A ci cali Sámi (Saamowie) to właściwie jest taki mniej zeuropeizowany rodzaj Finów który zamiast się "ucywilizować" pasł do XX wieku te swoje renifery - a teraz albo siedzi na zasiłkach jak Indianie w USA albo się nareszcie zintegrowali i ich nie widać.
Nie ma się czym zresztą przejmować - azjaci i biali są blisko genetycznie; to murzyny są w ciul daleko jak małpy i to krzyżowanie z nimi i pół-murzyńskimi hindusami jest problemem.
PS: Czym się różni Saami od Inuity?
Głównie dietą. Jeden kisi renifera, drugi mrozi wieloryba. Poza tym ten sam stopień odporności na odmrożenia, te same azjatyckie oczy od wpatrywania się w śnieżycę i ten sam wrodzony brak chęci do rozmawiania z ludźmi.
Oh wait, czyli w sumie od Finów też aż tak się nie różnią... Zresztą koronny dowód: ich języki brzmią tak samo – jak losowa kombinacja samogłosek wymyślona po to, żeby żaden Europejczyk nie zrozumiał, jak zamawia się u nich piwo.
Przy okazji poratuję - podaję to ich tajne zaklęcie na piwo - wymruczcie coś w rodzaju "Vuolako/Olutko". Choć łatwiejszy spell to: Viidnakoh/Viinaako - tylko uwaga,po nim nie dostaniecie wina a najprawdziwszą wódkę
(Wersji dla inuitów nie podałem,bo ci trzymają swoje piwo i wódkę dla siebie)
keeetko
4
A ci cali Sámi (Saamowie) to właściwie jest taki mniej zeuropeizowany rodzaj Finów który zamiast się "ucywilizować" pasł do XX wieku te swoje renifery - a teraz albo siedzi na zasiłkach jak Indianie w USA albo się nareszcie zintegrowali i ich nie widać.
http://www.youtube.com/watch?v=NmZ1CzARG44
Nie ma się czym zresztą przejmować - azjaci i biali są blisko genetycznie; to murzyny są w ciul daleko jak małpy i to krzyżowanie z nimi i pół-murzyńskimi hindusami jest problemem.
PS: Czym się różni Saami od Inuity?
Głównie dietą. Jeden kisi renifera, drugi mrozi wieloryba. Poza tym ten sam stopień odporności na odmrożenia, te same azjatyckie oczy od wpatrywania się w śnieżycę i ten sam wrodzony brak chęci do rozmawiania z ludźmi.
Oh wait, czyli w sumie od Finów też aż tak się nie różnią... Zresztą koronny dowód: ich języki brzmią tak samo – jak losowa kombinacja samogłosek wymyślona po to, żeby żaden Europejczyk nie zrozumiał, jak zamawia się u nich piwo.
Przy okazji poratuję - podaję to ich tajne zaklęcie na piwo - wymruczcie coś w rodzaju "Vuolako/Olutko". Choć łatwiejszy spell to: Viidnakoh/Viinaako - tylko uwaga,po nim nie dostaniecie wina a najprawdziwszą wódkę
(Wersji dla inuitów nie podałem,bo ci trzymają swoje piwo i wódkę dla siebie)
nexT
0
Alpragen
1
kusanagi
1
Nie żeby mieli z tym problem. Dużo azjatyckich narodów to mix białych i azjatów.