Nie macie wrażenia, że w aferze Epsteina wcale nie chodzi o Epsteina, a cały temat jest nakręcany tak, żeby wszyscy myśleli, że chodzi tylko o Epsteina? Bo ja osobiście mam odczucie jakby z tych Gatesów i Andrzejów to się właściwie robiło jego ofiary.
Gość znikąd, bez dyplomów, bez zaplecza, nagle staje się magnatem finansowym zarządzającym miliardami . I ten nikt sobie poznaje Ghislaine Maxwell - córkę Roberta Maxwella, potrójnego superagenta (Mossad, MI6, KGB), który zawodowo zajmował się urabianiem wpływowych ludzi i zbieraniem na nich haków. To oczywiście musi być przypadek.
Mamy uwierzyć, że Epstein - rzekomy geniusz - nie przewidział, że ściągając sobie przez 20 lat setki małolat na prywatną wyspę, temat się w końcu nie wysypie? Jeśli to robił, to znaczy, że miał żelazny parasol ochronny. Zresztą prokurator Acosta w 2008 roku sam powiedział wprost, że kazano mu odpuścić, bo „Epstein należy do wywiadu”.
Epstein i Maxwell to nie był duet bogatych zboczeńców. To byli wykonawcy zlecenia. Mieli organizować rozrywkę dla możnych tego świata, nagrywać to, zbierać potężne kompromaty i przekazywać je służbom.
Teraz po prostu zrobili z nich kozły ofiarne, bo temat stał się zbyt medialny. Rzucili nam na pożarcie jakieś śmieciowe maile, żeby gawiedź miała cyrk. Ale prawdziwych akt z nagraniami nigdy nie zobaczymy. A czy Epstein gryzie piach, czy gra w fortnitea w piwnicy u Bibiego - to akurat najmniej istotne.
#epstein
Gość znikąd, bez dyplomów, bez zaplecza, nagle staje się magnatem finansowym zarządzającym miliardami . I ten nikt sobie poznaje Ghislaine Maxwell - córkę Roberta Maxwella, potrójnego superagenta (Mossad, MI6, KGB), który zawodowo zajmował się urabianiem wpływowych ludzi i zbieraniem na nich haków. To oczywiście musi być przypadek.
Mamy uwierzyć, że Epstein - rzekomy geniusz - nie przewidział, że ściągając sobie przez 20 lat setki małolat na prywatną wyspę, temat się w końcu nie wysypie? Jeśli to robił, to znaczy, że miał żelazny parasol ochronny. Zresztą prokurator Acosta w 2008 roku sam powiedział wprost, że kazano mu odpuścić, bo „Epstein należy do wywiadu”.
Epstein i Maxwell to nie był duet bogatych zboczeńców. To byli wykonawcy zlecenia. Mieli organizować rozrywkę dla możnych tego świata, nagrywać to, zbierać potężne kompromaty i przekazywać je służbom.
Teraz po prostu zrobili z nich kozły ofiarne, bo temat stał się zbyt medialny. Rzucili nam na pożarcie jakieś śmieciowe maile, żeby gawiedź miała cyrk. Ale prawdziwych akt z nagraniami nigdy nie zobaczymy. A czy Epstein gryzie piach, czy gra w fortnitea w piwnicy u Bibiego - to akurat najmniej istotne.
#epstein
nexT
2
HerbaMate
2
FiligranowyGucio
2
Mate jest tak tak jak mówisz bo tylko o to chodziło, potwierdzają to nawet już jacyś wpływowi żydzi.To samo mówiono o Trampku,celem jest atak na Iran. Jest chyba gdzieś ten film podany dalej u mnie na tłicie.