Na wstępie chciałem zaznaczyć, że wiem że jest 1 kwietnia i że to właśnie dzisiaj trolluje się i ściemnia, ale w moim przypadku to tylko niefortunna zbieżność dat. Dostałem powiadomienie że czeka na mnie paczka do odebrania. Wszystko co ostatnio zamawiałem dotarło do mnie już kilka dni temu. Udałem się do mojego service point, gdzie zawsze wszystkie przesyłki odbieram. Na miejscu okazało się że to przesyłka z internetowego sklepu wędkarskiego. Zaraz po podebraniu paczki, zajeżdżam do środka. Okazało się że w środku jest dokładnie ten sam model kołowrotka, który zamówiłem kilka dni wcześniej! W domu sprawdziłem zamówienia online, było tylko moje jedno, z konta kasę pobrało tylko raz. Czaicie dostałem drugi kołowrotek! Chyba coś im się pojebało w systemie? Teraz mam dylemat i zastanawiam się jak postąpić . Są dwie opcje. Przywłaszczyć kołowrotek i potraktować go jako dar losu, albo postąpić tak jak uczciwy człowiek i poinformować sklep o zaistniałej sytuacji, i później go zwrócić. A Wy jakbyście postąpili na moim miejscu? #zakupy #paczka

Aktualizacja: https://lurker.land/post/_GjzQlohT

4

@Immortal_Emperor, ja bym zadzwonił do sklepu. I poinformował o sytuacji.

Wpis został usunięty przez moderatora

@Immortal_Emperor, to zależy ile taki kołowrotek kosztuje, jak łatwo się nadaje przesyłkę zwrotną i ile ona kosztuje
@Enviador, Sam młynek kosztuje na polskie ok. 800zł, a przesyłka zwrotna w tym sklepie jest darmowa.
@Immortal_Emperor, myślę, że bym ich poinformował jaka zaistniała sytuacja i zapytał czy przesłać z powrotem.

Inna sprawa, po co komu dwa kołowrotki?
Inna sprawa, po co komu dwa kołowrotki?
@Enviador, Z tym masz akurat rację.