@cziter2,

Nie chcę najeżdżać na czarnych w USA, bo zaszłości czarnych w USA to głównie nędzna działalność gówno-biznesmenów ściągających 200 lat temu siłę roboczą. To też takie nawiązanie do oszustów ideologicznych z pachołków masońskich, którzy dziś chcą zrzucać winę za ideologię podmiany rasowej na niby to pracodawców, czyli kolejny sort gówno-biznesmenów obcego pochodzenia, którzy znów chcą ściągać czarny lud do krajów białasów. A nie chcę najeżdżać na czarnych w USA, bo realnie to znów nie jest ściśle wina czarnych a jedynie marksistowskich szmat duraczenia propagandowego, które uczyniły z USA państwo w fazie upadku. Gdyby nie marksistowscy oszuści pochodzenia pejsatego, jeszcze 70 lat temu nie do wyobrażenia dla 99% czarnych w USA byłoby wtargnięcie do sklepu by dokonać kradzieży zuchwałej. I to byłoby nie do wyobrażenia dla czarnego obywatela USA z punktu widzenia moralnego, jako działanie moralnie naganne i dlatego wykluczone. Jednak marksistowskie szmaty pochodzenia pejsatego działają wszędzie i to będzie przyszłość każdego państwa, które wpuści kolorowych do siebie. Zwyczajnie, dziś sam fakt, że białe patusy nie czynią tego samego i nie wskakują do polskich sklepów z zamiarem wyczyszczenia półek do wora złodziejskiego, to tylko wynika z dość silnego imperatywu moralnego w społeczeństwie białego narodu, a nie z tego, że już takie pierwiosnki zła nie zostały zasiane w białych łbach jakiegoś lewactwa czy innych, białych miłośników grabieży.

Gdy oszuści masońscy poprzez swoje bezwolne marionetki władzy wtłoczą tu kolejne miliony kolorowych, takie sceny będę taką samą codziennością jak w USA. Niezależnie co jakieś lewicowe wariatki z tytułami profesorek by dziś nie gadały, to zamiar oszustwa wyznawców zła ma m.in. takie pośrednie etapy postępu nędzników masońskich. Oczywiście, docelowym modelem wg oszustów marksistowskich to będzie totalny totalitaryzm z przestępczością jak w fawelach brazylijskich, gdzie nadzorcy będą jedynie napuszczali jedne grupy na drugie metodą dziel i rządź, gdyby poczuli się zagrożeni jakimś buntem niewolników socjalistycznych na dole.