Wczoraj Helweci w głosowaniu powszechnym (mylnie nazywanym w PL refendum) odrzucili na poziomie federalnym dwie inicjatywy ludowe.

Pierwsza to obowiązek dla wszystkich Szwajcarów służby wojskowej, czy w obronie cywilnej, czy zastępczej. Czyli kobiety nadal w kamasze nie pójdą. Odrzuciły tę inicjatywę wszystkie kantony i wszystkie gminy, ogólnie ponad 80% Szwajcarów było przeciwko.

Odrzucili też inicjatywę o opodatkowaniu spadku powyżej 50 mln chf. Podatek miał wynosić 50%.

Na poziomie kantonalnym

Fribourg odrzucił pomysł wprowadzenia płacy minimalnej

Kanton Vaud odrzucił pomysł przyznania praw wyborczych cudzoziemcom (ten sam problem co był niedawno w Genewie, chcieli za dużo, bo nie tylko prawo głosu na poziomie kantonalnym {to by pewnie przeszło} ale również prawo do kandydowania w wyborach kantonalnych).

Appenzell Rhodes-Extérieures też odrzucił podobny projekt ale tam chodziło tylko o prawo głosowania na poziomie kantonalnym.

W Gryzonii politycy z parlamentu kantonalnego nie będą już dostawać dożywotniej renty za służbę.

Było jeszcze sporo innych ale te chyba najciekawsze. No może jeszcze że władze w Zurychu i Winterthur nie mogą na głównych arteriach miejskich spowalniać ruchu do 30 km/h.

#szwajcaria #swiissinfo

6

@reflex1, czyli nie tylko Polska jest krajem kukoldów