@kamikaze2, @krysu @anonekzforczana @HugoScylla Taka estetyka to objaw przewidywanego kryzysu. To tak zwany "sad beige aesthetic". W okresach niepokojów geopolitycznych czy ekonomicznych ludzie przesuwają się z ekstrawagancji ku bezpiecznym wyborom. To kolory "niskiego ryzyka" a konsumenci częściej wybierają szare samochody lub beżowe kafelki nie dlatego, że to ich ulubione barwy, ale z powodu przewidywanej wartości odsprzedażowej. Neutralny przedmiot (mieszkanie, auto) łatwiej odsprzedać na rynku wtórnym i się przeprowadzić, ponieważ pasuje do każdego potencjalnego nabywcy. Neutralne barwy (szarość, beż, czerń, biel) są zwyczajnie bezpieczne w kryzysie. Intensywne kolory w kryzysie dla producentów wiążą się z ryzykiem niesprzedania. I odwrotnie gdy jest intensywny rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo ekonomiczne ludzie odważniej wydają pieniądze na to co im się naprawdę podoba - lata 50. XX wieku w USA tuż po wojnie to absolutne apogeum kolorowe marki Cadillac. np. różowy Cadillac spopularyzowany przez Elvisa Presleya. Podobnie z kolorowymi meblami, strojami itp...
@kamikaze2, Sporo to z tego to wolna decyzja ludzi, widocznie lubią jak wszystko jest czarno białe.

A niektóre rzeczy to pewnie oszczędność, bo taniej albo wymogi jakieś odgórne.
@kamikaze2, Już tłumaczę. Szare masy są szare bo brak im rozumu i kreatywności i dla tego tacy ludzie dobrze czują się w bezideowej szarej rzeczywistości.
@kamikaze2, Ci sami ludzie zakazali interakcji ze zwierzętami dzieciom czy czegokolwiek co jest nieekologiczne, więc mamy co mamy