Oczywiście, Polacy mają się uczyć od Ukraińców (pod koniec). Nędza i jeszcze raz nędza. Każda plugawość sabotaży, podpaleń, ataków, gdzie za każdym razem łapany był Ukrainiec określana kłamliwie, że to Rosja nasłała. A jest zawsze prosta metoda rozpoznawania, kto był zleceniodawcą. Podobna do metody: "zobacz, kogo nie możesz krytykować, a zrozumiesz kto tobą rządzi ... i dlaczego to Żydzi".
Prosta metoda rozpoznawania, kto był zleceniodawcą sabotaży, podpaleń, ataków, to zwyczajne sprawdzenie jak reżim obsadzony Ukraińcami z Akcji Wisła karze Ukraińców-sabotażystów, którzy trafili przed oblicze sądu. Ano, reżim karze skrajnie łagodnie plugawych Ukraińców-sabotażystów. Za podpalenie Hali Marwilskiej ze stratami setek mln zł majątku polskich handlowców, reżim złożony z Ukraińców z Akcji Wisła przypisał śmieszne kary po 1,5 roku więzienia. A przecież oczywiste jest, że w warunkach wojny kary dla prawdziwych sabotażystów rosyjskich i to jeszcze zwerbowanych z narodu banderowskiego byłyby zagrożone karę najwyższą. Mało tego, zaraz po wydaniu dożywocia dla takich zdrajców-Ukraińców byłaby cicha umowa o przekazaniu zdrajców na stronę ukraińską a tam zdarzyłby się jakiś wypadek przywiązania sprawców zdrajców-Ukraińców do słupa, tłuczenie sprawców po gołych dupach i ostateczne sfilmowanie zwłok osuwających się po kilku godzinach tłuczenia przez niby to przypadkowe osoby z ulicy na Ukrainie. Przecież tak traktowano na Ukrainie zwykłych złodziei wykorzystujących stan wojny do okradania mieszkań a tym bardziej takich, którym zarzucono, że dali namiary Rosjanom do ataków na Ukrainie.
Przecież dla każdego myślącego człowieka skrajnie łagodne kary dla sabotażystów-Ukraińców wskazują, że nie było żadnego zleceniodawcy rosyjskiego. Taki rosyjski zleceniodawca nie istniał. Tak samo jak nigdy nie było żadnej przesłanki, że rakieta pod Bydgoszczą była rosyjska. De facto była to pierwsza ukraińska prowokacja, a Ukraińcom wydawało się, że całe NATO będzie śledziło rakietę wypuszczoną przez Ukraińców z pobliża Białorusi. Gdy Ukraińcy się zorientowali, że całe NATO nie widziało żadnej rakiety, wówczas postanowili dokonać już ataku konkretnego na przynajmniej dwójkę Polaków, aby stopniowo eskalować napiecie, a liczyli, że znowu całe NATO nic nie będzie wiedziało i uzna kłamstwa ukraińskie, że to ruska rakieta.
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/przegrywamy-t%C4%99-wojn%C4%99-ostre-s%C5%82owa-polko-o-dzia%C5%82aniach-rosji/vi-AA28LSqQ?ocid=winp1taskbar&cvid=ad3e4528855146f0b4c5cab15ea46aad&ei=9
Prosta metoda rozpoznawania, kto był zleceniodawcą sabotaży, podpaleń, ataków, to zwyczajne sprawdzenie jak reżim obsadzony Ukraińcami z Akcji Wisła karze Ukraińców-sabotażystów, którzy trafili przed oblicze sądu. Ano, reżim karze skrajnie łagodnie plugawych Ukraińców-sabotażystów. Za podpalenie Hali Marwilskiej ze stratami setek mln zł majątku polskich handlowców, reżim złożony z Ukraińców z Akcji Wisła przypisał śmieszne kary po 1,5 roku więzienia. A przecież oczywiste jest, że w warunkach wojny kary dla prawdziwych sabotażystów rosyjskich i to jeszcze zwerbowanych z narodu banderowskiego byłyby zagrożone karę najwyższą. Mało tego, zaraz po wydaniu dożywocia dla takich zdrajców-Ukraińców byłaby cicha umowa o przekazaniu zdrajców na stronę ukraińską a tam zdarzyłby się jakiś wypadek przywiązania sprawców zdrajców-Ukraińców do słupa, tłuczenie sprawców po gołych dupach i ostateczne sfilmowanie zwłok osuwających się po kilku godzinach tłuczenia przez niby to przypadkowe osoby z ulicy na Ukrainie. Przecież tak traktowano na Ukrainie zwykłych złodziei wykorzystujących stan wojny do okradania mieszkań a tym bardziej takich, którym zarzucono, że dali namiary Rosjanom do ataków na Ukrainie.
Przecież dla każdego myślącego człowieka skrajnie łagodne kary dla sabotażystów-Ukraińców wskazują, że nie było żadnego zleceniodawcy rosyjskiego. Taki rosyjski zleceniodawca nie istniał. Tak samo jak nigdy nie było żadnej przesłanki, że rakieta pod Bydgoszczą była rosyjska. De facto była to pierwsza ukraińska prowokacja, a Ukraińcom wydawało się, że całe NATO będzie śledziło rakietę wypuszczoną przez Ukraińców z pobliża Białorusi. Gdy Ukraińcy się zorientowali, że całe NATO nie widziało żadnej rakiety, wówczas postanowili dokonać już ataku konkretnego na przynajmniej dwójkę Polaków, aby stopniowo eskalować napiecie, a liczyli, że znowu całe NATO nic nie będzie wiedziało i uzna kłamstwa ukraińskie, że to ruska rakieta.
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/przegrywamy-t%C4%99-wojn%C4%99-ostre-s%C5%82owa-polko-o-dzia%C5%82aniach-rosji/vi-AA28LSqQ?ocid=winp1taskbar&cvid=ad3e4528855146f0b4c5cab15ea46aad&ei=9
Brak komentarzy. Napisz pierwszy