Co innego techniczna zdolność do zrobienia czegoś takiego ,
co innego wejście w gotowość do zadania takich strat,
co innego preferowana optymalna opcja (np. smuta 2.0, jezioro łabędzie, chiny jebią ruskich od 2 strony etc)
co innego takie hurraoptymistyczne pierdolenie "męża swojej żony" w stylu "nie oddamy ani centymetra"
co innego wejście w gotowość do zadania takich strat,
co innego preferowana optymalna opcja (np. smuta 2.0, jezioro łabędzie, chiny jebią ruskich od 2 strony etc)
co innego takie hurraoptymistyczne pierdolenie "męża swojej żony" w stylu "nie oddamy ani centymetra"
tow_wieslaw
3
I nurtuje mnie tylko jedno pytanie, oni tak ujadają sami z siebie, czy za srebrniki?
tow_wieslaw
4
wladyslaw_krakowski
5