Jestem pełen podziwu ile kobiety biologicznie potrafią rodzić. Małe miasteczko z tylko 4000 takich ziomków i singlehandedly mamy zategesowaną demografię w naszym kraju

http://9gag.com/gag/aoWm340

5

uwaga: nawet był taki koncept żeby część kobiet zawodowo zajmowała się tylko rodzeniem dzieci - w III rzeszy. Miały żyć na terenach typowo wiejskich lub pół-wiejskich, duża przestrzeń, duże domostwa, sami swoi, wychowaniem zajmuje się cała wioska.

Logika była taka, że pchając ludzi do dużych miast (transformacja w nowoczesną ekonomię opartą na przemyśle i usługach), nie każdy będzie w stanie poświęcać się absorbującej pracy zawodowej ORAZ mieć minimum 2+2 rodzinę.

Rozwiązanie w Europie po 2ww oczywiście nawet nie było poważnie rozważane, bo przecież nie chodziło o rozwiązanie sztucznie wykreowanego problemu - tyle trudu poszło w m.in. progresywne pranie mózgów, pchanie kobiet na studia i "kariery" a ktoś tu chce na strzała nam rozjebać pieczołowicie dopieszczany kryzys cywilizacyjny?
@kusanagi, Niemcy mieli wiele przemyślanych rozwiązań. Nie należy odrzucać dobrych pomysłów tylko dlatego, że powstały w złej ideologii.