#wiadomosci #swiat #usa
Łamiąca wiadomość.
Nie wiem na ile Lurki śledziły wiadomości zza wielkiej wody i czy już słyszały. Jak nie to informuję.
Czarnuch (Decarlos Brown) który poderżnął gardło dziewczynie w pociągu, już nie siedzi w więzieniu. Biedna czarna ofiara różnic społecznych została przeniesiona do szpitala na obserwację. W końcu małpa nie możne odpowiadać za swoje czyny. Za decyzję odpowiada sędzia Roy Wiggins (ponoć sędzia z ramienia demokratów - pewnie przypadek)

Z innych ciekawych wiadomości. Ostatnio przed kongresem zeznawał szef FBI (Kash Patel) w sprawie śledztwa Epsteina.
Otóż FBI odkryło, że Epstein organizował dzieci... tylko dla siebie (na własny użytek) i żadne osoby z wyższych sfer (np. Clintonowie czy Bill Gates) absolutnie, zupełnie wcale nie korzystały z ruchania małych dzieci. Oczywiście wcześniej informowano, że słynna lista Epsteina która już lądowała na rożnych biurkach nie istnieje i nie należny drążyć tego tematu.

Łamiąca wiadomość.
Nie wiem na ile Lurki śledziły wiadomości zza wielkiej wody i czy już słyszały. Jak nie to informuję.
Czarnuch (Decarlos Brown) który poderżnął gardło dziewczynie w pociągu, już nie siedzi w więzieniu. Biedna czarna ofiara różnic społecznych została przeniesiona do szpitala na obserwację. W końcu małpa nie możne odpowiadać za swoje czyny. Za decyzję odpowiada sędzia Roy Wiggins (ponoć sędzia z ramienia demokratów - pewnie przypadek)

Z innych ciekawych wiadomości. Ostatnio przed kongresem zeznawał szef FBI (Kash Patel) w sprawie śledztwa Epsteina.
Otóż FBI odkryło, że Epstein organizował dzieci... tylko dla siebie (na własny użytek) i żadne osoby z wyższych sfer (np. Clintonowie czy Bill Gates) absolutnie, zupełnie wcale nie korzystały z ruchania małych dzieci. Oczywiście wcześniej informowano, że słynna lista Epsteina która już lądowała na rożnych biurkach nie istnieje i nie należny drążyć tego tematu.

Skalp
1
Kilka razy spotkałem się z takim hasłem, że nie jest to system idealny, ale najlepszy, tak samo z demokracją.
Ja jednak ostatnio się skłaniam ku temu, że zbliża się czas, by głośno powiedzieć, że nadchodzi czas na przewartościowanie, albo przynajmniej gruntowny remont podstaw państwowości i tak:
Warto przemyśleć monteskjuszowy trójpodział władz.
Demokrację jako taką, ale też poziom wychylenia wahadła między centralizacją władzy, a decentralizacją.
Niezawisłość sądownictwa i jego odpowiedzialność. Jedno jest teoretyczne, drugie jest manifestacją kompletnej buty i braku odpowiedzialności za krzewienie bałaganu obyczajowo-kulturowo-prawnego.
Póki co nie mam jeszcze skutecznych rozwiązań, ale w zasadzie pewien jestem, że są te istotne elementy życia w Polsce i w innych państwach zachodnich zdecydowanie do ponownego przemyślenia.
DarrDarek
1
Przemyśliwać sobie możesz, ale to nic nie da. Pierwszym krokiem musi być poprawna diagnoza i zrozumienie sytuacji. Sytuacja jest taka, że ten cyrk politykierów na pasku, usłużnych sędziów, prokuratorów, dziennikarzy, aktorów, to jest skrupulatnie przygotowywany przez kilka dekad proces oszustów masońskich ze ścisłym kierownictwem zakulisowym, ze strukturą mafijną, proces opanowywania państw przez elity oszustów obstawiające dekadę po dekadzie każde ważniejsze stanowisko swoim pachołkiem. Choćby to była rada gminna, czy małe miasteczko, do dopiero po przesileniu tam się nagle okazywało, że jacyś Ukraińcy z Akcji Wisła wystawiają ukraińskie flagi i defraudują w świetle prawa samochód straży pożarnej na Upadlinę i tysiące tak odrażających czynów. A to tylko fragment pokazowy. Fragment ukazujący, jak w Polsce masoni dobierali "elyty" z Ukraińców z Akcji Wisła, bo masoni mają całą bazę pochodzenia, a polskie państwo, polscy patriocie nie mają prawa spojrzeć do bazy i powiedzieć "a no tak, kowalenko czy błaszczenko, dworczuczenko to są Ukraińcy z Akcji Wisła". Znów podkreślam, że to jest tylko jedna z metod oszustów masońskich. Przecież w takiej Małej Brytanii oszuści nie mieli Ukraińców z Akcji Wisła a jednak obstawili pachołkami marksistowskimi całe władze z sądami, prokuratorami, meRdiami.
W starciu z mafią nie możesz sobie przemyśliwać. Bronią jest tylko prawda, ale prawda nie dotrze do prostych zwykłych ludzi, jakichś tam publicystów lewicowych, jakichś tam aktoreczek, jakichś kelnerek, ślusarzy i innych szaraków. Bez przywództwa nie da się walczyć z najlepiej dopracowaną mafią oszustów. Znów pozostaje tylko prawda. Czasami przy przesileniu jak w Małej Brytanii, może dopiero w trakcie wojny domowej wyłonić się sprawny przywódca. Oszuści starają się neutralizować każdego kandydata na przywódcę. W Niemczech w jednym landzie zmarło 7. kandydatów na radnych AfD. Wiadomo że działa tam organizacja zabójców z jakiejś antify czy innego agresywnego gówna lewackiego jak niegdyś RAF. Działają skutecznie, równie niesamowicie skutecznie jak kiedyś RAF, który w zamachach potrafił dokonywać cudów techniczno-pirotechnicznych. Dziś zabójca może mieć spray nowiczoka i nie jest to spektakularne, ale jest skuteczne. Oczywiście pachołki z Antify to tylko pachołki masońskie, nie żadni decyzyjni.
Skalp
1
Nie rozumiem, skąd masz ten taki pouczający ton, ale bardzo irytujące dla mnie przynajmniej taka postawa obwieszczająca rzeczywistość i opisująca zjawiska z punktu eksperckiego. Jednocześnie nie pierwszy raz w zasadzie kontrujesz moje wypowiedzi...je parafrazując.
Slowa mają znaczenia, oczywiście że tak, ale w polskiej mowie są i synonimy i wyrażenia bliskoznaczne i mają one charakter zamienny w wypowiedzi, a raczej nie zmieniają jej sensu. To tak, jakby przyjąć postawę kontrującą w rozmowie i zaczynać większość zdań od "zgadza się".
DarrDarek
1
Na to, by być określonym jako polski patriota to trzeba sobie zasłużyć swoją postawą i swoimi słowami przez całe życie, jak poseł Braun. Chyba nikt nie będzie tak naiwny, by kreować na siłę patriotów polskich z takich polityków jak Kowal, Bodnar, czy nawet tuzów łże-prawicy jak Kaczyński, Macierewicz, Duda.
Owszem, skracam drogę dedukcji. Każdy rozsądny przyzna, że to nie jest tak, że sędziowie wydają wyroki po linii agendy masońskiej i oni są niezależni. Ktoś mógłby pytać czy może się boją. Ale realia są takie, że każdy począwszy od znanego dziennikarza, przez rektora uczelni, poprzez sędziego, prokuratora, polityka, to dobierany od młodych lat przez nadzorców masońskich kandydat. Gdy sędzia wyda jeden wyrok przeciw masońskiej agendzie (choćby sprzeciwił się aresztowaniu polskich żołnierzy broniących granicy strzałami ostrzegawczymi), to po pewnym czasie zniknie jako wiodąca postać sądowa, a może zupełnie stracić tam pracę. Nie wspomnę o karach dla nieposłusznych pachołków jak Adamowicz, czy nawet spoza grona pachołków ale skrajnie przeszkadzających jak Lepper. Ty możesz wierzyć, że nie ma struktury mafijnej masonów dobierającej kadry, ale tylko niepotrzebnie spędzisz czas na zaprzeczaniu przez lata.
Skalp
1
DarrDarek
3
pentakilo
5
A bill Clinton palił trawę, ale się nie zaciągał