#oze

Jak to jest., że polski, patriotyczny wiatr i słońce dają tani, darmowy prąd a w Niemczech jest bardzo drogo?

Macie jakieś dojście do Pani Simens-Kloski aby zapytać? (mam bana)

18

@malcolm,

Niemcy, gdy uczestniczą w głupocie i plugawości, to i tak starają się być zawsze szczerzy i pisać prawdę (nawet w sprawozdaniach o zejściach śmiertelnych z codziennych raportów obozów koncetr.). Dzięki Niemcom właśnie wiemy, że oni od 10 już lat dawali raporty o dopłatach 25 mld euro rocznie do energii OZE, w dużej części do wiatraków. Inne kraje pachołków masońskich realizujących drugi marksizm debilizmu i głupoty mają bolszewickie metody zaciemniania faktów i o tym w polskiej republice socjalistycznej nie przeczyta się otwarcie. Poddani socjalizmu widzą tylko coraz wyższe rachunku z prąd, i wyższą cenę prądu, ale nie dostaną raportu o dopłatach do OZE.

Z ekstrapolacji z lat 2015-2020 można wnioskować, że Niemcy już jakieś 30 miliardów euro rocznie dopłacają do energii OZE. Łączną produkcję mają 500 TWh, a z OZE ok. 250 TWh, to daje 120 euro/MWh dotacji do energii OZE. Przy średniej cenie energii na rynku ok. 100 euro/MWh, dopłacanie 120 euro/MWh, to świadczy o tym, że nawet przy wysokich cenach energii hurtowej dziś, OZE i tak jest 2,5 raza droższe w Niemczech. Wynika stąd, że z wiatraków prąd realnie musimy liczyć po 220 euro/MWh, a to już jest bliskie horrendalnej kwoty 1000 zł/MWh. Przypomną, że elektrownie węglowe w Polsce po wszystkich kosztach (ale jeszcze przed podatkiem ETS oszustów unijnych) sprzedają energię 4 razy taniej, po 230 zł/MWh.

W marksizmie i wszystkich tych żydowskich ideologiach najbardziej przytłaczające jest to kłamanie na okrągło. Szmaty kłamią, kłamią, kłamią, a jak złapią za rękę, to mówią, że to nie ich ręka. Prawdomówność Niemców rozbija trochę wspólny front kłamców i oszustów unijnych. Co ciekawe, to szmaty zaczynają widzieć w Polsce wyraźnie, że chcieliby powtórki z PRL, aby zwykły Polak nie mógł sobie tak zwyczajnie powiedzieć, że minister i jego ministerialne opracowanie energetyczne, klimatyczne, to stek bredni propagandowych, a minister kłamie. Oni chcieliby pałować za prawdę, bo zrozumieli, dlaczego w PRL pałowano za prawdę. Chcą tego samego, bo tu nie jest naród niewolników jak na zachodzie, że z pokorą przyjmą każdego kłamstwo władzy, bo władzy tam nie wolno się sprzeciwiać.