Jak zazwyczaj się zgadzam z Mentzenem tak tutaj logika Suafka wjechała na nowy etap.

Otóż Sławek, przekonuje, że będzie dalsza eskalacja konfliktu(i wszystko wskazuje na to, że unijne elyty mają ochotę pójść na zwarcie o Ukrainę, oczywiście rękoma i krwią europejczyków, kiedy USA się z tego wycofuje), co wydaje się bardzo realne
Ale logika jest przezabawna - mianowicie, zdaniem Mentzena, np Francuzi(elity) obecnie nie mają wywalone na konflikt i elity francuskie konsolidują się przeciwko Rosji. Paryż wg Mentzena chciałby ginąć za Ukrainę/ czy Estonia/Łotwa/Polska. Nie wiemy czy takie same nastroje panują na francuskiej ulicy, ale na Wersalu już wg Sławka tak. W związku z tym, zdaniem Sławka, będą wybuchać bomby w Paryżu czy innych francuskich miastach. Dlaczego one będą wybuchać? Bo znów zdaniem Mentzena by ostudzić prowojenne nastroje francuskiej ulicy! Logiczne.
A podłożone przez kogo? Boo! Przez Rosjan! by ZNIECHĘCIĆ Francuzów do wojny!
On to mówi na serio.
Może ja jestem pewno głupi, ale jakby mnie NIKT nie atakował i miałbym totalny spokój w tej Francji, ciszę w mediach i nagle się miał dowiedzieć, że mam ginąć za Ukrainę to bym powiedział "chyba cię pojebało macron!"
Ale jakby zaczęły wybuchać bomby w moim mieście z komunikatem "Rosja nas atakuje" i byłbym oczywiście takim neuropkiem, który chłonie przekaz z mediów, które teraz by cały czas tłukły "Rosja podkłada bomby!!"to bym zaczął identyfikować ten konflikt jako s w ó j. Mój poziom emocji być może by urósł do tego poziomu by wykluczyć nieszczepioną rodzinę... wrróć by zacząć uważać, że ta wojna jest MOJA POWINNOŚCIĄ. Oczywiście ja jestem głupi bo przecież nikt nie wykluczał żadnych rodzin
No dobra, ale posunę się dalej w swojej głupocie- jeszcze inny eksperyment myślowy:
Z "logiki" Mentzena należy przyjąć a contrario, że elementem ZACHĘCAJĄCYM do wojny byłby totalny spokój w danym kraju. Brak rozhuśtania opinii publicznej. Im w danym kraju spokojniej tym większe chęci społeczeństwa do uczestnictwa w wojnie. Im mniej bomb w danym kraju tym większa eskalacja...
Tak, To logicznie z tego wynika
Głupi, czy pożyteczny? A może zaangażowany...
(Wpis edytowany był po publikacji)
#mentzen #konfederacja #Rosja #wojna

Otóż Sławek, przekonuje, że będzie dalsza eskalacja konfliktu(i wszystko wskazuje na to, że unijne elyty mają ochotę pójść na zwarcie o Ukrainę, oczywiście rękoma i krwią europejczyków, kiedy USA się z tego wycofuje), co wydaje się bardzo realne
Ale logika jest przezabawna - mianowicie, zdaniem Mentzena, np Francuzi(elity) obecnie nie mają wywalone na konflikt i elity francuskie konsolidują się przeciwko Rosji. Paryż wg Mentzena chciałby ginąć za Ukrainę/ czy Estonia/Łotwa/Polska. Nie wiemy czy takie same nastroje panują na francuskiej ulicy, ale na Wersalu już wg Sławka tak. W związku z tym, zdaniem Sławka, będą wybuchać bomby w Paryżu czy innych francuskich miastach. Dlaczego one będą wybuchać? Bo znów zdaniem Mentzena by ostudzić prowojenne nastroje francuskiej ulicy! Logiczne.
A podłożone przez kogo? Boo! Przez Rosjan! by ZNIECHĘCIĆ Francuzów do wojny!
On to mówi na serio.
Może ja jestem pewno głupi, ale jakby mnie NIKT nie atakował i miałbym totalny spokój w tej Francji, ciszę w mediach i nagle się miał dowiedzieć, że mam ginąć za Ukrainę to bym powiedział "chyba cię pojebało macron!"
Ale jakby zaczęły wybuchać bomby w moim mieście z komunikatem "Rosja nas atakuje" i byłbym oczywiście takim neuropkiem, który chłonie przekaz z mediów, które teraz by cały czas tłukły "Rosja podkłada bomby!!"to bym zaczął identyfikować ten konflikt jako s w ó j. Mój poziom emocji być może by urósł do tego poziomu by wykluczyć nieszczepioną rodzinę... wrróć by zacząć uważać, że ta wojna jest MOJA POWINNOŚCIĄ. Oczywiście ja jestem głupi bo przecież nikt nie wykluczał żadnych rodzin
No dobra, ale posunę się dalej w swojej głupocie- jeszcze inny eksperyment myślowy:
Z "logiki" Mentzena należy przyjąć a contrario, że elementem ZACHĘCAJĄCYM do wojny byłby totalny spokój w danym kraju. Brak rozhuśtania opinii publicznej. Im w danym kraju spokojniej tym większe chęci społeczeństwa do uczestnictwa w wojnie. Im mniej bomb w danym kraju tym większa eskalacja...
Tak, To logicznie z tego wynika
Głupi, czy pożyteczny? A może zaangażowany...
(Wpis edytowany był po publikacji)
#mentzen #konfederacja #Rosja #wojna
stawo73
0
PS: I jeszcze przedstawienie tego mechanizmu na przykładzie Niemców:
http://youtu.be/fyM-A9U5nHc?t=3210
Dps
0
Ale możesz spojrzeć na to co dzieje się obecnie w kraju. Tj wiele osób pracuje na to, żebyś ty tej wojny pragnął. Jedni celowo, inni zupełnie nieświadomie. Od Radka Sikorskiego, po red Gozdyre i koleżanki i kolegów. Najpierw trzeba zbudować zagrożenie, potem nieuchronność. Skoro coś jest nieuchronne to nie ma sensu oponować. Potrzebujesz tez propagandy sukcesu - 6 tygodni!, nowe czołgi , silna armia. Zjednoczenie etc. No i najważniejszy składnik: Do narracji potrzebujesz drony, rakiety, dywersję, śmierć. Nie zbudujesz jej na niczym.
Kiedy w 22 wybuchła wojna, np u mnie w biurze, ludzie byli autentycznie przejęci. Dziś wojna ludziom spowszedniała, stała się ich elementem życia. Na razie zdalnym, to gdzieś tam. Ale ktoś ci tę wojnę przenosi małymi kroczkami. Tak, że fakt, że jutro kraj będzie w stanie wojny z Rosją, coś jeszcze zupełnie nie do pomyślenia 5 lat temu(!!!) dziś powszednieje ludziom. Ot woda w kranie. Będzie pobór? Woda w kranie.
I teraz w opozycji do tego stoi zdanie, ze ludzie zyjąc sobie w spokoju dadzą się ubrać w kamasze, by być rozrywanymi na froncie w imię wallki o ukrainę.
To jest moja optyka
stawo73
0
Nie o tym jednak był Twój wpis i moja odpowiedź na niego. Ja odnoszę się tylko do tego, czy ewentualne ataki terrorystyczne zadziałają na społeczeństwa zachodnie mobilizująco i prowojennie - jak Ty twierdzisz, czy antywojennie – jak twierdzi Mentzen czy Rak. Ja tego nie wiem, zatem nie będę wyśmiewał żadnej strony tego sporu.
Dps
0
keeetko
0
Niestety ja głupoty bym nie wykluczał. Ja analizowałem i sam i z modelem AI pracę pana "doktora" ekonomii i to jest poziom może większy jak u "profesor" doktor habilitowanej Mróz-Gorgoń,ale na doktorat to stanowczo nie zasługuje tak samo jak wypociny Wiecha (dopuścili go w końcu czy nie ?).
Powód ? BRAK CZEGOKOLWIEK ODKRYWCZEGO. To znaczy,gdyby Mentzen się wysilił i chciał stworzyć coś praktycznego to o ile by się NAPRAWDĘ wysilił zrobiłby coś niezłego w EMPC (Economic Model Predictive Control) czyli miałby szansę stworzyć model sterowania predykacyjnego w zakresie optymalizacji zadłużenia.
I to by było badanie które by było COŚ warte, nawet jeśli model by był średni - wart byłby tego doktoratu.
No ale to byłoby ryzykowne więc Sławuś użył formuły Pontriagina i popisał się matematyką zamiast tego. Gdy jego tatuś jest jako matematyk kumplem profesorków z wydziału który go promował popisanie się matematyką i dostanie doktoratu w nagrodę było łatwiutkie.
Zrobienie tego jednak w ten sposób nie swiadczy o inteligencji Sławusia. Świadczy o jego normickiej głupocie i umysłowym LENISTWIE.
kamikaze2
2