@pentakilo,

Oszuści z centrali masonów to są inteligentni ludzie i oni wiedzą, że ogłupiające reklamy w bolszewickim stylu (nie chodzi o promowanie przez bolszewię murzynów, ale o tępe, uporczywe powtarzanie schematów przez kręcenie korbą) mogą wzbudzać opór na początku, ale poprzez kręcenie korbą przed dekady te reklamy jednak działają na ogłupiany lud.

Właściwie jedyną formą obrony jest ta polska ułańska przekora i punktowanie cały czas oszustów z góry i podległych im pachołków władzy ciągłą krytyką ich plugawych celów i plugawej agendy dochodzenia na celów. Czy Polacy będą w stanie rezygnować z produktów widząc kręcenie korbą przez niższych pachołków wielkich oszustów? Realnie, w warunkach braku pały bolszewickiej i braku łagrów dla niepokornych właśnie łatwo byłoby wyrażać swoje niezadowolenie wśród pracowników sklepów, wśród urzędników miejskich. Powinna być moda na spokojną krytykę kierowaną do ekspedientów: "zdejmijcie tę żałosną reklamę z czarnym ojcem i białą matką, bo to odstręcza ludzi od waszego marketu". Ekspedienci czuliby się przytłoczeni setkami takich uwag klientów w sklepie. Dyrektorzy marketów czuliby się przytłoczeni setkami takich uwag przekazywanych przez pracowników. Dyrektorzy generalni monitowaliby delikatnie (bo oni już wiedzieliby, że podlegają obserwacji przez siły oszustów masońskich), że z agencjami reklamowymi wciskającymi tych murzynów to trzeba wstrzymywać współpracę i tylko lakonicznie krytykować, że coś zbyt dziwne są te ich reklamy. Wiadomo, że takie agencje reklamowe obsadzone są lewicowymi pajacami z pachołków masońskich i ci donosiciele skarżyliby się od razu nadzorcom, że mają naciski od klientów, bo nie podobają im się "afro-europejczycy" w roli mężów białych żon. Jednak właśnie naciski na takie bolszewickie agencje reklamowe powinny mieć taką niedopowiedzianą werbalnie formę - "zrywamy z wami na pewien czas współpracę, a wy sami domyślcie się, że to jest przez tę chujnię z z wciskaniem kolorowych w reklamach".

Walka ze złem jest możliwa, ale cały czas musi trwać praca od podstaw. Gdy już poziom emerytek i młodych Julek zostanie ogłupiony przez propagandę nędzników masońskich, to faktycznie, coraz trudniej walczyć z nędznikami, bo głupie Julki będą pod dekadach duraczenia wręcz czuły niedosyt, gdy zobaczą reklamę białego małżeństwa z białymi dziećmi i kretynki będą dawały odwrotne sygnały zwrotne w sklepach piszcząc z pretensjami do pracowników, że widzą same "faszystowskie" reklamy są od dłuższego czasu. Na razie takich femi-kretynek jest rząd zaledwie jednego procenta, ale tu się toczy walka, kto wygra. Czy znów Polacy wygrają walkę z komuną, czy komuchy zaczną zdobywać nadzór nad zwykłymi "ludźmi sowieckimi" jak to już miało miejsce w Sowietach za czasów pierwszej komuny z pierwszą odsłoną żydowskiego kręcenia korbą przez marksistów sowieckich.
@pentakilo, Lista bojkotowanych produktów stale się powiększa.