Dwa słowa bo jestem winny sprostowania, temat sprawdziłem więc wracam. Drobna sprawa, ale czemu nie?

Jakiś czas @kamikaze2 wrzucił info o tym, że gacie ze sztucznych materiałów blokują płodność u facetów. Można by pomyśleć, że totalna bzdura, bo masz skórę właśnie po to by chroniła cię przed wieloma czynnikami, od chłodu, bakterii wirusów, kończąc na niekorzystnych substancjach chemicznych. Z czym, też sobie radzi w zasadzie całkiem dobrze. Więc gacie poliestrowe nie mogą cię wykluczyć z rozmnażania. Co oczywiście spuentowałem derogacyjnym😉 komentarzem

No i okazuje się mogą.

W jaki sposób? Ano przez magiczne frekwen.... wróć. (Do tego przekonywał mnie użytkownik z otwartą głową.Pozdrawiam.) No więc mogą bo te gacie się najprościej na świecie, uwaga uwaga się elektryzują. Np podczas chodzenia. Na nich ma się zbierać ładunek, który niekorzystnie działa na komórki. Tak się składa, że plemniki są wyjątkowo delikatne i do tego umieszczone w torbie "na zewnątrz" organizmu.. Więc skóra dzieląca plemnik od naelektryzowanych gaci jest wyjątkowo cienka. Czy to działa na 100% ?wg badań jednego naukowca niby tak, ale oczywiście są wątpliwości,bo nikt nie kazał innym chłopom nosić poliestrowych gaci na jajach 24/7. Tj nikt tego nie replikował, ale podstawa naukowa jest niby taka jak podałem. Do tego poliester może sprzyjać temu, że jest cieplej w worku co też nie działa tutaj zbyt korzystnie. Inną kwestią jest to, że nie musisz zabić 100% plemników by uniemożliwić zapłodnienie

Tak mówią na czacie, ale potwierdzeniem tego jest również to, że naukowiec, który to badał ,otrzymał nagrodę antynobla, która wbrew nazwie naprawdę dotyczy nauki, która najpierw śmieszy a potem skłania do myślenia. Co prawda cały czas ciężko mi w to uwierzyć, ale u mnie, profilaktycznie, sztuczne gacie trafiły gdzieś hen hen na koniec rotacji, więc noszę je w tygodniu już tylko 3 dni zamiast 4

Tu masz badanie http://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1623716/

Jeśli nie wiedziałeś, być może tak jak ja, jaki mechanizm stojący za poliestrem miałyby szkodzić, no to już wiesz.

11

@Dps,
(Do tego przekonywał mnie użytkownik z otwartą głową.Pozdrawiam.)


Przeczytałeś tą książkę placku czy nie?

Tu wklejam ponownie dla wszystkich. http://files.catbox.moe/6ixrqy.pdf
@Dps, Pal licho elektryzują, w czymś takim się nie oddycha. Ja nigdy nie noszę sztucznych ciuchów. Wszystko bawełna.
@Cyr4x, nie wiem, mam gacie plastikowe zapewniam że oddychają tak samo.
@Dps, tyle, że nie ma chyba gaci ze 100% poliestru, a jakby były to by się ich nie dało nosić jak na mój gust, a te z niewielkim dodatkiem aż nie robią takiego efektu. już większy efekt przeciwko płodności daje pewnie noszenie zbyt obcisłej bielizny
@PostironicznyPowerUser, tego nie wiem czy są. Ja mam z poliamidu i te normalnie kupisz.
@Dps, Dorzucę ciekawostkę. Chcesz mieć same córki w rodzinie? Pracuj przy masztach radiowych / antenach.

Nie wiem jak to fale radiowe robią, ale mają właśnie wpływ na plemniki gdy te znajdują się pod wpływem tych skumowanych fal.

Idąc tym tokiem rozumowania, aby żadne fale na ciebie nie miały wpływu, to foliowa czapeczka na głowę nie wystarczy, bo potrzebna jest druga na jaja.
@Andrzej_Zielinski, większe promieniowanie daje komórka niż maszt(oczywiście oddalony od Ciebie, nie ten stojący obok)

Poza tym dlaczego akurat miałyby się rodzić córki? Dlaczego nie mężczyźni? Znasz odpowiedź? Poznaj, wyjaśnij, napisz - D l a c z e g o?
@Dps, Nie znam odpowiedzi. To jest zjawisko obserwowane w branży elektrotechników pracujących przy masztach (radiowych, 5G, 6G, 33G i uj wie jakie tak jeszcze są).

Wystawienie na silne pola elektromagnetyczne tych masztów, powoduje jakieś zmiany w narządach rodnych co powoduje, że prawdopodobieństwo zostania ojcem córeczki jest wykładniczo większe niż poza tym zawodem.
@Andrzej_Zielinski,

Daj źródło proszę. Chciałbym poznać

Jeśli to byłaby prawda to mielibyśmy gdzieś od 20 lat, czyli od upowszechnienia się komórek, większy, albo statystycznie istotnie większy odsetek rodzących się kobiet.

Większość ludzi nosi taką antenę bezpośrednio przy gaciach.
@Andrzej_Zielinski, mój wujek zawsze nosił telefon w specjalnej kaburze na zewnątrz spodni bo słusznie twierdził, że promieniuje i wpływa na płodność, efekt? 3 córki. nie pamiętam gdzie on pracuje, ale jako inżynier coś w związku z elektryką albo właśnie antenami. sprawdzę to
@PostironicznyPowerUser, Jeżeli nosił w saszetce jak ja to telefon mógł mieć na coś wpływ. Ja niestety nie mam kochanej kobiety by eksperymentalnie sprawdzić. 😭

Jeżeli martwimy się o to urządzenie szpiegowskie to najlepszym rozwiązaniem jest takie jak na obrazku (klatka Faradaya).
@Dps, Czyli prąd na jaja zdrowy nie jest?