banderowcy nadal bujają w sferze urojeń i traktują przejęte przez Rosję tereny jako swoje. Było nie zaczynać wojny i pogodzić się z małymi acz oczywistymi stratami odłączonego Krymu, który realnie nigdy nie był upadliński, i odłączonego fragmentu Donbasu wschodniego. Gdy hazardzista próbuje grać o wysokie stawki i chce ograć kasyno, wówczas marne jego wysiłki.
keeetko
1
anonekzforczana
1
DarrDarek
1
banderowcy nadal bujają w sferze urojeń i traktują przejęte przez Rosję tereny jako swoje. Było nie zaczynać wojny i pogodzić się z małymi acz oczywistymi stratami odłączonego Krymu, który realnie nigdy nie był upadliński, i odłączonego fragmentu Donbasu wschodniego. Gdy hazardzista próbuje grać o wysokie stawki i chce ograć kasyno, wówczas marne jego wysiłki.