@Codziennie_cos_nowego, Kura i międzykontynentalna ? Ja cię błagam. Ja mieszkam w małym miasteczku niewiele się różniącym od dużej wsi poza formalnościami a rodzinę na wsi mam i na wsi się początkowo wychowywałem jak rodzice mieszkali u babci.
Wiem co potrafią a czego nie potrafią kury. 10 metrów lotu dla takiej nioski to jest max i to jak przed tobą spierdala na adrenalinie. Za ciężkie są i za bardzo udomowione. Kaczka czy pantarka to co innego,te polecą w cholerę i tyle je widziałeś jeśli nie przycinasz skrzydeł. Kury poza wspinaczką czy krótkim podfruwaniem do góry by uciec za ogrodzenie to prawie nieloty.
@keeetko, No fakt, o tym zapomnialem. Jednak przypomniales mi jedna akcje z dziecinstwa. Mianowicie po jakims odpuscie mialem nakupionych roznego rodzaju petard. Mialem nawet kilka takich z lontem (londem?) No tym palacym sie sznurkiem No i powysypywalem proch do pudelka po Tic- Takach. Na sasiedniej dzialce obok gospodarstwa babki i dziadka z różnego rodzaju ptactwem byla budowa. Odpalilem lont, schowalem sie za rogiem. Jak jeblo (z rozciagnieciem w czasie) to nie spodziewalem sie ze te kury i kaczki tak sie wystraszą. Latały coraz to wyzej zmieniajac kierunek w trakcie lotu. Chaos niesamowity. 😆 W rezultacie kilka wyladowali na dachu kurnika i stodoły. Po poludniu jak starszyzna wróciła z pracy to ze zdziwieniem się zastanawiali jak te kury sie tam znalazly i jak je sciagnać 🤣
keeetko
2
Codziennie_cos_nowego
2
keeetko
3
Wiem co potrafią a czego nie potrafią kury. 10 metrów lotu dla takiej nioski to jest max i to jak przed tobą spierdala na adrenalinie. Za ciężkie są i za bardzo udomowione. Kaczka czy pantarka to co innego,te polecą w cholerę i tyle je widziałeś jeśli nie przycinasz skrzydeł. Kury poza wspinaczką czy krótkim podfruwaniem do góry by uciec za ogrodzenie to prawie nieloty.
Codziennie_cos_nowego
1
keeetko
0