Wbrew obiegowej opinii, instalacja apek androidowych przez ADB nie jest obejśćiem blokady źródeł instalacji: Xiaomi już
wymaga rejestracji, żeby włączyć instalację przez ADB. Obejścia tego (wtórnego) problemu wymagają roota.
#android #google #goowno #xiaomi
dodge_durango
0
O widzisz, już możesz robić co chcesz. Ale niestety, no niestety, na 152 stronie regulaminu napisaliśmy, że nie możesz instalować apek w czwartki, a tu proszę. Nie instalowałeś w czwartek? No trudno, nasz system jednak uznał, że tak. Możesz napisać do naszego czatbota i o każdej porze dnia i nocy dostać dobraną indywidualnie do ciebie korporacyjną formułkę.
Twoja opinia jest dla nas ważna.
Cyr4x
1
nexT
1
Socjaldemokrata
0
keeetko
2
@nexT @Cyr4x : Ja tam nie skończywszy nawet 40-tki (choć blisko) wolę być "dziadkiem co nie zna się na telefonach" bo obiektywnie to dla mnie telefon powinien mieć jeszcze zintegrowaną dobrą kamerę i aparat oraz dzwonić i smsować a oprogramowania mieć jak najmniej.
I niech się młodzi jak @Socjaldemokrata śmieją a prawda jest taka - bądź tu człowieku mądry i skonfiguruj takie mobilne gówno oparte o zamknięte oprogramowanie. Ja już nie mówię o "aplikacjach bankowych" czyli o szybkim sposobie by w razie drobnego błędu cię okradli bo system jest dziurawy. No równie dobrze można by próbować do banku logować się z windowsa i edge,może nawet to byłoby bezpieczniejsze.
Aktualizacji porządnych po kilku latach brak a "aktualne" są spóźnione miesiącami, o prywatności można zapomnieć o ile nie wyłączysz połowy funkcjonalności odróżniających tego "smartfona" od starej nokii i ja się pytam: do kurwy nędzy po co, na litość Boską PO CO w takim razie mieć taką "tanią podróbkę komputera" jak netbooka czy miniaturowego lapka kupisz w podobnej cenie ?!
Naprawa tylko u specjalisty/w serwisie a i to nie zawsze, ponownego użycia komponentów nie ma jak robić to jest kpina i tyle.
Stary komputer muszę albo trzymać odłączony od sieci albo aktualizować a smartfon ? No można się z nim bawić może w software modding czy nawet hardware hacking,pytanie tylko kto ma na tyle wiedzy i właściwie - po co ?
Żeby chociaż dokumentacja ARMów była w internetach to by sobie można pobawić się komponentami zużytych smartfonów - a tak ? Nawet jak kupisz zestaw do hot air to co ci z niego jak szkoda to wylutowywać nawet.
nexT
1
Nie mam nic do zamkniętego software, o ile robi wszystko to, czego oczekuję, i nic ponad. Problem się pojawia, kiedy niby masz możliwość dobrania sobie narzędzi pod siebie, ale okazuje się, że z katalogu zamkniętego i wszystkie są złe. Np. przemyślanie zrobioną (nie: przekombinowaną) książkę telefoniczną na Androidzie widziałem tylko na Xperii – a to sprzęt drogi i nienaprawialny.
I nie po to kupuję urządzenie, żeby tracić czas na kombinowanie, zanim wszystko zacznie działać jak powinno.
keeetko
0
ARM to zajebiste procesory, energooszczędne procesory - i procesory z kompletnie niemal zastrzeżoną dokumentacją co sprawia,że możesz zapomnieć o wylutowaniu go jak rusek z kradzionej pralki - nie tylko czołgu lub radiostacji tym nie naprawisz,ale niemal niczego poza telefonem nie naprawisz. To boli,to wkurwia !
A nawet z płytą główną podpinanie tego do czegoś innego niż bateria to zabawa już nie dla pasjonatów czy hackerów a dla totalnych haxiorów jakichś,a zintegrowaną płytkę z netbooka jeszcze od biedy podepnę do czegoś, jak cholerne raspberry. Oczywiście ktoś pokroju naszego głuptaska @Socjaldemokrata nawet jeśli wiedziałby 1/100 tego co mówię to nie rozumiałby nadal co tutaj daje "right to repair" poza naprawą zdolnym inżynierom do ręki i jak piękne technicznie nie produkowane masowo cacuszka można by otrzymać gdyby się dało. A dawałoby to przecież tyle technicznych cudów,że na kanonizację św. iGNUcego, a nawet św. patronki komunistycznych bibliotekarzy Oli Elbakyan by starczyło
Oby niegdyś te dane za wstawiennictwem św. męczennika (w czyim by tam niebie nie był - nieważne) Aaronka Swartz wyciekły: AMEN.
nexT
0
Jednak to, że na co raz doskonalszym sprzęcie producenci dostarczają coraz to bardziej niedopracowane i uciążliwe w użytkowaniu funkcje, jest po prostu żałosne.