Metodą tych tępaków ideologicznych jest budowa wielokrotnie nadmiarowych mocy elektrycznych w wiatrakach. Gdzie każdy zbiór wiatraków, który w określonym okresie czasu ma dać dajmy na to 100 TWh energii elektrycznej kosztuje wielokroć więcej niż ten sam blok energetyczny, który w tym czasu ma dać te 100 TWh energii elektrycznej - licząc od nowości do zużycia. Nie tylko kosztują wiatraki wielokrotnie więcej niż elektrownie węglowe, to wymagają zużycia dziesiątki razy wiecej betonu i stali.
A teraz mowa o tym, że te tępaki socjalistyczne zamierzają nie tylko budować lekki nadmiar mocy wiatraków, ale wielokrotny nadmiar mocy coś ok. 170 GW mocy, czyli taki nadmiar mocy, że wiatraki nawet pracując na 15% mocy przy lekkim wietrze, również miałby dawać pożądane 20 GW mocy w systemie energetyczny. A przy silniejszym wietrze cała nadmiarowa energia zwyczajnie byłaby marnowana poprzez odłączanie tysięcy wiatraków, blokowanie ich śmigieł i przestawianie im płatów w chorągiewkę. I te tępaki tysiące miliardów złotych chcą właśnie wydać na tak głupi cel. A specjalista dodałby, że w tle i tak musiałby pracować elektrownie węglowe lub gazowe, przy czym te elektrownie spalałyby minimalną ilość paliwa "w powietrze" bo wg prognozy czekałyby tylko na wzrost zapotrzebowania mocy. Dodatkowo wirująca rezerwa dawałaby stabilizację systemu energetycznego, a paliwo szłoby w powietrze.
Dodatkowo te tępaki nie uwzględniły w obliczeniach elektrowni atomowych, które mają być za 20 lat. Czyli te kilka GW mocy z atomu oni ciągle liczą jako moc, jaką będzie można dawać z wiatraków, gdy silniej powieje. A przy atomie już tak się nie da. Elektrownia nuklearna daje prawie 100% nominalnej mocy dzień i noc, i specjalne zaniżanie mocy wykonuje się sporadycznie, a nigdy po to, by wiatraki lub panele PV mogły właśnie dać większą moc.
Co ciekawe, jedyną na razie opcją niebudowania ogromnych pól paneli PV na pustyniach podzwrotnikowych w Arabii Saud. i w Australii jest wysoki koszt korzystania z amoniaku, jaki byłby produkowany do rozwożenia po świecie. Jednak taki model produkcji energii z ZEROWĄ emisją kosztowałby mniej niż pomysł tępaków ideologicznych, by wydawać tysiące miliardów zł na mało użyteczne wiatraki z mocą 10-krotnie przekraczającą zapotrzebowanie mocowe średnie.
-został nagrodzony klimatyczną bzdurą roku za "nie ma żadnych dowodów na to, że ten gaz [dwutlenek węgla], czy jego wydzielanie spowoduje kiedyś ocieplenie. Dowodów na to nie ma żadnych."
-przewidywał, że OZE będą stanowić 25% polskiego miksu w 2050 roku (obecnie to 29%)
-twierdził, że wiatraki nie są budowane ze względów technicznych, bo są znacznie droższe. (pewnie dlatego tak chętnie stawia się je w Teksasie)
-w 2016 roku mówił, że Polska musi zbudować nowe moce węglowe. Posłuchano go i rozpoczęto budowę elektrowni węglowej Ostrołęka C.
Potem projekt skasowano, bo wyszło, że węgiel się nie opłaca. Straty szacowane są na 1,5 mld zł.
twierdził, że wiatraki nie są budowane ze względów technicznych, bo są znacznie droższe
Tak, wiatraki dają znacznie droższą energię elektryczną niż elektrownie węglowe. Wiatraki na morzu dają kilka razy droższą energię niż elektrownie węglowe. Oczywiście, nie dają zimą ciepła odpadowego do ogrzewania PEC. Nie dają stabilizacji systemu energetycznego i dlatego muszą być tylko uzupełnieniem systemu elektrowni węglowych i gazowych, nigdy nie mogą być poza tym systemem węgla i gazu.
Nakład zużytego betonu i stali na wyprodukowanie energii elektrycznej z wiatraka jest co najmniej dziesiątki razy większy niż nakład zużytego betonu i stali na zbudowanie elektrowni węglowej i wyprodukowanie energii elektrycznej z węgla lub gazu.
A dla tępaków ideologicznych i defraudantów nie ma tak wysokiej ceny by powiedzieli: "nie możemy w tak głupi sposób defraudować pieniędzy podatników".
w 2016 roku mówił, że Polska musi zbudować nowe moce węglowe. Posłuchano go i rozpoczęto budowę elektrowni węglowej Ostrołęka C
Bo taka jest prawda, że Polska musi zbudować nowe moce węglowe.
Potem projekt skasowano, bo wyszło, że węgiel się nie opłaca. Straty szacowane są na 1,5 mld zł
Tak, za tę decyzję tępaków politycznych powinno się zamknąć przynajmniej całą ekipę prawniczo-sądową, jaka rozpoczęła na zlecenie masonów drążenie prawne pod decyzję o wyburzeniu budowy elektrowni węglowej w Ostrołęce. Tak plugawi ludzie bezkarnie mogą torpedować wszystko w kraju unijnym, dokładnie tak samo jak 100 lat temu bezkarni komisarze ludowi mogli torpedować każdą mądrą inicjatywę w Związku Sowieckim - ideowym poprzedniku ZSRE. W Związku Sowieckim po dekadach biedy socjalistycznej wiadomo jak skończył się eksperyment tępych socjalistów.
@Socjaldemokrata, Ale wiesz ze to wszystko co przywolales o Mielczarskim gdzie niby sie mylił to mylił sie nie dlatego że tak nie jest tylko dlatego że to świat postąpił wbrew logice? (tj. głupio albo bardzo głupio).
DarrDarek
2
Metodą tych tępaków ideologicznych jest budowa wielokrotnie nadmiarowych mocy elektrycznych w wiatrakach. Gdzie każdy zbiór wiatraków, który w określonym okresie czasu ma dać dajmy na to 100 TWh energii elektrycznej kosztuje wielokroć więcej niż ten sam blok energetyczny, który w tym czasu ma dać te 100 TWh energii elektrycznej - licząc od nowości do zużycia. Nie tylko kosztują wiatraki wielokrotnie więcej niż elektrownie węglowe, to wymagają zużycia dziesiątki razy wiecej betonu i stali.
A teraz mowa o tym, że te tępaki socjalistyczne zamierzają nie tylko budować lekki nadmiar mocy wiatraków, ale wielokrotny nadmiar mocy coś ok. 170 GW mocy, czyli taki nadmiar mocy, że wiatraki nawet pracując na 15% mocy przy lekkim wietrze, również miałby dawać pożądane 20 GW mocy w systemie energetyczny. A przy silniejszym wietrze cała nadmiarowa energia zwyczajnie byłaby marnowana poprzez odłączanie tysięcy wiatraków, blokowanie ich śmigieł i przestawianie im płatów w chorągiewkę. I te tępaki tysiące miliardów złotych chcą właśnie wydać na tak głupi cel. A specjalista dodałby, że w tle i tak musiałby pracować elektrownie węglowe lub gazowe, przy czym te elektrownie spalałyby minimalną ilość paliwa "w powietrze" bo wg prognozy czekałyby tylko na wzrost zapotrzebowania mocy. Dodatkowo wirująca rezerwa dawałaby stabilizację systemu energetycznego, a paliwo szłoby w powietrze.
Dodatkowo te tępaki nie uwzględniły w obliczeniach elektrowni atomowych, które mają być za 20 lat. Czyli te kilka GW mocy z atomu oni ciągle liczą jako moc, jaką będzie można dawać z wiatraków, gdy silniej powieje. A przy atomie już tak się nie da. Elektrownia nuklearna daje prawie 100% nominalnej mocy dzień i noc, i specjalne zaniżanie mocy wykonuje się sporadycznie, a nigdy po to, by wiatraki lub panele PV mogły właśnie dać większą moc.
Co ciekawe, jedyną na razie opcją niebudowania ogromnych pól paneli PV na pustyniach podzwrotnikowych w Arabii Saud. i w Australii jest wysoki koszt korzystania z amoniaku, jaki byłby produkowany do rozwożenia po świecie. Jednak taki model produkcji energii z ZEROWĄ emisją kosztowałby mniej niż pomysł tępaków ideologicznych, by wydawać tysiące miliardów zł na mało użyteczne wiatraki z mocą 10-krotnie przekraczającą zapotrzebowanie mocowe średnie.
Socjaldemokrata
-1
-został nagrodzony klimatyczną bzdurą roku za "nie ma żadnych dowodów na to, że ten gaz [dwutlenek węgla], czy jego wydzielanie spowoduje kiedyś ocieplenie. Dowodów na to nie ma żadnych."
-przewidywał, że OZE będą stanowić 25% polskiego miksu w 2050 roku (obecnie to 29%)
-twierdził, że wiatraki nie są budowane ze względów technicznych, bo są znacznie droższe. (pewnie dlatego tak chętnie stawia się je w Teksasie)
-w 2016 roku mówił, że Polska musi zbudować nowe moce węglowe. Posłuchano go i rozpoczęto budowę elektrowni węglowej Ostrołęka C.
Potem projekt skasowano, bo wyszło, że węgiel się nie opłaca. Straty szacowane są na 1,5 mld zł.
malcolm
0
DarrDarek
1
Tak, wiatraki dają znacznie droższą energię elektryczną niż elektrownie węglowe. Wiatraki na morzu dają kilka razy droższą energię niż elektrownie węglowe. Oczywiście, nie dają zimą ciepła odpadowego do ogrzewania PEC. Nie dają stabilizacji systemu energetycznego i dlatego muszą być tylko uzupełnieniem systemu elektrowni węglowych i gazowych, nigdy nie mogą być poza tym systemem węgla i gazu.
Nakład zużytego betonu i stali na wyprodukowanie energii elektrycznej z wiatraka jest co najmniej dziesiątki razy większy niż nakład zużytego betonu i stali na zbudowanie elektrowni węglowej i wyprodukowanie energii elektrycznej z węgla lub gazu.
A dla tępaków ideologicznych i defraudantów nie ma tak wysokiej ceny by powiedzieli: "nie możemy w tak głupi sposób defraudować pieniędzy podatników".
Bo taka jest prawda, że Polska musi zbudować nowe moce węglowe.
Tak, za tę decyzję tępaków politycznych powinno się zamknąć przynajmniej całą ekipę prawniczo-sądową, jaka rozpoczęła na zlecenie masonów drążenie prawne pod decyzję o wyburzeniu budowy elektrowni węglowej w Ostrołęce. Tak plugawi ludzie bezkarnie mogą torpedować wszystko w kraju unijnym, dokładnie tak samo jak 100 lat temu bezkarni komisarze ludowi mogli torpedować każdą mądrą inicjatywę w Związku Sowieckim - ideowym poprzedniku ZSRE. W Związku Sowieckim po dekadach biedy socjalistycznej wiadomo jak skończył się eksperyment tępych socjalistów.
Codziennie_cos_nowego
0