Nie wiem po co zaglądałem na www.rmf24.pl, czytam – śmierć 11-latka – i niedowierzam zdolnościom redakcji. Tam tłustym drukiem:



Chłopiec - zjeżdżając ze wzniesienia na hulajnodze elektrycznej - z niewyjaśnionych przyczyn wjechał w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód ciężarowy. Ofiara miała na głowie kask.



Powtarzam: ofiara miała kask. Także tyle lobbowania, z bezmyślnością (w tym przypadku rodziców) nie wygra żaden środek bezpieczeństwa. Tylko chłopaka szkoda.

#hulajnogi

6

@nexT, ale jak to tak?? Przecież baba z fundacji TVP mówiła, że:

to jest tylko kilka sekund, żeby założyć ten kask i żeby rodzic wiedział, że w razie jakiegokolwiek zdarzenia, wywrócenia, czy ktoś kto wjedzie w nasze dziecko (to) nic mu sie nie stanie


Niemożliwe, żeby telewizja kłamała. 🙃
@nexT, nie kumam. Gdzieś tu skłamali czy co? W sensie jakoś inaczej to było faktycznie?
@AMIGA, chodziło o to że wcześniej namawiali na obowiązek noszenia kasków, bo kask to cudowny sposób uniknięcia obrażeń przy spotkaniu z ciężarówką. Dzieci giną rozjechane przez samochody dlatego że nie noszą kasków.... i tym podobne bzdury.
@borubar, aaaa dobra. Nie śledziłem temat.

No to fakt, pszypau z tym zgonem
@AMIGA, Pszypau ? Nieee... Darwin jak już.

Dzieciaka na hulajnodze w tym starciu z wielotonową ciężarówką by nie uchroniła nawet pierdolona rycerska zbroja wypełniona pianką a co dopiero śmieszny plastikowy kask na główce.

Bum maską i poleciał w powietrze - prosto do aniołków.
@AMIGA, z wypowiedzi przed komisją sejmową, to prawie wyglądało jakby kask miał chronić przed bombą. A tu taki przypał.