69 twarzy graya lub fenomen kobiet i seryjnych morderców.
Trzeba silnych wpływów kulturowych aby kulturowa kobieta odrzucała takie zachowania (chęć wyboru bardziej ułożonych i spokojnych mężczyzn albo np. kobiety które wolą umrzeć niż splamić się i dać się zgwałcić) - a jak wiemy żyjemy w czasach wykształconych acz de-kulturowanych zdziczałych kobiet, które popuszczają sobie luzem każdy popęd i spierdolenie umysłowe ("moje ciało mój kurwing", "stop mizoginii", "harder daddy" etc)

W sumie nie jest to problem - chcą silnych dominujących mężczyzn - nasz klient nasz pan. Problem to nędzny stan mentalny męskiej populacji - europejczycy podzieleni i sami, indywidualiści i wolnościowcy, każdy sam sobie rzepkę skrobie, jest ich 2 a opinii 3 - i patrzący jak imigranci jak papużki nierozłączki sklejonymi sforami/stadami grasują po ich ulicach - ich prostą siłą jest to że potrafią mniej myśleć a bardziej chodzić kupą (myślenie zostawiają swoim religijnym liderom)

Trzeba silnych wpływów kulturowych aby kulturowa kobieta odrzucała takie zachowania (chęć wyboru bardziej ułożonych i spokojnych mężczyzn albo np. kobiety które wolą umrzeć niż splamić się i dać się zgwałcić) - a jak wiemy żyjemy w czasach wykształconych acz de-kulturowanych zdziczałych kobiet, które popuszczają sobie luzem każdy popęd i spierdolenie umysłowe ("moje ciało mój kurwing", "stop mizoginii", "harder daddy" etc)

W sumie nie jest to problem - chcą silnych dominujących mężczyzn - nasz klient nasz pan. Problem to nędzny stan mentalny męskiej populacji - europejczycy podzieleni i sami, indywidualiści i wolnościowcy, każdy sam sobie rzepkę skrobie, jest ich 2 a opinii 3 - i patrzący jak imigranci jak papużki nierozłączki sklejonymi sforami/stadami grasują po ich ulicach - ich prostą siłą jest to że potrafią mniej myśleć a bardziej chodzić kupą (myślenie zostawiają swoim religijnym liderom)

Brak komentarzy. Napisz pierwszy