@kamikaze2, ja nie do końca rozumiem, szczerze.

No przecież można było je uzbroić. Chyba żaden problem dla Ukrainy. Jakby ktoś zginął to by narracja anty rosyjska była jeszcze większa, nawet jakby znali w Polsce prawdę. Jak odkręcić te 3 lata pierdolenia o ukraińskich przyjaciołach? To jest w polityce prawie niewykonalne bo by się to wiązało z drastycznym przestawieniem wajchy. Zrobieniem z obecnej "elity" durni I oficjalne przyznanie racji konfederacji i przede wszystkim Braunowi

Nie do końca ogarniam w czym był kłopot je uzbroić
@Dps,

Nie do końca ogarniam w czym był kłopot je uzbroić


Na Przewodowo bandery wysłały w pełni uzbrojoną rakietę S-300. Do dziś plują sobie w brodę, że mogli posłać niewybuch bez materiału wybuchowego, niby felerną rakietę, bo wtedy i tak mogliby czekać na rozwój sytuacji związany z tym false flag, ale gdyby Lachy odkryły, że to z Ukrainy, to nikt do dziś by o tym nie pamiętał, a zaraz po odkryciu nawet z Kijowa szłyby radosne hasła z uczuciem ulgi "dobrze że to był niewybuch".

Swoją drogą, wcześniejszy wlot rakiety manewrującej, która spadła pod Bydgoszczą, to tylko taki opis dla naiwnych, że to Rosja wysłała. Ci co wysłali liczyli na to, jak to potężne NATO będzie od samej granicy śledzić rakietę na radarach i zrobią z tego aferę. Ale rakieta bez materiału wybuchowego nic nikomu nie zrobi, a afera na całe NATO i tak będzie. Co się okazało? Nikt nie śledził rakiety (mimo głupich zapewnień miesiące po fakcie). Rakietę znalazła po miesiącach przypadkowa osoba w czasie konnej przejażdżki. No i w tym kontekście można zrozumieć desperację, że koniec z takim picem na wodę, walniemy w Lachów i się zobaczy co z tego wyjdzie. No, ale wyszło coś co do dziś jest wybitnie banderom nie na rękę.
@DarrDarek,

Do dziś plują sobie w brodę, że mogli posłać niewybuch bez materiału wybuchowego, niby felerną rakietę, bo wtedy i tak mogliby czekać na rozwój sytuacji związany z tym false flag, ale gdyby Lachy odkryły, że to z Ukrainy, to nikt do dziś by o tym nie pamiętał, a zaraz po odkryciu nawet z Kijowa szłyby radosne hasła z uczuciem ulgi "dobrze że to był niewybuch".


Możesz mi powiedzieć skąd masz te informacje, że sobie plują w brodę? Ja naprawdę chciałbym mieć w życiu odpowiedź na każde pytanie odnośnie tego co dzieje się na świecie, tak jak Ty, ale nie mam. Nie wiem czy to kiedykolwiek będzie możliwe w mojej sytuacji.

Stąd interesuje mnie źródło
@Dps,

skąd masz te informacje, że sobie plują w brodę?


To taka wiedza psychologiczna o reakcjach złych, podłych ludzi na sytuacje związane z ich dawnymi decyzjami, które obracają się przeciw sprawcom. Wtedy zły, podły człowiek nie myśli o tym by się zmienić, nie myśli o swojej dotychczasowej drodze życia jako o pasmie zła i o ciągu podłych decyzji, ale zwykle taki człowiek myśli w ten sposób, że niepotrzebnie akurat jakąś tam decyzję podjął i przypisuje winę za podjęcie tej niepotrzebnej decyzji jakimś czynnikom zewnętrznym, na które nie miał dużego wpływu. Pluje sobie w brodę, ale i tak uznaje, że nie mógł inaczej zareagować. Gdy dziś bandery plują sobie w brodę, że to ludobójstwo na Polakach rozpoczęte w roku 1943 było niepotrzebne, bo to źle teraz się komponuje z przyjaźnią z Lachami i chęcią ich wciągnięcia w wojnę, to i tak przy pluciu sobie w brodę następuje wypominanie różnych, często wyimaginowanych sytuacji. Że rząd w Warszawie jeszcze 5 lat wcześniej źle ich traktował, to wiadomo, że każdy by się zemścił na obcych dzieciach i dorosłych, i każdy by nabijał za to dzieci na sztachety. Ale szkoda, że ten rząd w Warszawie źle ich traktował, a w dodatku te Lachy jakieś takie inne się wydawały i uznawali się za lepszych, to sami zasłużyli. Ale szkoda, że wtedy tak się stało. No, słowem tragedia, bo dziś dwa narody pokonałyby Ruskich w try miga a tak to Lachy znowu sobie próbują zasłużyć na powtórkę z Wołynia. No i źle się stało z tą rakietą, bo jakby był niewybuch, to nikt by o tym z Lachów dziś nawet nie wspomniał słowem. No, słowem tragedia.