tldr:

W skrócie eurolewactwo już zaczyna pierdolić że "musimy się przygotować na nową falę uchodźców" - NIE KURWA NIE MUSIMY, my nie wpadliśmy na pierdolony retardnięty pomysł budować sobie państwo od 0 pośród wściekłych dżihadystów.

W skrócie eurolewactwo już zaczyna pierdolić że "musimy się przygotować na nową falę uchodźców" - NIE KURWA NIE MUSIMY, my nie wpadliśmy na pierdolony retardnięty pomysł budować sobie państwo od 0 pośród wściekłych dżihadystów.
Niedawny atak Stanów Zjednoczonych na Iran będzie budził ogromne zaniepokojenie wszystkich Europejczyków, którzy pamiętają naszą niedawną przeszłość.
Amerykańska interwencja na Bliskim Wschodzie nie zawsze prowadzi do zmiany reżimu lub trwałych pozytywnych zmian jakiegokolwiek rodzaju.
Skutkiem jej będzie jednak napływ uchodźców do Europy.
Kryzys uchodźczy w Syrii w 2015 r. został wywołany przez ucieczkę z kraju mniejszości spośród około 20 milionów mieszkańców Syrii, którzy udali się do Europy, a kraje europejskie i ich mieszkańcy byli terroryzowani i prześladowani przez wiele lat po tym wydarzeniu.
Nagły upadek rządu około 93 milionów ludzi, takiego jak Iran, miałby katastrofalne konsekwencje dla kontynentu europejskiego rządzonego przez państwa niezdolne i niechętne do obrony swoich granic.
Irlandzcy lewicowcy, pomimo wszystkich swoich narzekań na temat potrzeby utworzenia państwa palestyńskiego, są ślepi, głusi i niemi na korzyści, jakie polityka otwartych granic krajów europejskich przynosi strategicznym interesom Izraela, działając jako zawór bezpieczeństwa po wojnach ich amerykańskiego zwierzchnika, które niszczą ich przeciwników i pozwalają na stopniową ekspansję terytorialną Izraela.
Antypatia rasowa wielu izraelskich polityków wobec Irlandii i innych krajów europejskich, wynikająca z ich słusznego poparcia dla prześladowanego narodu palestyńskiego, jest faktem.
Świadomość, że mogą po prostu przeprowadzić czystki etniczne w Palestynie i wysłać jej mieszkańców do Europy, gdzie zostaną przyjęci przez łatwowierne lewicowe rządy, sprawia partii Likud niemałą radość.
Niezależnie od tego, czy chodzi o Iran, Irak, Syrię czy Palestynę, jasne jest, że tylko nacjonalistyczna Europa może jednocześnie posiadać zarówno moralność, jak i siłę, aby bronić Europy, a tym samym działać jako stabilizująca siła w obliczu izraelsko-amerykańskiej polityki zagranicznej.
Europa potrzebuje nacjonalizmu, inaczej po prostu nie przetrwa XXI wieku.
Brak komentarzy. Napisz pierwszy