A tutaj bardzo subtelna propaganda. Widzicie, jakie dobre są wiatraki? Dzięki niemu mamy taki taaani prąd.

Bez tego byśmy płacili ponad 3 razy więcej.
Ciekawe tylko dlaczego akurat wybieramy okres między 8 a 14 rano? W innych godzinach nie używa się prądu? Sam post przyznaje, że wczoraj w tych godzinach było 3 razy drożej - to wszystkie te wiatraki i panele oddano do użytku wczoraj w nocy?
Pominięto, w typowym fajnopolskim stylu, koszty już poniesione - ile przez lata płaciliśmy więcej by te piękne OZE powstało, a powstawało głównie dzięki dofinansowaniom. Ile inwestycji w węgiel i inne źródła zostało przez to zaoranych. To oczywiście nie tak łatwo policzyć no i nie pasuje do tezy, więc pomijamy.
W wątpliwość poddawane jest też cena certyfikatów CO2, jakiś czas temu wstawiałem fragment dokumentu który rodzice otrzymali od PGE który wskazywał, że koszta te to 56% ceny końcowej.
No i jeszcze moje ulubione - czyli metoda wyliczania ceny prądu przy wielu źródłach na giełdzie. Mechanizm ceny krańcowej ustala ze wszystkich źródeł na podstawie najdroższego źródła potrzebnego do zaspokojenia zapotrzebowania. Wystarczy więc mieć jedno ale baaardzo drogie źródło by ceny szły w kosmos. A ponieważ ta "tania energia z OZE" kosztuje wtedy tyle co z najdroższego źródła - czy jest ona wtedy taka tania?
Generalnie przypomina mi to sytuację, gdzie ktoś pokazuje, że w zasadzie za darmo jeździ się autem po górach i jako przykład podaje bardzo długi zjazd, pomijając zupełnie, że musiał najpierw dużo więcej spalić żeby wjechać na szczyt.
#taksierobipropagande moi Państwo. Klasyczny przykład tzw. cherry pickingu, wybieramy dane które pasują, pomijamy te niepasujące, dodajemy trochę prawdy ale ukrywamy ją pod emocjonalnymi zdaniami.
Jakby ktoś chciał poczytać - http://wykop.pl/wpis/84618693/jezu-kuhwa-wylaczcie-te-wiatraki-ja-chce-miec-drog - akurat jest sporo osób która zwraca uwagę na bzdury i próbuje prostować dezinformację, ale wiadomo jakie szanse mają przeciwko
Edit

Widzicie, ktoś chciał prostować te bzdury i co? W tamtym wpisie był WYKRES! Jezu jak profesjonalnie, jak było na wykresie to mądre, prawdziwe, europejskie i naukowe. Tak łatwo robić propagandę.

Bez tego byśmy płacili ponad 3 razy więcej.
Ciekawe tylko dlaczego akurat wybieramy okres między 8 a 14 rano? W innych godzinach nie używa się prądu? Sam post przyznaje, że wczoraj w tych godzinach było 3 razy drożej - to wszystkie te wiatraki i panele oddano do użytku wczoraj w nocy?
Pominięto, w typowym fajnopolskim stylu, koszty już poniesione - ile przez lata płaciliśmy więcej by te piękne OZE powstało, a powstawało głównie dzięki dofinansowaniom. Ile inwestycji w węgiel i inne źródła zostało przez to zaoranych. To oczywiście nie tak łatwo policzyć no i nie pasuje do tezy, więc pomijamy.
W wątpliwość poddawane jest też cena certyfikatów CO2, jakiś czas temu wstawiałem fragment dokumentu który rodzice otrzymali od PGE który wskazywał, że koszta te to 56% ceny końcowej.
No i jeszcze moje ulubione - czyli metoda wyliczania ceny prądu przy wielu źródłach na giełdzie. Mechanizm ceny krańcowej ustala ze wszystkich źródeł na podstawie najdroższego źródła potrzebnego do zaspokojenia zapotrzebowania. Wystarczy więc mieć jedno ale baaardzo drogie źródło by ceny szły w kosmos. A ponieważ ta "tania energia z OZE" kosztuje wtedy tyle co z najdroższego źródła - czy jest ona wtedy taka tania?
Generalnie przypomina mi to sytuację, gdzie ktoś pokazuje, że w zasadzie za darmo jeździ się autem po górach i jako przykład podaje bardzo długi zjazd, pomijając zupełnie, że musiał najpierw dużo więcej spalić żeby wjechać na szczyt.
#taksierobipropagande moi Państwo. Klasyczny przykład tzw. cherry pickingu, wybieramy dane które pasują, pomijamy te niepasujące, dodajemy trochę prawdy ale ukrywamy ją pod emocjonalnymi zdaniami.
Jakby ktoś chciał poczytać - http://wykop.pl/wpis/84618693/jezu-kuhwa-wylaczcie-te-wiatraki-ja-chce-miec-drog - akurat jest sporo osób która zwraca uwagę na bzdury i próbuje prostować dezinformację, ale wiadomo jakie szanse mają przeciwko
Edit

Widzicie, ktoś chciał prostować te bzdury i co? W tamtym wpisie był WYKRES! Jezu jak profesjonalnie, jak było na wykresie to mądre, prawdziwe, europejskie i naukowe. Tak łatwo robić propagandę.
Socjaldemokrata
-1
Poninieto też ile przez lata doplacalismy do polskiego górnictwa. Jakiś Brauniarz oderwany od analizy kosztów stwierdził ostatnio nawet, że "mamy węgla na tysiące lat"
DarrDarek
2
Stare brednie lewicowych pachołków masońskich. Podkreślę, że lewica 20-30 lat temu była pierwsza w uzasadnianiu, że do górnictwa należą się duże dotacje.
Górnictwo węgla brunatnego nie wymaga żadnych dotacji bo to są bardzo dochodowe odkrywki, które dają też najtańszą energię elektryczną w pobliskich elektrowniach węgla brunatnego z ceną ok. 180 zł/MWh. Co jest cenę 3 razy niższą niż energia z wiatraków lub z atomu, 4 razy niższą niż energia z paneli PV rozliczanych w net-meteringu.
Około 3-5 mld PLN dotacji do górnictwa węgla kamiennego to w istocie są dotacje socjalne a nie biznesowe. Socjalne dlatego, bo to są programy społeczne na dekady, aby nie robić tąpnięcia kulturowego na Śląsku i wspierać tradycje górnicze. Wiadomo, że to lewica zawsze jest orędownikiem dotacji socjalnych.
Jeśli porównamy nawet 5 mld PLN dotacji rocznie z produkcją ok. 90 TWh energii z elektrowni węglowych z najniższą ceną produkcji energii, to licząc tę energię razem z narzutem podatku oszustów unijnych ETS po 500 zł/MWh daje to 45 mld PLN wartości energii wyprodukowanej z węgla. Gdyby założyć, że tylko połowa dotacji 5 mld PLN idzie na programy socjalne a połowa musi wspierać wydobycie, to ok. 5% wyższa byłaby cena końcowa z węgla już po podatku oszustów unijnych ETS. Realnie, gdy liczymy że faktyczna cena produkcji z węgla jest 3-4 razy niższa niż energia z OZE czy z atomu, to lekko podwyższona cena by rozliczyć te dotacje do kopalni KWK w cenie byłoby nieistotnie niedużym podwyższeniem tych bardzo niskich cen produkcji energii z węgla.
Oczywiście, oszuści masońscy zawsze do takiego trollowania narracji oszustów biorą socjalistów, lewicowców i innych humanistów, którzy nie mają pojęcia o czym piszą i stąd wychodzą te brednie publicystyczne, którymi zarzucają meRdia, ale też wykop.ua z ukraińską cenzurą moderacji jest pełny takiego bezsensownego bełkotu spoza obszarów wiedzy.
dodge_durango
1
@Socjaldemokrata, tego, do którego dopłacaliśmy z powodu lewicowych związków zawodowych oraz promowanej przez lewicę wizji, że węgiel jest podstawą gospodarki?
Dziwnie brzmi jak OZE, nie?
DarrDarek
2
Jak zwykle na wykop.ua. Tępaki propagandy reżimowej są zwykle zbyt głupie by rozumieć powiązania giełdy energii, aktualnej ceny energii i tematu nadmiaru bądź niedoboru dostaw energii. Tępaki z różnych wykopów i bardzo często tępaki publicystyczne z meRdiów dostrzegają powiązanie, że przy dużej ilości energii ze słońca i z wiatru (wiosną, latem) ceny na giełdzie mocno idą w dół. Podobnie może być przy nadmiarze energii z wiatru nawet bez słońca. Dla tępaka to dowód na to, że wiatraki dają tanią energię i panele PV też dają tanią energię.
Gdyby tępaki nie były tępakami to wiedziałyby, że te ceny nie mają nic wspólnego z ceną danego źródła produkcji. To ceny wynikowe z giełdy. I jeśli wskutek dużego nadmiaru energii z wiatru i słońca ceny giełdowe spadają, to świadczy tylko o tym, że droga energia OZE z wiatru i słońca musi być sprzedana tanio. A to że zostanie wiele razy sprzedana tanio, nie oznacza, że droga energia OZE stanie się tania. Wręcz odwrotnie, to będzie świadczyło, że do tej sprzedaży drogiej energii OZE w niskich cenach trzeba będzie więcej dopłacić. Dopłacą podatnicy. Dopłacą konsumenci energii, bo zakłady energetyczne zwyczajnie podbiją ogólne stawki za energię, by mieć za co płacić gwarantowaną cenę energii dla drogiego OZE. Dlatego im więcej jest OZE tym wyższe są ceny energii w kraju.
Andrzej_Zielinski
2
Poza tym blokowanie podatków jest niezgodne z prawem.
DarrDarek
1
Już nie będę się skupiał na nazwisku Siemiończyk tak jakoś sugerującym pochodzenie z Akcji Wisła. Do takich socjalistycznych wniosków nie potrzeba Ukraińca, bo i Żydzi, i zwykli lewacy też tak głupio postulują za każdym razem. Dla socjalistów dobre jest jak Kali jako państwo zbierać jak najwięcej haraczu z podatników. I dyskusja z głupcami socjalistycznymi zwykle nie ma większego sensu. Oni w to wierzą.
Co prawda czasami Kali-socjalista rzadko bo rzadko, ale staje się przedsiębiorcą, gdy trafi na dobrą niszę rynkową. Wtedy dość szybko przemienia się w osobnika takiego, gdy Kali uznaje, że złe jest zabierać dużo podatków, gdy Kali musi te bardzo wysokie podatki zapłacić. Jakieś 30 lat temu była komunistka Sierakowska głosząca tezy głupsze niż w czasach PRL, jak to trzeba zbierać jak najwyższe podatki. Ale pewnego czasu jej mąż stał się jakimś tam chwilowo prężnym biznesmenem i nagle Sierakowska odmieniła się w poglądach na podatki. A jeszcze niedawne piętnowanie wyzyskiwaczy kapitalistycznych zmieniło się w podziw dla pracy przedsiębiorcy na przykładzie ciężkiej i efektywnej pracy jej męża.
bogunieslaw
3