To tylko taki obraz, co się dzieje, gdy oszuści z Akcji Wisła obstawili wysokie stolce władzy i promują na dole tylko swoich pobratymców. Ostatnio żona Motyki piała pod banderowską flagą, a ktoś zauważył, że ta Ukrainka ma dobre stanowisko w polskim urzędzie. Czy Polacy mają być bezrobotni bo różne motyki załatwią Ukraińcom stolce w polskich urzędach? Przypomnieć wypada, jak to jakieś głupie dyrektorki polskich szkół nie brały pod uwagę skarg polskich dzieci i ich rodziców na agresją ukraińskiego bachora z patologii. Ktoś rzekłby, że głupia, polska dyrektorka. Problem w tym, że ona zwykle nie była polską dyrektorką, a Ukrainką podstępnie udającą Polkę, by oszuści ze stolców władzy z Akcji Wisła usadzili ją na synekurze w polskie szkole. Podobnie pamiętamy jak czasami niby to "polscy" radni defraudowali sprzęt strażakom i wysyłali jedyny nowoczesny samochod straży pożarnej na Upadlinę - to też byli oszuści z Akcji Wisła. Z pewnych plugawych zdarzeń, był pewien mural bodajże, na którym upamiętniono Powstańców Warszawskich, jednak potem okazało się, że jakaś szmata (niby przez pomyłkę) usadzona na odpowiednim stolcu przez oszustów podsunęła zdjęcie bodaj ze zbrodniarzami Dirlewangera, a jak wiadomo, wśród tych zbrodniarzy SS wielu było Ukraińcami. W efekcie taka obca szmata wykorzystała polskie stanowisko urzędnicze, by jeszcze 70 lat po wojnie napluć na pamięć Powstańców Warszawskich.
@Socjaldemokrata, bardzo dużo - chwilę była to świętość dla której robiono miejsce ściągając flagi Polski ta teraz tak miejsce dla psów zdobią. Minął etap oddania wszystkiego a teraz etap szczucia aby na powojennym porządku anglosasi zarobili.
@reflex1, Może tak a może nie. Ale co w związku z tym? Czy pies, który na swoim podwórku nie ma ani jednego elementu w kolorze żółtym i ani jednego w kolorze niebieskim, musi tym samym otrzymać laskę niewidomego i specjalną asystę w uprzęży osoby widzącej, której pies by się trzymał, i która to osoba w uprzęży musiałaby takiego psa prowadzać po wybiegu absolutnie pozbawionym niebieskich i żółtych kolorów?
Gdyby nie ta patologia ukraińska forsowana przez obcych oszustów wystawionych do władz na każdym szczeblu, wówczas nikt nie zwróciłby uwagi na jakieś ukrolskie barwy na wybiegu, a prędzej uznałby, że to jakieś barwy śląskie czy austriackie. Jednak oszuści z Akcji Wisła w tak namolny, natrętny i plugawy sposób dokonywali dziesiątków tysięcy oszustw na szkodę Polaków, by choćby splugawić swoją obecnością neutralny czy nawet patriotyczny dla Polaków grunt, że mam nadzieję na mocne odbicie wahadełka nastrojów społecznych wśród Polaków i banderowscy oszuści będą gonieni na każdym kroku w Polsce nawet za ukrolskie barwy cichaczem przemycone przez jakąś architektkę miejską z pochodzeniem z Akcji Wisła.
Wyobraź sobie, że żyjesz gdzieś dajmy na to w Kijowie i na każdym kroku stykasz się z tym, że jakiś naród Żymian ciągle robi twoim ziomkom różne hocki-klocki. A to twoja córka nie dostała się na studia medyczne, bo brakło jej pół punktu, a za to władze Kijowa obsadzone Żymianami wciskają swoje córki i synów za darmo, mimo że ci Żymianie mieszkają na jakimś Krymie dajmy na to, który w ogóle już nie należy do władzy Kijowa. Ale Żymianie mają pierwszeństwo. Mało tego, twój syn na studiach w instytucie odległym o 60 km żyje w zagrzybionym akademiku, bo nowiutki akademik został przez Żymian ukrytych we władzach Kijowa przyznany studentom z Krymu - właśnie Żymianom. Mało tego, dowiadujesz się, że ci oszuści z Krymu nie płacą ani hrywny na Kijów, a władze w Kijowie zdecydowały, że na jednego studenta Żymianina przypada 3 razy większa dotacja niż na studenta z Kijowa.
Potem dochodzi do tego, że idzie jakaś dotacja na Żymian z Krymu w kwotach setek miliardów hrywien i wkurwiasz się, bo ty musisz oszczędzać a z twoich podatków oszuści utrzymują Krym. I tak widzisz tysiące podobnych oszustw Żymian na szkodę Kijowa.
To jak już sobie to wyobraziłeś, to pomyśl czy nie wzięłoby cię wkurwienie, by załatwić pełny rozwód z Żymianami, by oni już przestali oszukiwać. A teraz podstaw inne nacje pod przykłądowych Żymian i Kijowian.
Jak ja lubię tych propagandzistów, którzy próbują zaprzeczać faktom. Takim propagandzistom wystarczy wskazać przykład i obserwować ich reakcję.
Przykład z setkami tysięcy ciapaków wciskanych do Polski przez oszustów masońskich, ale oszuści bez wcześniej stworzonej pieczołowicie struktury wiernych pachołków, nie mieliby jakiejkolwiek egzekutywy by mieć szansę na tak plugawe działanie jak przeprowadzanie podmiany rasowej. Co się dzieje na jedynym tylko odcinku frontu walki Polaków z ponadnarodowymi oszustami zalewającymi Polskę docelowo milionami kolorowych? Ano na tym jednym odcinku "frontu" doszło do sytuacji, gdy zdeprawowani programową bezsilnością służb granicznych kolorowi przestępcy rozpoczęli masowy szturm forsowania granicy nic sobie nie robiąc z tego, że to przestępstwo, za które można pójść do paki nawet na 8 lat. Przypomnę, że służby graniczne podlegają pod władzę wystawionych przez masonów pachołków, a władze pachołków dziś to nie są takie same władze jak 40 lat temu. Wtedy ludziom się wydawało, że żyjemy pod okupacją sowiecką, ale w praktyce na szturm przez granicę nielegalnych imigrantów odpowiedzią byłoby ostrzelanie przestępców z broni ostrej i prezentowanie z dumą wizerunków zastrzelonych przestępców jako odstraszanie od tak nikczemnych aktów. W praktyce po zastrzeleniu jednego nielegalnie przekraczającego granicę, 40 lat temu to był tak odstraszający przykład, że inni nawet nie próbowali.
Ale wracam do swojego przykładu tego małego wycinka "frontu" walki z wtłaczaniem kolorowych przez masońskich oszustów. Co się wtedy stało, gdy paru pograniczników zobaczyło nawałę agresywnych, ciapatych przestępców szturmujących granicę i biegnących wprost na tych lekko przestraszonych żołnierzy polskich? Ano, ci polscy pogranicznicy oddali strzały z broni ostrej w powietrze, co natychmiast otrzeźwiło ciapatych przestępców i spowodowało ich wycofanie. Można rzec - sukces do odtrąbienia w mediach POLSKICH bo ciapaki boją się strzałów w powietrze i da się kontrolować ich agresję nawet bez ofiar.
A jakie były realia. Prokuratorem generalnym wtedy był ukraińskiego pochodzenia Adam Bodnar. Miał swoich ulubionych prokuratorów jak Korneluk i inni, a ci co znają ukraińskie nazwiska wiedzą dlaczego miał takie "prawe ręce" jako zaufanych podwładnych. Co się dzieje w tym moim przykładzie. Ano, tam zamiast fanfarów sukcesu granych dla polskich pograniczników, natychmiast zjawiają się jakieś służby stawiające zarzuty POLSKIM żołnierzom za to, że dobrze pracowali i skutecznie obronili polską granicę. Pojawiają się jacyś prokuratorzy stawiający zarzuty POLSKIM żołnierzom. Za co? No za to, że śmieli bronić polskiej granicy i śmieli WYSTRASZYĆ ciapatych przestępców. Nie wolno w ukroPolin przestraszyć kolorowych przestępców a najwyraźniej władze z pochodzeniem z Akcji Wisła nadzorują to, aby żaden goj-Lach nie odważył się przestraszyć kolorowych przestępców forsujących polską granicę.
To teraz wyobraź sobie, że masonom coś się poprzestawiało w głowach i nagle te same zasady uznali jako konieczne do zastosowania wobec rosyjskich intruzów. I nagle dowiadujesz się, że z Kijowa wysyłanie są całe oddziały prokuratorów z jakimś żymiańskim pochodzeniem, którzy aresztują setki ukraińskich żołnierzy, którzy ośmielili się strzelić w powietrze na widok przekraczających ukraińską granicę rosyjskich intruzów. Wytłumaczeniem żymiańskich prokuratorów jest, że strzały w powietrze wystraszyły rosyjskich imigrantów i dlatego konieczne jest zastosowanie aresztu wobec ukraińskich żołnierzy. No a ty czytasz to i sobie myślisz, że przecież niemożliwe, aby masonom aż tak odpierniczyło. Co innego aresztować Polaków za wystraszenie ciapatych, ale niemożliwe jest by można było pomyśleć o aresztowaniach Ukraińców za wystraszenia rosyjskich, nielegalnych imigrantów.
DarrDarek
1
To tylko taki obraz, co się dzieje, gdy oszuści z Akcji Wisła obstawili wysokie stolce władzy i promują na dole tylko swoich pobratymców. Ostatnio żona Motyki piała pod banderowską flagą, a ktoś zauważył, że ta Ukrainka ma dobre stanowisko w polskim urzędzie. Czy Polacy mają być bezrobotni bo różne motyki załatwią Ukraińcom stolce w polskich urzędach? Przypomnieć wypada, jak to jakieś głupie dyrektorki polskich szkół nie brały pod uwagę skarg polskich dzieci i ich rodziców na agresją ukraińskiego bachora z patologii. Ktoś rzekłby, że głupia, polska dyrektorka. Problem w tym, że ona zwykle nie była polską dyrektorką, a Ukrainką podstępnie udającą Polkę, by oszuści ze stolców władzy z Akcji Wisła usadzili ją na synekurze w polskie szkole. Podobnie pamiętamy jak czasami niby to "polscy" radni defraudowali sprzęt strażakom i wysyłali jedyny nowoczesny samochod straży pożarnej na Upadlinę - to też byli oszuści z Akcji Wisła. Z pewnych plugawych zdarzeń, był pewien mural bodajże, na którym upamiętniono Powstańców Warszawskich, jednak potem okazało się, że jakaś szmata (niby przez pomyłkę) usadzona na odpowiednim stolcu przez oszustów podsunęła zdjęcie bodaj ze zbrodniarzami Dirlewangera, a jak wiadomo, wśród tych zbrodniarzy SS wielu było Ukraińcami. W efekcie taka obca szmata wykorzystała polskie stanowisko urzędnicze, by jeszcze 70 lat po wojnie napluć na pamięć Powstańców Warszawskich.
Socjaldemokrata
0
nexT
2
malcolm
0
W Łodzi rządzi PO więc pewnie testują jakieś nowości pod nową mądrość etapu.
Socjaldemokrata
0
malcolm
0
reflex1
0
DarrDarek
0
reflex1
0
Bardziej widzę problem w tym że wszędzie widzicie „ukrainizację”
„Więc chodź, pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko”
Tu też ukrainizacja?
http://m.youtube.com/watch?v=8fL5mNR8lrw
DarrDarek
0
Gdyby nie ta patologia ukraińska forsowana przez obcych oszustów wystawionych do władz na każdym szczeblu, wówczas nikt nie zwróciłby uwagi na jakieś ukrolskie barwy na wybiegu, a prędzej uznałby, że to jakieś barwy śląskie czy austriackie. Jednak oszuści z Akcji Wisła w tak namolny, natrętny i plugawy sposób dokonywali dziesiątków tysięcy oszustw na szkodę Polaków, by choćby splugawić swoją obecnością neutralny czy nawet patriotyczny dla Polaków grunt, że mam nadzieję na mocne odbicie wahadełka nastrojów społecznych wśród Polaków i banderowscy oszuści będą gonieni na każdym kroku w Polsce nawet za ukrolskie barwy cichaczem przemycone przez jakąś architektkę miejską z pochodzeniem z Akcji Wisła.
reflex1
0
DarrDarek
0
Wyobraź sobie, że żyjesz gdzieś dajmy na to w Kijowie i na każdym kroku stykasz się z tym, że jakiś naród Żymian ciągle robi twoim ziomkom różne hocki-klocki. A to twoja córka nie dostała się na studia medyczne, bo brakło jej pół punktu, a za to władze Kijowa obsadzone Żymianami wciskają swoje córki i synów za darmo, mimo że ci Żymianie mieszkają na jakimś Krymie dajmy na to, który w ogóle już nie należy do władzy Kijowa. Ale Żymianie mają pierwszeństwo. Mało tego, twój syn na studiach w instytucie odległym o 60 km żyje w zagrzybionym akademiku, bo nowiutki akademik został przez Żymian ukrytych we władzach Kijowa przyznany studentom z Krymu - właśnie Żymianom. Mało tego, dowiadujesz się, że ci oszuści z Krymu nie płacą ani hrywny na Kijów, a władze w Kijowie zdecydowały, że na jednego studenta Żymianina przypada 3 razy większa dotacja niż na studenta z Kijowa.
Potem dochodzi do tego, że idzie jakaś dotacja na Żymian z Krymu w kwotach setek miliardów hrywien i wkurwiasz się, bo ty musisz oszczędzać a z twoich podatków oszuści utrzymują Krym. I tak widzisz tysiące podobnych oszustw Żymian na szkodę Kijowa.
To jak już sobie to wyobraziłeś, to pomyśl czy nie wzięłoby cię wkurwienie, by załatwić pełny rozwód z Żymianami, by oni już przestali oszukiwać. A teraz podstaw inne nacje pod przykłądowych Żymian i Kijowian.
reflex1
0
DarrDarek
0
Jak ja lubię tych propagandzistów, którzy próbują zaprzeczać faktom. Takim propagandzistom wystarczy wskazać przykład i obserwować ich reakcję.
Przykład z setkami tysięcy ciapaków wciskanych do Polski przez oszustów masońskich, ale oszuści bez wcześniej stworzonej pieczołowicie struktury wiernych pachołków, nie mieliby jakiejkolwiek egzekutywy by mieć szansę na tak plugawe działanie jak przeprowadzanie podmiany rasowej. Co się dzieje na jedynym tylko odcinku frontu walki Polaków z ponadnarodowymi oszustami zalewającymi Polskę docelowo milionami kolorowych? Ano na tym jednym odcinku "frontu" doszło do sytuacji, gdy zdeprawowani programową bezsilnością służb granicznych kolorowi przestępcy rozpoczęli masowy szturm forsowania granicy nic sobie nie robiąc z tego, że to przestępstwo, za które można pójść do paki nawet na 8 lat. Przypomnę, że służby graniczne podlegają pod władzę wystawionych przez masonów pachołków, a władze pachołków dziś to nie są takie same władze jak 40 lat temu. Wtedy ludziom się wydawało, że żyjemy pod okupacją sowiecką, ale w praktyce na szturm przez granicę nielegalnych imigrantów odpowiedzią byłoby ostrzelanie przestępców z broni ostrej i prezentowanie z dumą wizerunków zastrzelonych przestępców jako odstraszanie od tak nikczemnych aktów. W praktyce po zastrzeleniu jednego nielegalnie przekraczającego granicę, 40 lat temu to był tak odstraszający przykład, że inni nawet nie próbowali.
Ale wracam do swojego przykładu tego małego wycinka "frontu" walki z wtłaczaniem kolorowych przez masońskich oszustów. Co się wtedy stało, gdy paru pograniczników zobaczyło nawałę agresywnych, ciapatych przestępców szturmujących granicę i biegnących wprost na tych lekko przestraszonych żołnierzy polskich? Ano, ci polscy pogranicznicy oddali strzały z broni ostrej w powietrze, co natychmiast otrzeźwiło ciapatych przestępców i spowodowało ich wycofanie. Można rzec - sukces do odtrąbienia w mediach POLSKICH bo ciapaki boją się strzałów w powietrze i da się kontrolować ich agresję nawet bez ofiar.
A jakie były realia. Prokuratorem generalnym wtedy był ukraińskiego pochodzenia Adam Bodnar. Miał swoich ulubionych prokuratorów jak Korneluk i inni, a ci co znają ukraińskie nazwiska wiedzą dlaczego miał takie "prawe ręce" jako zaufanych podwładnych. Co się dzieje w tym moim przykładzie. Ano, tam zamiast fanfarów sukcesu granych dla polskich pograniczników, natychmiast zjawiają się jakieś służby stawiające zarzuty POLSKIM żołnierzom za to, że dobrze pracowali i skutecznie obronili polską granicę. Pojawiają się jacyś prokuratorzy stawiający zarzuty POLSKIM żołnierzom. Za co? No za to, że śmieli bronić polskiej granicy i śmieli WYSTRASZYĆ ciapatych przestępców. Nie wolno w ukroPolin przestraszyć kolorowych przestępców a najwyraźniej władze z pochodzeniem z Akcji Wisła nadzorują to, aby żaden goj-Lach nie odważył się przestraszyć kolorowych przestępców forsujących polską granicę.
To teraz wyobraź sobie, że masonom coś się poprzestawiało w głowach i nagle te same zasady uznali jako konieczne do zastosowania wobec rosyjskich intruzów. I nagle dowiadujesz się, że z Kijowa wysyłanie są całe oddziały prokuratorów z jakimś żymiańskim pochodzeniem, którzy aresztują setki ukraińskich żołnierzy, którzy ośmielili się strzelić w powietrze na widok przekraczających ukraińską granicę rosyjskich intruzów. Wytłumaczeniem żymiańskich prokuratorów jest, że strzały w powietrze wystraszyły rosyjskich imigrantów i dlatego konieczne jest zastosowanie aresztu wobec ukraińskich żołnierzy. No a ty czytasz to i sobie myślisz, że przecież niemożliwe, aby masonom aż tak odpierniczyło. Co innego aresztować Polaków za wystraszenie ciapatych, ale niemożliwe jest by można było pomyśleć o aresztowaniach Ukraińców za wystraszenia rosyjskich, nielegalnych imigrantów.
reflex1
0