Załóżmy hipotetycznie że 2x więcej roboczogodzin,, 2x więcej podatków - czy pensje poszły 2x w górę?
Lepiej chyba rozpatrywać to w kategoriach zmian dynamiki gospodarczych
http://9gag.com/gag/aPAEvGg
Niestety ale ponieważ sprawa nie jest czarno-biała - nie sposób definitywnie pokazać palcem i wydać nie dający się podważyć osąd - bo zawsze znajdzie się jakiś bananowy brainlet co powie "a u mnie na osiedlu same nowe samochody jerzdzom szurze"
- to ten sam poziom argumentacji co "Rosja jest zajebista, patrzcie jaka Moskwa bogata"
Lepiej chyba rozpatrywać to w kategoriach zmian dynamiki gospodarczych
1. na pewno mamy intensywinejszą gospodarkę/ekonomię
2. na pewno wpływy podatkowe wzrosły - obojętnie z jakiego źródła - nawet z burdeli hajs to hajs
3. czy mamy wydajniejszą ekonomię w kategorii produkty/usługi? w kategoriach usług "psi fryzjer" czy "regulacje" to jesteśmy potęgą - w produkcji maseczek (covid) albo technologii -słabo
4. czy mamy wydajniejszą technologię - na pewno
5. czy wzrósł poziom stresu, ogólnie beznadziei społecznej - no jesteśmy tutaj potęgą
6. czy wzrosły pensje - tak razem z inflacją
7. czy ludzom żyje się lepiej - tak, tym top20%
http://9gag.com/gag/aPAEvGg
Niestety ale ponieważ sprawa nie jest czarno-biała - nie sposób definitywnie pokazać palcem i wydać nie dający się podważyć osąd - bo zawsze znajdzie się jakiś bananowy brainlet co powie "a u mnie na osiedlu same nowe samochody jerzdzom szurze"
- to ten sam poziom argumentacji co "Rosja jest zajebista, patrzcie jaka Moskwa bogata"

keeetko
0