Late stage capitalism i komunizm są prawie nieodróżnialne.
Zwłaszcza jak w kraju z monopolem 1 "kapitalistycznej" megakorporacji nagle się narzuci jakąś oficjalną ideologię - megacorp ma wszystko, ty nie masz nic, kooperujesz albo znikasz. Inną różnicą, konkretnie niebezpieczną jest to że kapitalizm "jest dobrowolny, nie chcesz to nie kupuj" a potem kończysz z 1 dostawcą dosłownie wszystkiego bez żadnej możliwości realnego protestu - bo większość ludności nie żyje już z własnej ziemi z własnego pola (realia rewolucji komunistycznej wczesnego XX wieku) - tylko z ściśniętych dużych miast stłoczonych w klatkach developerskich (realia postępującego XXI wieku)

Komentarz prawdziwy - kapitalizm (nie "gospodarka rynkowa") jest znacznie gorszy niż komunizm, tylko OP nie podał z jakiego powodu konkretnie.
Zwłaszcza jak w kraju z monopolem 1 "kapitalistycznej" megakorporacji nagle się narzuci jakąś oficjalną ideologię - megacorp ma wszystko, ty nie masz nic, kooperujesz albo znikasz. Inną różnicą, konkretnie niebezpieczną jest to że kapitalizm "jest dobrowolny, nie chcesz to nie kupuj" a potem kończysz z 1 dostawcą dosłownie wszystkiego bez żadnej możliwości realnego protestu - bo większość ludności nie żyje już z własnej ziemi z własnego pola (realia rewolucji komunistycznej wczesnego XX wieku) - tylko z ściśniętych dużych miast stłoczonych w klatkach developerskich (realia postępującego XXI wieku)

Komentarz prawdziwy - kapitalizm (nie "gospodarka rynkowa") jest znacznie gorszy niż komunizm, tylko OP nie podał z jakiego powodu konkretnie.
Brak komentarzy. Napisz pierwszy