@tomymy, Od jakiegoś czasu chodzi teoria spiskowa na temat Macdonaldowych burgerów (i ogólnie jakości mięsa). Ludzie zastanawiają się skąd punkty sprzedaży mają praktycznie nie wyczerpane jego zapasy mimo olbrzymiej ilości bułeczek.
Tak jak w puszkach mięsa dla zwierząt, tego prawdziwego mięsa jest tam tylko częściowy %. Ale to nie było by tak szokujące na rynku.
Przebadane mięso z u$a potrafiło posiadać domieszkę DNA ludzkiego, podobnie ciekawe może być mięso z tzw "Europy zachodniej". W tej nowoczesnej i postępowej części Europy wprost kwitnie biznes "nieznanego mięsa". Od nagrań mielonki pakowanej łopatą na taczki z ziemi po otwarte stragany z okrojonymi korpusami (cholera wie czego). Zwłaszcza trzeba uważać na mięso w Francji. Czarne dzielnice słyną z typowo afrykańskich gustów kulinarnych.
Andrzej_Zielinski
3
Tak jak w puszkach mięsa dla zwierząt, tego prawdziwego mięsa jest tam tylko częściowy %. Ale to nie było by tak szokujące na rynku.
Przebadane mięso z u$a potrafiło posiadać domieszkę DNA ludzkiego, podobnie ciekawe może być mięso z tzw "Europy zachodniej". W tej nowoczesnej i postępowej części Europy wprost kwitnie biznes "nieznanego mięsa". Od nagrań mielonki pakowanej łopatą na taczki z ziemi po otwarte stragany z okrojonymi korpusami (cholera wie czego). Zwłaszcza trzeba uważać na mięso w Francji. Czarne dzielnice słyną z typowo afrykańskich gustów kulinarnych.
borubar
2
Andrzej_Zielinski
2
Przynajmniej wiadomo, że nie koszerny, a krowa miała czystą krew.