Luźne przemyślenia poniżej. Fajna stronka która pokazuje głębszy problem z społczeństwem

http://dopamineshop.co/

W skrócie możecie kupować niby jak kupujecie, wpada dopaminka i czujecie się lepiej - chociaż faktycznie to nic nie zakupiliście i paczka z produktem nie wpadła wam przed drzwi.

Ludzie dawniej tak nie funkcjonowali - przynajmniej nie ci co wiedli zbalansowane życie - chyba że mamy na myśli dawniejszą plagę alkoholizmu wśród społeczeństwa, gdzie wóda była najłatwiejszym źródłem dopaminki wobec spierdolonej sytuacji życiowej (brak pracy lub praca bez perspektyw, i dziś i za rok i za 10 lat bez perspektyw).

Podobną sytuacją, a nawet bardzo wyraźnie widoczną można zaobserwować wśród ludzi uzaleznionych od rellsów/tiktoków/shortów - jak odstawiają to mają fizyczne objawy odstawienia - jak nawet tylko wejdą na apkę ale nie przeglądają - to czują fizycznie jak im mózg zalewa dopamina.

Człowiek naturalnie nie jest dostosowany do współczesnego świata - kiedyś grzybiarz raz w tygodniu znalazł zajebistą miejscówkę z grzybami i mu mózg zalewała dopamina (ale było to rzadkie + pożyteczne bo grzyby można wpierdalać) - dzisiaj to jakby co kilka sekund grzybiarz znajdywał zajebiste miejscówki i tak bez nawet ruszenia dupy z fotela.

Jednym z takich źródeł były kiedyś gazety codzienne - zalew dopaminki jak kupiło się gazetę i przeczytało ją do końca - ale papierowa gazeta fizycznie wyraźnie się kończyła.

Znam ludzi którzy ustanowili sobie solidny system dostępu do takich "tanich źródełek dopaminki" - raz dziennie, x minut dziennie, tylko w określonym miejscu, tylko z określonego urządzenia -coś takiego nie istnieje jako element edukacji dzieci - coś jak "przechodzenie przez internetowe pasy w 2026".

6

@kusanagi, hm, czyli tolerancja na dopamine to czynnik ograniczajacy rozwoj cywilizacji?
@Macer, cokolwiek co daje "zdrową" dopaminę musisz zdobyć używając fizycznego ciała i umysłu - "łatwą dopaminę" z telefonu masz za darmo

Im większy sukces osiągasz w życiu, tym trudniej zdobyć "zdrową dopaminę" - współcześni matematycy w rozwiniętych zamożnych ekonomiach, pracujący nad 1 dowodem.