@kamikaze2, a katolicy kłaniają się bałwanom – figurom i obrazkom świętych. Czy naprawdę chcemy bawić się w taki sposób?
Znam zarówno księży, którzy otwarcie nawołują do kultu przedmiotu i patrzą z góry na parafian, jak i świeckich będących niezłymi wzorami chrześcijańskiej postawy. Protestantyzm jest jeszcze bardziej rozwarstwiony: od otwartej aprobaty dla wypaczeń seksualnych (taki kult samego siebie), po wspólnoty z których rodziny mogą być przykładem na wielu parafiiach.
Co jest łatwe to niewnoszenie wartości do społeczeństwa, klepanie na klawiaturze w sumie też. Takie są moje obserwacje.
@kamikaze2, i jeszcze pewnie nikt go nie zbiczował ;/
A tak serio to bym się nie czepiał. Krzyże do polskich kościołów też nie są noszone na plecach przez ludzi, co potem zmartwychwstają, tylko transportowane w inny sposób.
i skąd wiesz czy kurier który będzie to wnosił też nie jest Katolikiem?
@borubar, nie wiem czy nie będzie Katolikiem. Nawet jak będzie to dalej nie wiem czy czeka go z tego powodu życie wieczne. Mogę co najwyżej w to wierzyć, ale wiedzieć za życia nie będę.
@Socjaldemokrata, Jako lewak i ateista nie rozumiesz raczej tego czym jest religia co ?
>Krzyże do polskich kościołów też nie są noszone na plecach przez ludzi, co potem zmartwychwstają, tylko transportowane w inny sposób.
Katolicyzm rzymski to niestety ulega wpływom protestantyzmu i nie tylko.
Dobra - jak ci wyjaśnić ? Może tak: **jakakolwiek religia jako taka nie może być wygodna tak samo jak kołnierz rehabilitacyjny czy gips na nodze nie może pozwolić na pełną swobodę dlatego,że jej funkcją jest czynienie człowieka lepszym niż jest w chwili obecnej**. Zasadniczo oczywiście celem każdej religii jest kontakt z Bogiem/absolutem/zwał-jak-zwał=czymś-lepszym-niż-sam-człowiek ale do tego człowiek musi przekraczać swoje ograniczenia - więc czy Bóg jest czy by go nie było zasadniczo efektem jest socjalizacja i domestyfikacja takiego homo-(rzekomo)sapiens...
A oprócz każda religia na swój sposób m.in. tłumaczy ona człowiekowi,że cierpienie i wysiłek są naturalną koleją rzeczy i choć my tego nie akceptujemy - ostatecznie służą naszemu rozwojowi. To nie jest przypadek,że w większości kultur moralność była i jest tak bardzo zakorzeniona w normach pochodzenia religijnego.
A teraz przykręcenie takich kółek do krzyża, akceptacja dla wszystkiego co się tylko zechce - to jest właśnie przykład antytezy tego wszystkiego o czym ci mówię powyżej. W miejscu Boga,czegoś większego niż człowiek postawiony zostaje człowiek ze swoimi wszystkimi zachciankami,wadami i słabościami. Zamiast wysiłku - pójście za swoimi pragnieniami i na łatwiznę. I to te rzeczy których człowiek dla swojego rozwoju i dobra powinien się wyrzec są afirmowane czyniąc człowieka słabym i ulegającym swoim popędom niczym zwierzę albo gorzej.
Potem dzięki takiemu podejściu zamiast nie żryj tyle bo obżarstwo to grzech /„schudnij bo dostaniesz zawału” jest np. tzw. „ciałopozytywność” i zgon unieruchomionego w łóżku grubasa przed 40-tką albo równie „dobre” rzeczy.
Powiesz może jak to niektórzy,że taki człowiek jest "wyzwolony" - ale od czego się wyzwolił ? Od zasad które są fundamentami życia w danym społeczeństwie ? Od (potrzebnego) wysiłku ? Od zdolności do poskramiania własnych rządz i (zwierzęcych) zachowań ?
Jako lewak i ateista nie rozumiesz raczej tego czym jest religia co ?
@dsol17, Autor posta sugeruje, że protestantyzm jest gorszy bo człowiek wozi krzyż na kółkach. Tylko, że nie robi tego w trakcie uroczystości, tylko transportuje krzyż prawdopodobnie na jakąś scenę. Czym to się różni od katolików transportujących krzyż ciężarówką?
Myślę, że dialog ekumeniczny pomiędzy kościołami protestanckimi a katolickim nigdy by się na zaczął i nie rozwinął, gdybyśmy się czepiali takich pierdół.
@Socjaldemokrata, Cóż,kluczowe jest tu słowo ANALOGIA bo to nie jest doczepienie się do samego krzyża na kółkach ale do tego właśnie,że Protestantyzm JEST JAK TEN KRZYŻ NA KÓŁKACH - we wszystkim idzie na łatwiznę.
To co robią odłamy protestantyzmu woła o pomstę do nieba - "kościoły" z pastorami LGBT i kobietami-biskupami i jednocześnie (inne odłamy) "kościoły" otwarcie głoszące rasizm dla świrów uważających,że "murzyni to nie są nawet ludźmi" , "kościoły" drive-through, odłamy wierzące w "predystenację" do tego stopnia,że niby jak jesteś bogaty to Bóg cię wybrał i będziesz zbawiony a jak jesteś biedny to widocznie kara Boska i czeka cię piekło itd itp. rzeczy...
>Myślę, że dialog ekumeniczny pomiędzy kościołami protestanckimi a katolickim nigdy by się na zaczął i nie rozwinął, gdybyśmy się czepiali takich pierdół.
Szczerze to nie wiem czy znajdziesz tutaj wielu zwolenników tego tzw. "dialogu ekumenicznego".
No ja na pewno nie jestem jego zwolennikiem w takiej formie jaką odpierdalają w Polskim Kościele biskupi urządzający wręcz wspólne modlitwy z pogańskimi Żydami i Muzułmanami radośnie ignorując,że te religie mają zupełnie inne zdanie na temat roli,znaczenia i wartości nauczania Jezusa (Żydzi Jezusa odrzucaja, dla muzułmanów najważniejszy jest Mahomet a ich wersja Jezusa znacząco różni się od Chrześcijańskiej), oparte są na innym podejściu do społeczeństwa (Żydzi: podział na żydów i gojów oraz żydowski suprematyzm, Muzułmanie - pełne i totalitarne podporządkowanie się władzy politycznej i religijnej. Obie też są pod ustrój klanowo-plemienny bez jakichkolwiek indywidualizmów czy demokracji)
itd. Oczywiście można to tłumaczyć "świętym JP2" i jego wizją,ale...
@dsol17, do katolicyzmu może się z kolei przyczepić jakiś prawosławny i też stwierdzić, że katolicy są zbyt liberalni i w ogóle. Na szczęście każdy może sobie wybrać własną religię.
@Socjaldemokrata, No wybrać każdy sobie może,ale czy każda religia prowadzi ku dobremu...
A co do prawosławia... W sumie jeszcze jeden powód żeby wyzywać mnie od ruskich onuc to to,że w sumie wolałbym do Cerkwi bo w sumie to się zgadzam raczej z prawosławną doktryną jak z rzymsko-katolicką, ale człowiek grzesznym i słabym jest a paliwo drogie - za daleko by dało się pojechać co niedzielę.
Rzecz jasna to poważna hipokryzja,że sam krytykuję protestantów za wygodnictwo a koniec końców ze mną jest też jak jest.Przyznaję.Niestety. No ale na ponad 100km z buta w obie strony to nie mam kondycji.
nexT
0
Znam zarówno księży, którzy otwarcie nawołują do kultu przedmiotu i patrzą z góry na parafian, jak i świeckich będących niezłymi wzorami chrześcijańskiej postawy. Protestantyzm jest jeszcze bardziej rozwarstwiony: od otwartej aprobaty dla wypaczeń seksualnych (taki kult samego siebie), po wspólnoty z których rodziny mogą być przykładem na wielu parafiiach.
Co jest łatwe to niewnoszenie wartości do społeczeństwa, klepanie na klawiaturze w sumie też. Takie są moje obserwacje.
Socjaldemokrata
0
A tak serio to bym się nie czepiał. Krzyże do polskich kościołów też nie są noszone na plecach przez ludzi, co potem zmartwychwstają, tylko transportowane w inny sposób.
borubar
1
I to ludzi którzy potem zmartwychwstaną.
Socjaldemokrata
0
http://www.mosinski.com.pl/pl/krzyze-drewniane/1921-krzyze-drewniane-krzyz-drewniany-duzy-debowy.html
borubar
2
dsol17
0
Socjaldemokrata
0
@borubar, nie wiem czy nie będzie Katolikiem. Nawet jak będzie to dalej nie wiem czy czeka go z tego powodu życie wieczne. Mogę co najwyżej w to wierzyć, ale wiedzieć za życia nie będę.
dsol17
1
>Krzyże do polskich kościołów też nie są noszone na plecach przez ludzi, co potem zmartwychwstają, tylko transportowane w inny sposób.
Katolicyzm rzymski to niestety ulega wpływom protestantyzmu i nie tylko.
Dobra - jak ci wyjaśnić ? Może tak: **jakakolwiek religia jako taka nie może być wygodna tak samo jak kołnierz rehabilitacyjny czy gips na nodze nie może pozwolić na pełną swobodę dlatego,że jej funkcją jest czynienie człowieka lepszym niż jest w chwili obecnej**. Zasadniczo oczywiście celem każdej religii jest kontakt z Bogiem/absolutem/zwał-jak-zwał=czymś-lepszym-niż-sam-człowiek ale do tego człowiek musi przekraczać swoje ograniczenia - więc czy Bóg jest czy by go nie było zasadniczo efektem jest socjalizacja i domestyfikacja takiego homo-(rzekomo)sapiens...
A oprócz każda religia na swój sposób m.in. tłumaczy ona człowiekowi,że cierpienie i wysiłek są naturalną koleją rzeczy i choć my tego nie akceptujemy - ostatecznie służą naszemu rozwojowi. To nie jest przypadek,że w większości kultur moralność była i jest tak bardzo zakorzeniona w normach pochodzenia religijnego.
A teraz przykręcenie takich kółek do krzyża, akceptacja dla wszystkiego co się tylko zechce - to jest właśnie przykład antytezy tego wszystkiego o czym ci mówię powyżej. W miejscu Boga,czegoś większego niż człowiek postawiony zostaje człowiek ze swoimi wszystkimi zachciankami,wadami i słabościami. Zamiast wysiłku - pójście za swoimi pragnieniami i na łatwiznę. I to te rzeczy których człowiek dla swojego rozwoju i dobra powinien się wyrzec są afirmowane czyniąc człowieka słabym i ulegającym swoim popędom niczym zwierzę albo gorzej.
Potem dzięki takiemu podejściu zamiast nie żryj tyle bo obżarstwo to grzech /„schudnij bo dostaniesz zawału” jest np. tzw. „ciałopozytywność” i zgon unieruchomionego w łóżku grubasa przed 40-tką albo równie „dobre” rzeczy.
Powiesz może jak to niektórzy,że taki człowiek jest "wyzwolony" - ale od czego się wyzwolił ? Od zasad które są fundamentami życia w danym społeczeństwie ? Od (potrzebnego) wysiłku ? Od zdolności do poskramiania własnych rządz i (zwierzęcych) zachowań ?
Socjaldemokrata
0
@dsol17, Autor posta sugeruje, że protestantyzm jest gorszy bo człowiek wozi krzyż na kółkach. Tylko, że nie robi tego w trakcie uroczystości, tylko transportuje krzyż prawdopodobnie na jakąś scenę. Czym to się różni od katolików transportujących krzyż ciężarówką?
Myślę, że dialog ekumeniczny pomiędzy kościołami protestanckimi a katolickim nigdy by się na zaczął i nie rozwinął, gdybyśmy się czepiali takich pierdół.
dsol17
2
To co robią odłamy protestantyzmu woła o pomstę do nieba - "kościoły" z pastorami LGBT i kobietami-biskupami i jednocześnie (inne odłamy) "kościoły" otwarcie głoszące rasizm dla świrów uważających,że "murzyni to nie są nawet ludźmi" , "kościoły" drive-through, odłamy wierzące w "predystenację" do tego stopnia,że niby jak jesteś bogaty to Bóg cię wybrał i będziesz zbawiony a jak jesteś biedny to widocznie kara Boska i czeka cię piekło itd itp. rzeczy...
>Myślę, że dialog ekumeniczny pomiędzy kościołami protestanckimi a katolickim nigdy by się na zaczął i nie rozwinął, gdybyśmy się czepiali takich pierdół.
Szczerze to nie wiem czy znajdziesz tutaj wielu zwolenników tego tzw. "dialogu ekumenicznego".
No ja na pewno nie jestem jego zwolennikiem w takiej formie jaką odpierdalają w Polskim Kościele biskupi urządzający wręcz wspólne modlitwy z pogańskimi Żydami i Muzułmanami radośnie ignorując,że te religie mają zupełnie inne zdanie na temat roli,znaczenia i wartości nauczania Jezusa (Żydzi Jezusa odrzucaja, dla muzułmanów najważniejszy jest Mahomet a ich wersja Jezusa znacząco różni się od Chrześcijańskiej), oparte są na innym podejściu do społeczeństwa (Żydzi: podział na żydów i gojów oraz żydowski suprematyzm, Muzułmanie - pełne i totalitarne podporządkowanie się władzy politycznej i religijnej. Obie też są pod ustrój klanowo-plemienny bez jakichkolwiek indywidualizmów czy demokracji)
itd. Oczywiście można to tłumaczyć "świętym JP2" i jego wizją,ale...
Socjaldemokrata
1
dsol17
0
A co do prawosławia... W sumie jeszcze jeden powód żeby wyzywać mnie od ruskich onuc to to,że w sumie wolałbym do Cerkwi bo w sumie to się zgadzam raczej z prawosławną doktryną jak z rzymsko-katolicką, ale człowiek grzesznym i słabym jest a paliwo drogie - za daleko by dało się pojechać co niedzielę.
Rzecz jasna to poważna hipokryzja,że sam krytykuję protestantów za wygodnictwo a koniec końców ze mną jest też jak jest.Przyznaję.Niestety. No ale na ponad 100km z buta w obie strony to nie mam kondycji.