Ok, najpierw spróbuję w skrócie opisać moja historię w Norwegii. Każdy punkt to oddzielna długa historia z niesamowitymi rzeczami, jak fałszowane dokumenty, ginące dokumenty, kłamstwa, fałszywe oskarżenia, ciągłe naruszanie prywatności, wykorzystanie upośledzeń i choroby, zatrudnienie skorumpowanych lekarzy tuż przed moim przyjściem itd. Każdy by już dawno zwariował w takich warunkach. Jeśli mi się uda to będę rozwijał krok po kroku w kolejnych wpisach (ale raczej mała szansa bo bez leków objawy somatyczne mnie szybko niszczą)

1. Najpierw w pracy zrobili ze mnie niewolnika i przez to zachorowałem. Praca rotacyjna po kilkanaście godzin dziennie ...tylko ja jako jedyny bez rotacji i odpoczynku miesiącami. Blokowali dostęp do lekarza do końca. Uciekłem z pracy prosto na pogotowie.

2. Potem lekarz mnie oszukiwał i blokował dostęp do specjalisty, aż pojawiły się takie objawy neurologiczne, że w końcu się przestraszył i dostałem skierowanie. Po czasie zobaczyłem w logach, że kontaktował się telefonicznie ze specjalistą i zrozumiałem, dlaczego kolejny lekarz też mnie oszukał i krył poprzedniego.

3. Potem psychiatra chciał ze mnie zrobić narkomana. Gdy zacząłem regularnie dostarczać testy narkotykowe (czyste) tak jak kazał, to usunął je i wyrzucił mnie z przychodni.

4. Próbowałem u polskich lekarzy, ale Ci mnie próbowali przekonać, żebym nie mówił prawdy. Tresowali mnie, że nie mogę mówić, że to wina Norwegów i mam wymyślać jakieś fikcyjne historie i przyczyny. Nie wychodziło mi, więc nie chcieli mi pomóc. Kilka razy zabierali mi z dnia na dzień leki, które trzeba odstawiać stopniowo. Od tej pory zaczęły się poważne komplikacje i jedynie głęboka dysocjacja i odcięcie od świata realnego pomaga przetrwać.

5. Potem u rzecznika praw pacjenta to samo - pomagali kryć winnych. Policja to samo. Jak wiele razy chciałem zgłosić te przekręty, to nawet mówili wprost: "jesteś psychiczny, idź sobie"

6. Potem 3 razy aresztowany bez popełnienia przestępstwa. Potem zamknięcie w psychiatryku, a jak w psychiatryku zacząłem opowiadać historię i nawet pokazywać dowody, to mnie zamknęli w izolacji i ukradli telefony i komputer.

7. Jak wychodziłem z psychiatryka, to usłyszałem: "nad niczym już nie masz kontroli". Do dziś nie wiem kto ma. Efekty - np. zablokowali mi możliwość wynajęcia mieszkania i zmusili do mieszkania na zadupiu, w którym są tylko gołe ściany i lodówka bez zamrażalnika. Nawet jednego krzesła nie ma. Prawie w ogóle mnie tam nie ma (bo to w miejscu gdzie mnie najbardziej oszukiwali i boje się nawet gadać z sąsiadami). Każą mi za to płacić jak za w pełni wyposażone mieszkanie w Oslo. (Nie płacę, bo bym umarł z głodu). Prawdopodobnie będą windykować. Kolejna pułapka. Wiedzą, że sam nic nie załatwię, bo poza internetem to ja mogę kilka minut pogadać w sklepie ze sprzedawcą, jak wiem co chcę załatwić. To max na co mnie stać w obecnym stanie, bez ataku stresu, albo paniki.

8. Na koniec adwokaci - nie mogę znów sobie wybrać. Zamieniają mi ciągle na jakieś młode panienki i jeszcze przysyłają ciągle tego samego tłumacza, który celowo mnie prowokuje, żeby mogli powiedzieć, że znów byłem groźny i się boją.

9. Dodatkowo teraz trolling na Lurku. Wczoraj do mnie dotarło, że wszyscy się zachowują jakbym nie szukał pomocy tylko żony i pracy. Nie potrafię poprawnie identyfikować aluzji, podtekstów czy ludzkich intencji. Tak działają zaburzenia neurorozwojowe. Wiedzą to i wykorzystują.

10. Ostatni rok już ostre akcje. Ludzie rzucają we mnie kamieniami na ulicy, okradają, podpalają ławki na których siedzę, podrzucają śmieci do skrzynki, a nawet do sklepów w których bywam (dlaczego nawet inni muszą za mnie cierpieć? To już gruba przesada. Potem nie mogę tam chodzić, bo się boję, że skojarzą, że to przeze mnie) Miałem ostatni rok lekarza, który chciał pomóc i żebym przynajmniej polskiego lekarza znalazł. Niestety ci sami ludzie co wcześniej to zablokowali. Dziś już sam prawie nic nie jestem w stanie załatwić. ...ale wciąż dobrze maskuję, dlatego mnie jeszcze nie zamknęli 😎 Zresztą panicznie już się boję lekarzy, urzędów, policji itd. więc to by tylko pogorszyło wszystko. Jeśli chodzi o poważne spotkania z ludźmi to mam tylko dwa tryby obecnie - panika i ucieczka, albo frontalny atak. Werbalny, a nie fizyczny ofc:) Nigdy nie byłem karany. Pierwszy raz dopiero będę w Norwegii w styczniu (za bzdety i fałszywe oskarżenia, ale się liczy)

11. Na koniec zostanę chyba jeszcze jakimś seryjnym zabójcą polującym na dzieci bogaczy ...ale nie jestem pewien. Wciąż rozkminiam pewien wpis, bo znów nie rozumiem i potrzebuję czasu, żeby poskładać fakty. Nie takie prowokacje mi robili, więc nic mnie już nie zdziwi. Zresztą już się uodporniłem.

Oczywiście mam w pamięci wszystkie szczegóły, fakty, nazwiska, trochę dowodów... Jednak wciąż nie umiem spokojnie o tym mówić. Teraz odstawiam leki to mi się te wszystkie myśli zaczynają wdzierać niekontrolowane i już nie będzie lurkowania i pisania o polityce, wojnie itd. Teraz będę już w kółko myślał o jednym. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

PS W trakcie tych wszystkich problemów spotkałem trochę uczciwych i pomocnych ludzi. Niestety ale była to mniejszość i głównie imigranckiego pochodzenia. Tak działa #norwegia 🤷

PS2 Na pewno każdy zauważył, że stałem się bardzo nerwowy, nie wrzucam już prawie memów itd. To macie w skrócie pierwsze wyjaśnienia. Myślałem, że można dysocjować w nieskończoność, ale jednak z czasem się kumuluje i odbija na coraz różniejsze sposoby

PS3 Tak w ogóle Norwegia to zayebisty kraj, jednak choremu ciężko dostrzegać pozytywy. Poza tym jeśli jesteś Polakiem, to tylko turystycznie. Ostatnimi czasy nawet dobrzy ludzie próbują pomagać, ale dlatego, że zbyt wielu ludzi się dowiedziało o moich problemach, a nie z szczerej chęci pomocy. Jednak to źli ludzie wygrywają. Może jest ich mniej, ale sprawniej działają. Zresztą Ci dobrzy pomagają wg własnych urojeń. Ja tylko chciałem dostęp do dokumentów i terapię, a Ci mi wciskają pracę i rozrywki. Klasyczne, wykopowe "idź pobiegaj, wyjdź do ludzi" #pdk (tutaj było popykaj w tenisa, idź na siłkę. Jprdl) Polacy są w Norwegii tylko do pracy. Większość nawet do lekarzy jeździ do Polski, płacąc podatki w Norwegii. Niech każdy zgadnie dlaczego.

PS4 Jakby co to, sam sobie próbowałem załatwiać leczenia. Nawet zaczynałem w PL. Zawsze yebani wymyślą jak to storpedować szybko i przerwać. Tak z lekami długo miałem. Jak w końcu wywalczyłem, to zero kontaktu z innymi lekarzami czy terapeutami. Celowo, bo moja największą pasją od lat jest Norwegia i jak działa. Jednak jak tego nie hamujesz to zaczynają się problemy. Dlatego muszę kontynuować z bezpiecznego miejsca.

9

@cziter2,

Trzymaj się, mówią, że najlepszy norweski drink to 50 ml Akervitt, 100 ml solo, 10 g Escitalopramu.
@kuflowemocne, Dzisiaj psychodelików szukałem na mieście. Próbowałem kilka razy i kiedyś działały. Niestety nie znalazłem. Oslo to stolica haszu, koksu i heroiny ...i w uzależnieniach od benzo są liderami Europy. Co za kurwa patologia. Trochę fentanylu oraz ostrego meth im dosypać i będzie gorzej niż w Kalifornii. W Norwegii aby mocno kopało i się rozchodzi jak ciepłe bułeczki, bo kasę zawsze mają (albo rower do ukradnięcia na ulicy). Ostry meth by zrobił tu furorę. Chyba czas pomyśleć o pracy zagranicą. Kanały przemytnicze czekają gotowe. Bym się zrewanżował, skoro policja nie umie załatwić sprawy i debila ze mnie robi unikami na poziomie gimnazjum. Cwele
@cziter2, po co o tym piszesz? Jak potem ktoś o tym wspomni, to naruszy Twoją prywatność i popełni przestępstwo
@pentakilo, zieeew. Już ponad rok temu mi powiedzieli, że mam na Was uważać.
@cziter2, nie słuchaj głosów w głowie, one nie są Twoje 👍🏻
@pentakilo, Za późno. Dziś dostałem glejt z policji, z którego wynika, że jestem poczytalny i w pełni świadomy:)
@cziter2, gratki! Czy to znaczy, że kończysz życie na zasiłku i wracasz do pracy?
@pentakilo, Nie. To znaczy, że wyszedłeś na pajaca. Ty i Twoja gimnazjalna siatka, pomagająca norweskim rasistom uniknąć odpowiedzialności za przestępstwa wobec Polaków.
@cziter2, moja gimnazjalna siatka najpierw wspiera rasizm, a dopiero potem nacjonalizm. Wybacz, ale to nie było nic osobistego. Takie mamy zasady.
@pentakilo, Typie. Czytałeś wpis? Zastanów się przez chwilę. Gdybyś dostał to co ja za płacone podatki - poszedłbyś znów do pracy? To nie zadawaj głupich pytań. Dlatego muszę opuścić Norwegię, bo jedyna praca jaki mi się widzi po tym wszystkim to w jakiejś zorganizowanej grupie przestępczej 🤷

Jak opuszczę Norwegię i przypadkiem osiądę w kraju bloku wschodniego, to jeszcze granaty będę z dronów zrzucał na odległość. ...a jak wygram w totka to zafunduje darmowy fentanyl dla całego Oslo