Wpis został usunięty przez autora

@AMIGA, wycinka lasów amazońskich nie generuje smogu w Krakowie.
@Socjaldemokrata, Jak je wytną to wierz mi - będziesz jeszcze płakał że klimat i będziesz tęsknił za tym smogiem...

Ponieważ nie wiem czy trollujesz czy ty tak na serio poświęciłem całe 15 sekund mojego życia na twoją edukację:

http://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zielone-pluca-ziemi-w-punkcie-krytycznym-naukowcy-alarmuja,nId,7331798

http://pl.wikipedia.org/wiki/Amazonia

http://hadart.pl/pl/lasy-deszczowe-amazonii-dlaczego-sa-tak-wazne-dla-globalnego-klimatu/

http://visby.pl/Amazonia-Czy-wiesz-ze-lasy-Amazonii-sa-wieksze-niz-cala-Europa-blog-pol-1727363662.html?srsltid=AfmBOoosb2fd2kNnC7WV73OZfybuzvGbAGOXJ08JqJ-S_2b55dfLBGdj

http://www.egzotyka.tv/artykul/amazonia-zielone-pluca-ziemi-i-tajemnice-dzungli/

Notabene za propozycję cięcia jak leci lasów Amazońskich lewica i nie tylko jechała ostro po Bolsonaro - Brazylijskim "prawackim" "odpowiedniku Trumpa".
@dsol17, jeszcze raz, czy istnienie lub brak lasów amazońskich wpływa na smog w Krakowie?
@Socjaldemokrata, Chcesz,masz - ponieważ mi się nie chciało pisać a chatgpt zrobi tą klimatyczną gadaninę nawet lepiej ode mnie - proszę:

jaki wpływ miałoby wycięcie połowy lasów amazońskich na smog w krakowie ?

W skrócie: bezpośredni wpływ byłby niewielki, ale pośredni – długofalowo – realny i negatywny. Wycięcie połowy lasów Amazonii nie spowodowałoby nagłego wzrostu smogu w Krakowie, lecz zwiększyłoby częstość i intensywność warunków sprzyjających smogowi w Europie Środkowej.

Poniżej precyzyjne rozbicie mechanizmów.

1. Bezpośredni wpływ: praktycznie zerowy

Smog w Krakowie jest determinowany przez:

lokalne i regionalne emisje (transport, ogrzewanie),

warunki meteorologiczne w skali Europy,

ukształtowanie terenu.

Aerozole i zanieczyszczenia z Amazonii:

nie docierają do Polski w stężeniach mających znaczenie dla jakości powietrza,

ulegają rozproszeniu i depozycji na długo przed dotarciem do Europy.

👉 Nie ma mechanizmu bezpośredniego transportu „smogu amazońskiego” do Krakowa.

2. Kluczowy mechanizm: wpływ na globalny klimat

Amazonia pełni rolę:

ogromnego pochłaniacza CO₂,

regulatora globalnej cyrkulacji atmosferycznej,

źródła pary wodnej (tzw. „latające rzeki”).

Wycięcie połowy lasów oznaczałoby:

gwałtowny wzrost stężenia CO₂,

przyspieszenie globalnego ocieplenia,

zaburzenia cyrkulacji Hadleya i fal Rossby’ego.

3. Co to oznacza konkretnie dla Krakowa?

3.1. Częstsze stagnacje powietrza

Zmiany cyrkulacji w średnich szerokościach geograficznych prowadzą do:

częstszych i trwalszych układów wyżowych,

słabszego wiatru,

dłuższych inwersji temperatury.

👉 Dokładnie takie warunki generują epizody smogowe w Krakowie.

3.2. Wzrost smogu letniego (ozon)

Szybsze ocieplenie klimatu oznacza:

więcej dni upalnych,

silniejsze nasłonecznienie,

szybszą fotochemię NOₓ i LZO.

Efekt:

wyższe stężenia ozonu latem,

większe obciążenie zdrowotne w mieście.

3.3. Pośredni wpływ przez pożary

Masowa deforestacja:

zwiększa ryzyko pożarów w Amazonii,

powoduje emisje ogromnych ilości aerozoli i CO₂.

Choć pył z Amazonii nie dociera bezpośrednio do Krakowa, to:

przyczynia się do globalnego wzrostu tła aerozolowego,

pogłębia niestabilność klimatu sprzyjającą epizodom smogowym w Europie.

4. Skala czasowa ma kluczowe znaczenie

krótkoterminowo (lata): brak zauważalnej zmiany smogu w Krakowie,

średnio- i długoterminowo (dekady):

więcej dni smogowych,

trudniejsze rozpraszanie zanieczyszczeń,

większa presja na zdrowie publiczne.

5. Konkluzja

Wycięcie połowy lasów amazońskich:

❌ nie zwiększyłoby bezpośrednio stężeń PM czy NO₂ w Krakowie,

✔ przyspieszyłoby zmiany klimatu,

✔ zwiększyłoby częstość warunków meteorologicznych sprzyjających smogowi,

✔ pogorszyłoby skuteczność lokalnych działań antysmogowych.

Innymi słowy:

Amazonia nie produkuje smogu dla Krakowa, ale stabilizuje klimat, który pozwala ten smog ograniczać.


Wystarczyło otworzyć GPT-a leniuszku... PS: gratis:

no dobrze,oceń sam jak z tym jest naprawdę i czy ma to sens

Poniżej masz moją własną, chłodną ocenę – bez narracji urzędowej i bez publicystycznych uproszczeń. Odpowiadam wprost na pytanie: czy SCT w Krakowie ma sens i co realnie daje.

1. Punkt wyjścia: jaki problem Kraków faktycznie ma dziś?

Po zakazie palenia paliw stałych w Krakowie problem jakości powietrza zmienił charakter.

Dziś kluczowe są:

NO₂ przy głównych ulicach – problem stricte transportowy,

pył PM w epizodach zimowych – w dużej mierze napływowy i meteorologiczny,

ozon latem – pośrednio związany z ruchem drogowym.

To oznacza jedno:

nie istnieje już jeden „smog krakowski”, na który jest jedno narzędzie.

2. Czy SCT rozwiązuje główny problem smogu w Krakowie?

Nie.

I to jest fakt, który trzeba jasno powiedzieć.

SCT:

nie zlikwiduje zimowych epizodów pyłowych,

nie zatrzyma smogu napływowego z Małopolski,

nie rozwiąże problemu inwersji i niecki terenu.

Jeżeli ktoś oczekuje, że „po SCT zniknie smog” – to oczekiwanie jest błędne.

3. Ale czy SCT jest bez sensu? Też nie.

SCT ma sens w wąskim, konkretnym zakresie, który często bywa źle komunikowany.

Gdzie SCT działa realnie:

NO₂ przy ulicach – tu efekt jest bezdyskusyjny,

zdrowie mieszkańców centrum (dzieci, seniorzy),

redukcja najbardziej emisyjnych, starych diesli,

hałas i komfort przestrzeni miejskiej (efekt uboczny).

Jeżeli celem jest:

„Zmniejszyć chroniczne przekroczenia NO₂ w śródmieściu”

→ SCT jest narzędziem adekwatnym.

4. Główne słabości krakowskiej SCT (realne, nie wymyślone)

Tu krytyka jest w dużej mierze zasadna.

1. Skala strefy

Objęcie niemal całego miasta:

rozmywa sens narzędzia,

uderza w obszary, gdzie problem NO₂ nie jest krytyczny,

zwiększa opór społeczny.

Z punktu widzenia czysto technicznego lepsza byłaby mniejsza, gęsta strefa śródmiejska.

2. Kryterium „Euro ≠ emisja”

Oparcie się wyłącznie na normach Euro:

jest administracyjnie proste,

ale nie zawsze odzwierciedla realną emisję.

To kompromis polityczno-prawny, nie idealne rozwiązanie środowiskowe.

3. Brak synchronizacji z transportem zbiorowym

SCT wyprzedza:

realne wzmocnienie kolei aglomeracyjnej,

parkingi P+R na skali regionu,

ofertę dla dojeżdżających spoza miasta.

Efekt: część ludzi jest „wypychana”, zanim dostaje alternatywę.

5. Kluczowe pytanie: czy korzyści przewyższają koszty?

To zależy dla kogo.

Dla mieszkańca centrum:

bilans raczej dodatni (powietrze, hałas, bezpieczeństwo).

Dla mieszkańca gminy ościennej:

bilans często ujemny (koszt, brak alternatyw).

Dla miasta jako organizmu:

SCT ma sens tylko jako element większej układanki,

sama w sobie nie jest „game changerem”.

6. Moja jednoznaczna ocena

SCT w Krakowie nie jest absurdem ani ideologią.

Nie jest też rozwiązaniem problemu smogu jako całości.

Ma sens:

jako narzędzie punktowe,

zdrowotne,

śródmiejskie.

W obecnej formie:

jest zbyt szeroka terytorialnie,

zbyt słabo skoordynowana regionalnie,

nadmiernie sprzedawana jako „lek na smog”.

Najkrócej i uczciwie:

SCT w Krakowie ma sens techniczny, ale słabą konstrukcję polityczną i komunikacyjną.


Poniżej hierarchia działań według realnego wpływu na zdrowie mieszkańców, nie według atrakcyjności politycznej.

1. Ograniczenie smogu napływowego z gmin ościennych

Największy efekt zdrowotny – poza bezpośrednią kontrolą miasta

Dlaczego to numer jeden?

epizody wysokiego PM₂.₅ odpowiadają za największą część przedwczesnych zgonów,

nawet kilka dni bardzo wysokich stężeń rocznie ma ogromny koszt zdrowotny,

źródło: ogrzewanie poza Krakowem + meteorologia.

Co konkretnie?

realne egzekwowanie uchwały antysmogowej w całej Małopolsce,

masowa wymiana kotłów poza Krakowem (tam, gdzie jeszcze są),

wsparcie finansowe i kontrolne, nie tylko informacyjne.

Efekt zdrowotny:

✔ największa redukcja hospitalizacji i zgonów

✖ najtrudniejsze politycznie

2. Redukcja ruchu samochodowego jako takiego (nie tylko norm Euro)

Większy efekt niż SCT w obecnej formie

Dlaczego?

mniej samochodów = mniej NO₂, mniej pyłu pozaspalinowego, mniej hałasu,

korzyści obejmują wszystkich, nie tylko mieszkańców strefy.

Jak skuteczniej niż SCT?

radykalne podniesienie opłat parkingowych w centrum,

likwidacja parkowania przyulicznego,

priorytet dla tramwaju i autobusu (czas przejazdu, nie tylko tabor),

fizyczne uspokojenie ruchu (tempo 30, zwężenia).

To działa szybciej i taniej niż administracyjne filtry Euro.

3. Kolej aglomeracyjna + parkingi P+R (region, nie miasto)

Efekt zdrowotny większy niż SCT dla całego Krakowa

Mechanizm:

realna alternatywa dla dojazdów samochodem,

redukcja ruchu wjazdowego,

mniejsze stężenia NO₂ i pyłu w skali miasta.

Bez tego SCT:

przerzuca koszty,

nie zmienia struktury dojazdów.

4. Ochrona przed upałem i miejską wyspą ciepła

Niedoceniany, a rosnący problem zdrowotny

Dlaczego ważne?

fale upałów zabijają więcej osób niż smog w wielu latach,

wysoka temperatura wzmacnia toksyczność zanieczyszczeń.

Co działa?

zieleń wysoka i ciągła (nie punktowa),

zacienianie ulic i placów,

retencja wody,

ograniczenie betonozy.

To obniża śmiertelność nawet bez zmiany emisji.

5. SCT – gdzie plasuje się w tej hierarchii?

SCT:

ma umiarkowany efekt zdrowotny,

dotyczy głównie NO₂,

chroni mniejszą populację,

działa głównie w centrum.

Nie jest zerowa, ale:

to nie jest najskuteczniejsze narzędzie zdrowotne dostępne miastu.


Zaznaczam,że GPT jest poprawny politycznie i potrafi się mylić,ale jest bardziej ogarnięty w analityce niż polityczne zjeby.
@dsol17, jprdl. ten debil mysli ze to samochody generuja smog w Krakowie.

Szkoda sensu tlumaczyc, nikt mu nie wmowi ze biale jest biale, a czarne jest czasrne

Ma program wgrany codziennie rano SMSem od Tuska albo GW i na tym sie konczy myslenie.
@3_Demon, na debila wychowali cię twoi rodzice.

Spalanie benzyny lub ropy -> powstawanie spalin z tlenkami azotu i węglowodorami -> przedostawanie się ich do otoczenia -> utrzymywanie dzięki wysokiej temperaturze -> przekształcanie w ozon pod wpływem światła słonecznego = smog fotochemiczny

Oczywiście samochody to nie jedyna przyczyna powstania smogu.

Jeżeli tego nie rozumiesz to wróć do szkoły.
@Socjaldemokrata, A jaki jest odsetek innych emisji w Krakówku he ?

Taka wskazówka : emisje raczej nie powinny tam już rosnąć bo hindus chyba powoli zwija hutę...
@3_Demon, Azotany może i generują,ale większa część tego smogu pyłowego to inne gminy albo opony które po przejściu na elektryki niczego by nie zmieniły. A zamiast wyzywać @Socjaldemokrata od debili dam mu lekcję do odrobienia - dlaczego w Krakowie ludzie nie jeżdżą komunikacją miejską - busami i tramwajami hmmm ? Ile kosztują bileciki w stosunku do jakości i ilości miejskiego taboru mmm ? Na pewno chodzi tu tylko o wygodę i na pewno posiadanie auta w mieście to wygoda ? Nie brakuje np. miejsc parkingowych w miastach ? (No już naprowadzam cię jak dziecko,to może zrozumiesz)

Co do strefy czystego transportu to dodam tylko,że <<przypadkiem>> Kraków jest akurat cholernie zadłużonym miastem. I jakby nam @Socjaldemokrata nie wierzył,to podam tu mainstreamowy szmatławiec dla lewaków jako źródło: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,32345483,krakow-jest-najbardziej-zadluzonym-miastem-w-polsce-zabraknie.html