@kamikaze2, E tam to komuchalne mieszkania. ich dziedziczyć nie powinni.
@kamikaze2, zaraz, ale tu chodzi o dziedziczenie mieszkań komunalnych.

Mieszkanie od miasta to nie własność tylko socjal.

Patologia to jest właśnie dziedziczenie umów z miastem. To że twoja babcia była potrzebująca 20 lat temu (albo obrotna i znała kogo t się na) i miasto "dało" jej mieszkanie, nie oznacza, że teraz ci się coś należy od tego miasta.
@kochacpis, przecież nigdy nie było dziedziczenia umów.

Tak jak nie ma dziedziczenia umów najmu tak samo nie było dziedziczenia żadnych innych umów. Np umowy kredytowej z bankiem też się nie dziedziczy.

Gdy właściciel mieszkania umiera to lokator musi się wynieść - chyba że dogada się ze spadkobiercą właściciela i podpisze nową umowę.

Podobnie gdy najemca umiera to wynajmujący musi sobie poszukać innego klienta, no chyba że rodzina najemcy która mieszkała razem z najemcą przyjdzie do właściciela i dogada się aby to oni teraz wynajęli to mieszkanie.

Dasz komuś zaliczkę aby Ci wybudował dom i ta osoba umrze to przepadło - nie ma już tego kto się zobowiązał dom wybudować więc nie ma zobowiązania, ani do wykonania pracy ani nie ma zobowiązania do zwrotu zaliczki w razie niewybudowania.

Dlatego jeśli wynajmujesz lokal od gminy i na starość gmina proponuje jego odsprzedaż ze zniżką za to że przez wiele lat wynajmowałeś, to trzeba z takiej oferty skorzystać i lokal odkupić, choćby i pożyczyć na ten cel pieniądze od spadkobierców.
@borubar, powtarzam, mieszkanie socjalne to nie własność tylko socjal.

Jeśli wykupisz to jesteś w księdze wieczystej. To twoje. Może ktoś po tobie odziedziczyć.

Ale jeśli nie wykupiłeś, to z jakiej paki twoim spadkobiercom ma należeć się socjal w przypadku gdy dużo zarabiają albo mają już mieszkanie?
@borubar, eeee.... nie? Spadkobierca przejmuje zobowiązania w tym umowy. I te obowiązują dalej.

Dosłownie pierwszy linki z - http://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-smierc-wynajmujacego-a-umowa-najmu

Śmierć wynajmującego nie powoduje więc automatycznego rozwiązania umowy najmu, zwłaszcza gdy zobowiązanie ma trwać jeszcze przez najbliższe miesiące lub lata. Prawa przysługujące wynajmującemu wchodzą wówczas w skład pozostawionego przez niego spadku. W przypadku skutecznego nabycia takiej masy przez oznaczonych spadkobierców, to właśnie oni wchodzą w pozycję nieżyjącego już właściciela nieruchomości (wliczając w to możliwość żądania zapłaty czynszu od najemcy).

Spadkobiercy wynajmującego mają więc pełne prawo żądać zapłaty czynszu, rachunków za media oraz innych opłat, jakie tylko mogą wynikać z treści umowy najmu. Najważniejsze w tej sytuacji jest to, aby takie zobowiązanie było aktywne po śmierci wynajmującego, tzn. aby umowa pozostawała nadal w okresie swojego obowiązywania

Zobacz więcej: http://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-smierc-wynajmujacego-a-umowa-najmu"""