W UK zabytkowe Kościoły zamieniają się w puby, a wpisane na listę zabytków biblioteki zamieniają się w meczety.

Tymczasem najstarsza katedra w Anglii (Katedra Kanterberyjska), w której rok temu zorganizowano dyskotekę, w tym tygodniu pokryła swoje wnętrze graffiti aby oddać głosy „zmarginalizowanych społeczności”.

Tak się to wszystko kończy, kiedy naród zostaje wytarty ze swojej tożsamości.

#uk

23

@Riddick_Bowe, zauważ żę to czynny kościół - zaraz po tym jak ichniejszym "papieżem" została 1 raz w historii baba.

Z historii od starożytności - kobietom zabraniano piastowania niektórych pozycji - jak głowy rodziny, kapłana, wodza wojennego, władcy (pomijam jak czasem były wybierane niby królowe - ale czy podejmowały jakieś decyzje czy były tylko dla ozdoby?)
@kusanagi, Przecież w Anglii (UK) nie jednokrotnie rządziła baba.
@kusanagi, w historii Polski mamy 2 rodzaje królowych. A właściwe królowe i kobiety które zostały królami.

Bo królowa to żona króla - pełniła głównie funkcję reprezentacyjną.

Ale zdarzyło się też 2 razy, że kobieta została koronowana na króla.

2 razy na krótko, w ciągu 800 lat gdy rządzili u nas królowie to ekstremalnie rzadkie przypadki - ale pokazuje to że była taka możliwość, nie było to zakazane (i zasadniczo nic strasznego się przez to u nas nie wydarzyło).

Był taki okres kiedy to akurat my własnej władzy nie mieliśmy (bo zabory), gdy 80% Europy było we władaniu kobiet, czas wyjątkowo bezsensownych wojen (gdy się panie pokłóciły o jakieś głupoty a ginęli przez to ich poddani), ostatecznie wszystkie doprowadziły państwa którymi rządziły do ruiny.

Dlatego później starano się już takich sytuacji unikać.
@Riddick_Bowe,

Gdzieś 15 lat temu pamiętam jakiś artykuł opisujący Szwecję, gdzie był przytoczony dialog między Arabem świeżo mieszkającym w Szwecji a jakąś ogłupioną reżimowym programem duraczenia szkolnego Szwedką (zapewne już wtedy w Szwecji mieli takie postępy programów duraczenia szkolnego, jakie w Polsce dopiero teraz postępowe aktywiszcza w stylu Barbary Nowackiej na bieżąco starają się wprowadzać).

Wtedy jeszcze Szwecja w oczach Polaka rysowała się jako kraina dobrobytu, spokoju, bezpieczeństwa, tak jak Polacy wiedzieli Szwecję sprzed 70 lat oraz z opowieści typu "Dzieci z Bullerbyn". A jak przebiegała ta rozmowa Szwedki ogłupionej programem duraczenia szkolnego z prostym muslimem, który oderwał się od pasania kóz na półpustynnych terenach i przyjechał robić karierę zasiłkową do Szwecji? Ano, ta rozmowa miała taki przebieg, że kluczowa dla zobrazowania stanu umysłów była tam wypowiedź tej młodej Szwedki.

- Wy macie kulturę, tradycję swojej cywilizacji, a my nie mamy nic.