Nie zamierzamy nadal patrzeć biernie na to, w jak wstrząsający i bezwzględny sposób od lat okalecza się zdrowe ciała i fałszuje ich dokumenty. Nie możemy nadal patrzeć na to, w jaki sposób rujnuje się zdrowie i psychikę obywateli naszego kraju, borykających się z brakiem akceptacji do siebie. Zamiast pozwolić pacjentom na zrozumienie społecznych źródeł niechęci do swoich ról i zamiast rozwiązywać prawdziwe, środowiskowe przyczyny nieakceptowania swojej płci genetycznej, pod przykrywką procedur i standardów opieki wycina się zdrowe narządy i podaje końskie dawki hormonów. Syntetycznych i naśladujących te dominujące u płci przeciwnej, np. dużych i regularnych dawek syntetycznego testosteronu u kobiet, do których żaden kobiecy organizm nie jest przystosowany.
Magdalena
2