To na obrazku to warstwa emocjonalnej interpretacji zdarzeń ("ZAMORDOWAŁ" vs "tragiczna śmierć exploitowana przez skrajną prawicę") - nie jest to:

Ludzie co czytają gazety/media co stosują manipulacje emocjonalne nagłówkami jak poniżej to tardy bliżej podobne zwierzętom w zachowaniu.
Oni egzystują na poziomie WYTRESOWANEGO PSA który patrzy na pana czy może zacząć żreć z miski czy nie "to dobre jest" lub "a to fuj jest"
nie poziom zbioru uczciwych suchych faktów - "X zrobił Y"
nie poziom relacji do systemu wartości - "X się zdarzyło ale moja wartość to Y więc znoszę (lub nie) ten koszt"
nie poziom statystyczny - "zdarzyło się X i relacje procentowe mówią że zjawisko jest małe/duże"
nie poziom jaką trajektorię będą mieć dane procesy - "proces X za 5 lat możliwe że osiągnie nowy poziom jakościowy"

Ludzie co czytają gazety/media co stosują manipulacje emocjonalne nagłówkami jak poniżej to tardy bliżej podobne zwierzętom w zachowaniu.
Oni egzystują na poziomie WYTRESOWANEGO PSA który patrzy na pana czy może zacząć żreć z miski czy nie "to dobre jest" lub "a to fuj jest"
Brak komentarzy. Napisz pierwszy