Pojawia się teoria, że uprowadzenie Maduro przez Amerykanów to dogadana ustawka, co sugeruje sama opozycja w Wenezueli. O ile nie można armii USA odmówić siły, to fakt że po paru godzinach nalotów, nad stolicą latały amerykańskie śmigłowce, sugeruje że coś było nie tak. Śmigłowiec to najbardziej wrażliwy cel w takich miejscach nad terytorium wroga.

Ręczne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych są na wyposażeniu każdej armii w dużych ilościach i straty w takiej akcji są niemal pewne gdyby wróg stawiał opór (co pokazuje podobna próba ruskich na Ukrainie). Nie mniej amerykanie pewni swego zdecydowali się na taki krok, gdzie jest niemal pewne, że po paru godzinach bombardowań, nie da się zapewnić całkowitego bezpieczeństwa takiej operacji.

#usa #wenezuela

10

@60groszyzawpis, W Wenezueli widocznie babcie nie mają słoików z ogórkami