Wczoraj po manifce, część osób poszła sobie do parku nad jezioro. Wpadła policja i ich zamknęła w kotle. Dodam że manifestacja była całkiem legalna. Dodam również że w tym parku byli ludzie, którzy nie uczestniczyli w manifestacji, w tym emeryci i rodzice z dziećmi i ogólnie osoby, które po prostu chciały w niedzielę posiedzieć sobie w parku. Nie wypuścili nikogo. Przetrzymali ich do 6 rano, bez wody, bez żarcia, bez kibla. No dobra o 1 w nocy zaczęli rozdawać wodę i koce termiczne. Powód? Podobno byli tam członkowie black-block. Z tym że kontrolę rozpoczęli dopiero po ładnych paru godzinach. I raczej kurwa wiadomo że rodzic z 9 letnim dzieckiem nie jest członkiem black-block, podobnie jak emeryci. Kurwa, 10 godzin na sprawdzenie 300 osób czy jest tam ktoś kto rozpierdalał Genewę.
Materiał po francusku.
http://www.instagram.com/reel/DZmjV_AM9qY/?l=1
#g7 #genewa #szwajcaria
Materiał po francusku.
http://www.instagram.com/reel/DZmjV_AM9qY/?l=1
#g7 #genewa #szwajcaria
stawo73
2
Piszesz jak jakiś prawak.
reflex1
2
pentakilo
2
reflex1
2
waldy33
0
waldy33
2
To jak w końcu było?
Pojemny ten dołek na 300 osób
Chyba nie byłeś na polskim dołku
reflex1
1
waldy33
1
waldy33
1
reflex1
1