wbrew propagandzie oszustów z Akcji Wisła na stolcach nie było realnego ataku Rosji na Polskę. Wszystkie prowokacje, to prowokacje banderowców, by Lachom dać fałszywe "casus belli".
Zwykła zemsta Łukaszenki za plugawe ingerowanie Ukraińców z Akcji Wisła z władzy polskojęzycznej w sprawy wewnętrzne Białorusi i w próbę obalenia prezydenta Łukaszenki. Nie opłaca nam się wybitnie władza podstawionych Ukraińców w POPiS-ach.
A realnie blokada wejść "gości" od Łukaszenki byłaby skrajnie prosta. Każdego nawet złapanego po miesiącach, wystarczyłoby push-back'iem wypychać z powrotem na Białoruś. Ale tu już wskakują marksistowscy oszuści ukraińskiego pochodzenia, którzy na zlecenie masonów mają zalać Polską ciapakami i murzynami. A to ten z ukraińskim nazwiskiem Szczerba biegał z żarciem dla kolorowych przestępców naruszających granicę państwa. A to ten Ukrainiec Bodnar kazał aresztować Polaków pograniczników za to, że śmieli bronić granicy strzałami ostrzegawczymi. A to Ukraińcy z plugawych "organizacji humanitarnych" pomagają kolorowym przestępcom w przekraczaniu granicy i również w legalizacji przestępców nielegalnie przekraczających granicę polską.
Tak, zalew ciapakami i murzynami organizują nam zdrajcy i sabotażyści z agentury Ukraińców.
Domysł graniczący w 99.9% z pewnością. Rosyjskie rakiety nie mylą się o 50 km a trafiają z dokładnością do kilkunastu metrów. Rosyjska rakieta mogłaby spaść wcześniej, ale nigdy nie poleciałaby niekontrolowanie o 50 km dalej.
Wiadomo, bandery testują Lachów, bo i tak Lachy nic im nie mogą zrobić, póki mają swoich Ukraińców z Akcji Wisła na stolcach władzy w Polsce.
Socjaldemokrata
0
DarrDarek
1
wbrew propagandzie oszustów z Akcji Wisła na stolcach nie było realnego ataku Rosji na Polskę. Wszystkie prowokacje, to prowokacje banderowców, by Lachom dać fałszywe "casus belli".
Socjaldemokrata
0
DarrDarek
0
Zwykła zemsta Łukaszenki za plugawe ingerowanie Ukraińców z Akcji Wisła z władzy polskojęzycznej w sprawy wewnętrzne Białorusi i w próbę obalenia prezydenta Łukaszenki. Nie opłaca nam się wybitnie władza podstawionych Ukraińców w POPiS-ach.
A realnie blokada wejść "gości" od Łukaszenki byłaby skrajnie prosta. Każdego nawet złapanego po miesiącach, wystarczyłoby push-back'iem wypychać z powrotem na Białoruś. Ale tu już wskakują marksistowscy oszuści ukraińskiego pochodzenia, którzy na zlecenie masonów mają zalać Polską ciapakami i murzynami. A to ten z ukraińskim nazwiskiem Szczerba biegał z żarciem dla kolorowych przestępców naruszających granicę państwa. A to ten Ukrainiec Bodnar kazał aresztować Polaków pograniczników za to, że śmieli bronić granicy strzałami ostrzegawczymi. A to Ukraińcy z plugawych "organizacji humanitarnych" pomagają kolorowym przestępcom w przekraczaniu granicy i również w legalizacji przestępców nielegalnie przekraczających granicę polską.
Tak, zalew ciapakami i murzynami organizują nam zdrajcy i sabotażyści z agentury Ukraińców.
DarrDarek
2
Z doświadczenia.
Socjaldemokrata
0
DarrDarek
1
Domysł graniczący w 99.9% z pewnością. Rosyjskie rakiety nie mylą się o 50 km a trafiają z dokładnością do kilkunastu metrów. Rosyjska rakieta mogłaby spaść wcześniej, ale nigdy nie poleciałaby niekontrolowanie o 50 km dalej.
Wiadomo, bandery testują Lachów, bo i tak Lachy nic im nie mogą zrobić, póki mają swoich Ukraińców z Akcji Wisła na stolcach władzy w Polsce.
\
Alpragen
1
Macer
2
tow_wieslaw
4
http://nczas.info/2026/07/30/ukraincy-twierdza-ze-to-rosyjski-pocisk-manewrujacy-ch-101-spadl-pod-lublinem/