tyle się mówi o bezpieczeństwie na drogach tymczasem nasi genialni drogowcy od 2 czy 3 lat wzięli się na sposób żeby łatać drobne pęknięcia lejąc smołę i sypiąc drobnym kamyczkiem xD nie dość, że jadąc autem napierdala po nadkolach to jadąc motorem wali po mnie i tak mnie dziś ślizło na tych kamyczkach na zakręcie, że mało co nie wypadłem z drogi przez tych skończonych idiotów.
#polskiedrogi
#polskiedrogi
Andrzej_Zielinski
1
Gdy dzienniczek z uwagami się zapełnia trzeba pomysleć nad naprawą i zaglądają do budżetu na co i na ile starcza. Potem jest rozpisanie konkursu na firmę która naprawi / pomaluje / skosi trawkę ect.
Wybierana jest zwykle najtańsza. Ostatecznie przyjeżdżają fachowcy, oceniają temat. Jak by tu zrobić aby było i nie narazić się na koszta. I wybierają najprostszą metodę na odwal. Potem przyjeżdża ktoś z urzędu na odbiór, robi zdjęcie "naprawy" i bajo do następnego razu.
Dziura zalatana? Załatana, to na uj drążyć temat.
A że to jest tak aby było. Panie to się następnym razem tam zateguje i OK będzie.
PostironicznyPowerUser
2
Andrzej_Zielinski
1
Albo ktoś przeliczył, że bardziej opłaca się kupować standardy i częściej remontować niż wydać raz na lepszy produkt. Albo tez wychodzą z założenia że po co liczyć, lepiej po taniości.
benethor
3
@Andrzej_Zielinski, przy każdym remoncie można ukraść troche hajsu podatnika.
Andrzej_Zielinski
1