Prawnicze voodoo.

Btw każde prawo ludzkie jest uznaniowe - nie są to prawa fizyczne które z definicji są nie do złamania (chyba że przez Boga) - pytanie tylko czy my ludzie, zgodziliśmy się obiektywnie i jednomyślnie na respektowanie tego prawa - czy raczej przylazł jakiś zjebany uzurpator i powiedział ze "to jest nowe oświecone i postepowe i macie go przestrzegać" - tak jak np. komuchy po 1945 (wiadomo że ustanowili prawo tylko dla jednego "dobra" - tj. przyssania się do władzy)

Zdjęcie

Żeby daleko nie szukać, tzw "wartości humanistyczne" które stanowią podstawę nowego prawa - my ich nie spisaliśmy - nie dla naszej korzyści je spisano - to nam je spisano aby nas obciążało.

5