@szymonpl, islandzkie tłumaczenie mi się podoba, niestety islandzkie pochodzenie nazwiska jest wykluczone. Na Islandii nadaje się nazwisko od imienia rodzica (dodając do niego na końcu son albo dóttir zależnie od tego czy to syn czy córka), w ten sposób dzieci mają inne nazwiska niż rodzice a nawet brat i siostra mają inne nazwisko.
borubar
2
Po kaszubsku jest to taki mały piesek, taki Azorek.
Bo nie chodzi dosłownie o słowo „piesek” tylko Tusk to zdrobnienie popularnego tam psiego imienia Tus.
szymonpl
1
borubar
2
Bender_Rodriguez
1
Kurde fajne to
Nie widziałem, ale miałbym kozackie nazwisko w sumie.
Żal mi tylko isnadzkich dzieci gdzie np. ojciec to HUJ i ma syna HUJssona a jak do tego matka to kawał PIZDY to i córka może być PIZDóttir.