Stosunek ceny złota do cen srebra (gold/silver ratio) oznacza ile uncji srebra potrzeba żeby kupić jedną uncje złota. Im niżej jest ten współczynnik tym większe prawdopodobieństwo na spadki na metalach szlachetnych. Obecnie mamy do czynienia z najniższymi poziomami tego współczynnika od 2010 roku.
http://www.youtube.com/watch?v=T-r8xPrcu4g
http://goldprice.org/gold-silver-ratio.html
http://goldsilver.ai/metal-prices/shanghai-silver-price
#srebro #inwestowanie
http://www.youtube.com/watch?v=T-r8xPrcu4g
http://goldprice.org/gold-silver-ratio.html
http://goldsilver.ai/metal-prices/shanghai-silver-price
#srebro #inwestowanie
pentakilo
0
szymonpl
2
pentakilo
0
szymonpl
1
pentakilo
0
szymonpl
1
pentakilo
0
dsol17
1
To jest jak drugi GAME STOP tak że HODL
W USA dwa dni temu próbowali obniżać do 106$/uncję. Problem w tym,że w Szanghaju w tym czasie było 126$
pentakilo
0
dsol17
0
Co do platyny - w sumie to mi nie wierz do spółki z @szymonpl im dłużej jest taniej tym więcej mam czasu jakoś ogarnąć wymianę części srebra (które zdrożeć ogromnie zdrożeje ale złota pewnie w szczytowym momencie nie przebije) bo w robocie za duże obłożenie a trzeba wziąć wolne i się przejechać za tym. Nie żebym był 100% pewny czy akurat wymieniając fizyczne srebro na platynę w tym momencie zrobię dobry interes bo srebro nadal może drożeć,ale no drugim rodem to ono nie będzie - a platyna za kilka lat owszem.
pentakilo
0
dsol17
0
I to jest cholernie proste: Złoto leży sobie w sejfach albo jest zużywane na różną sztukę i nie tylko. Zastosowania przemysłowego praktycznie nie ma bo każdy utożsamia je z wysoką wartością.
Metale szlachetne takie jak srebro,platyna,pallad i rod są natomiast używane w przemyśle. I wraz ze wzrostem zastosowań rośnie na nie popyt !
Problem w tym,że PODAŻ PRAWIE NIE ROŚNIE. Ponieważ to metale "szlachetne" czyli RZADKIE.
A kolejnym problemem jest to,że drukowanie kasy powoduje inflację i w teorii cena tych surowców powinna pójść w górę.Ale nie idzie tak bardzo - bo giganci jak bankierzy,rządy itd grają tu na shortowanie właśnie.
Robią to i by gromadzić zapasy i dlatego,że naiwni patrzą na złoto. Którym można sobie platerować sztabki wolframu dla niepoznaki i wszystko dalej wygląda w porządku bo tego złota NIKT MASOWO NIE ZUŻYWA.
Co to oznacza ? Ano to,że produkcja sprzedaż fizycznych metali przemysłowych jest coraz bardziej dumpingowa, CORAZ BLIŻEJ KOSZTU ICH PRODUKCJI. I to się stało ze srebrem w 2022 roku i zaczyna się dziać z platyną i palladem ostatnio. Mała marża kopalń i rafinerii !
Efekt ? Wyssanie "taniego" metalu z rynku, brak nowych kopalń i niedoinwestowanie istniejących do czasu gdy to solidnie jebnie. I to się właśnie powoli dzieje.
pentakilo
1
pentakilo
0
Nie trzeba brać wolnego, żeby handlować
dsol17
1
A że mówiłem,że niby te całe shortowanie to zły interes ? Tak.I pomimo krótkotrwałych spadków podtrzymuję.
A wiesz dlaczego ? Na platynę czekam już drugi miesiąc i jak zadzwoniłem do kantoru to się wygadali że są straszne opóźnienia dostaw. O czym to świadczy ? O czym to świadczy ? No o czym to świadczy (głosem Korwinowskiego "a ma Pan dowód" - tylko bardziej pewne niż brak wiedzy Adolfa o holololo
Podaż nie sprosta długoterminowemu popytowi - to mówiłem i podtrzymuję.Jakby ktoś miał kasę to niech odkłada na akcje kopalni też - ale to PO TYM jak się okaże,że wydobycie jest za małe i że potrzebują kasy na restrukturyzację. Pod warunkiem,że ją wdrożą a kruszec nie zostanie oficjalnie znacjonalizowany (bo wtedy fizyczne srebro i platynę trzeba będzie po amerykańsku "stracić w incydencie z łódką")
Tu trzeba mieć fizyczne i zakładać że się będzie trzymało to ponad 2 lata. W tym okresie jak nie będzie pierdolnięcia podaży i srebra i platyny to pewnie mi już kaktus na ręce wyrośnie. To są pewne i oficjalne dane o rynku a nie plotki i możliwe zniekształcenia w rodzaju Q (choć nawet Q może się okazać w obecnym świecie prawdą mimo że w to już niemal nie wierzę). Żeby sprostać popytowi na srebro i platynę Elonek by musiał wysłać misję nie na Marsa a na planetoidy albo cholerne roboty by musiały wydobywać spod morza. A takiego SF to nie będzie w ciągu 2-3 lat. Nowych kopalni też w ciągu 2-3 lat nie postawią ani nie wyremontują ot tak starych. Wiem co mówię - może nie robię w górnictwie ale rzuciło mnie w okolice infrastruktury i budowlanki to wiem,że wybudowanie czy renowacja czegoś w rok-dwa to zwykle mrzonka.
A jak Trump pojedzie po Iranie z Żydkami albo jak Chińczyk ruszy na Tajwan to wczorajsze "wzrosty" będą wspominane jako ceny promocyjne,a dzisiejsza sytuacja jako wyprzedaż świąteczna.
dsol17
1
Ja tam w żydowską spekulację jak w kasynie i hazard się nie bawię,inwestowanie długoterminowe/oszczędzanie kasy to serious business. Normalnie może by mnie nerwica z czym innym wykończyła - ale ten rynek nie zależy tylko od ludzi a od przewidywalnych i obiektywnych czynników w przypadku których ludzka niekontrolowana głupota nie może mi zaszkodzić od czego bym miał atak paniki.
Może to i ryzykowne,może nie zostawiam wręcz sobie prawie wcale rezerw kasy - ale stratny to raczej nie mogę być. No chyba,że kapitan państwo przyjdzie i mnie obrabuje - wtedy może stratny będę.
dsol17
0
A jak piszę wyżej - pierwsze ofiarą inflacji i zamiatania jej pod dywan padać muszą te surowce których podaży nie da się zwiększyć. Sytuację na takich rynkach ratuje tylko ograniczanie podaży albo pompowanie sporych pieniędzy w granie na zniżki.
Widzisz - na rynku metali jakbyś się zainteresował do spółki z @szymonpl zaobserwować można ciekawe zjawisko: drożeje również taka miedź. Miedzi jest dużo,ale też jej podaż jest ograniczona złożami.
Dodatkowo cen miedzi na razie się nie zaniża bo jest jej jak powiedziałem dużo. Jakim cudem drożeje ?
Głównie bo inflacja Panowie.Inflacja.