"jestem beznadziejnym rodzicem, plz EU wyregulujcie mi każdy aspekt mojego życia bo jestem za głupi aby wychować mojego bombelka"

Niech pokaże gry w które sam grał w dzieciństwie, te nie-gówniane zwłaszcza single-playery (bo multi pewnie dawno temu martwe), albo niech zada sobie trud i zainstaluje nowe gry. A dzieciak niech ogranicza granie z fortnity do 1 godziny żeby utrzymać symboliczny kontakt z debilami-rówieśnikami "sorry muszę ojcu zdobywać kalimindżaro, sami rozumiecie". Gracz z 36 letnim stażem, chyba w sapera.exe

8

@kusanagi, to są ci ludzie, a jest ich pełno, którzy z utęsknieniem wzdychają do czasów covidowych, i z niecierpliwością czekają na wojnę. Bo znowu dostaną cel w życiu czyli posłuszeństwo i poddaństwo. I to nie chodzi o to, żeby sami musieli nosić maseczki czy nie chodzić do parku w wyznaczonych godzinach - tylko o to, że zostali samowolnymi strażnikami posłuszeństwa. Mogli tropić tych bez maseczek albo samotnie idących przez pusty park, bo przecież w TV powiedzieli, że nie wolno w trosce o wspólne bezpieczeństwo.

To jednak dawne czasy, już od kilku lat trzeba zmagać się z własnym smutnym, szarym życiem. Perspektywa nadchodzącej wojny jest więc taka kusząca, będzie można biegać do "schronów", będzie można udawać konspirację i np. tropić jak ktoś wrzuci do internetu zdjęcie wojskowego auta jadącego w biały dzień środkiem miasta "bo ruskie nie śpią".