"jestem beznadziejnym rodzicem, plz EU wyregulujcie mi każdy aspekt mojego życia bo jestem za głupi aby wychować mojego bombelka"
Niech pokaże gry w które sam grał w dzieciństwie, te nie-gówniane zwłaszcza single-playery (bo multi pewnie dawno temu martwe), albo niech zada sobie trud i zainstaluje nowe gry. A dzieciak niech ogranicza granie z fortnity do 1 godziny żeby utrzymać symboliczny kontakt z debilami-rówieśnikami "sorry muszę ojcu zdobywać kalimindżaro, sami rozumiecie". Gracz z 36 letnim stażem, chyba w sapera.exe
Niech pokaże gry w które sam grał w dzieciństwie, te nie-gówniane zwłaszcza single-playery (bo multi pewnie dawno temu martwe), albo niech zada sobie trud i zainstaluje nowe gry. A dzieciak niech ogranicza granie z fortnity do 1 godziny żeby utrzymać symboliczny kontakt z debilami-rówieśnikami "sorry muszę ojcu zdobywać kalimindżaro, sami rozumiecie". Gracz z 36 letnim stażem, chyba w sapera.exe
dodge_durango
2
To jednak dawne czasy, już od kilku lat trzeba zmagać się z własnym smutnym, szarym życiem. Perspektywa nadchodzącej wojny jest więc taka kusząca, będzie można biegać do "schronów", będzie można udawać konspirację i np. tropić jak ktoś wrzuci do internetu zdjęcie wojskowego auta jadącego w biały dzień środkiem miasta "bo ruskie nie śpią".