#oze

Wyborcza rosiewa szurską propagandę na temat oze i zielonego ładu???

10

@malcolm, Dlatego w necie znajdziesz już chińskie reklamy zautomatyzowanych linni do produkcji paneli. Następna zapaść tego sektora może być w Turcji.

UE nasunęła państwom Wschodu, że to będzie zloty biznes. Debile zakładali, że kłamstwo klimatyczne będzie wieczne, a tu zonk. Świat się zorientował.
@cziter2,

W normalnej gospodarce nie chodzi o jakieś mityczne miejsca pracy by dało się pajacom lewicowym ściągnąć milion murzynów do klepania prostej produkcji paneli PV. Kapitalizm idzie inną drogą niż ściąganie murzynów i ciapaków.

Akurat coraz niższe ceny paneli PV mogą przybliżać do celu, który wydaje się oczywisty, a którego w ogóle nie postawiły sobie tępaki z Brukseli. Oczywiste jest, że docelowo prawdziwie zeroemisyjne byłaby obłożenie panelami ogromnych pól farm PV na pustyniach podzwrotnikowych (dla stabilnej produkcji rocznej), produkcja tam na miejscu wodoru a z tego miliardów ton amoniaku do rozwożenia transportowcami morskimi po całym świecie, tak jak dziś wozi się ropę. Z tego da się stawiać elektrociepłownie w samym centrum miast, bo bezemisyjne i z energią przy konsumencie. Będzie się dało napędzać tradycyjne silniki spalinowe, które zamiast LPG, będą spalały amoniak. 60 kg ciekłego amoniaku, to tyle co 45 l benzyny. Żadne elektryczne jeździdełka nie będą nikomu potrzebne poza oczywistymi hybrydami.
@DarrDarek, teoretycznie tak, ale praktycznie nie. Nie taki cel był tej całej pierestrojki. Wyobraź sobie przydomowe instalacje do produkcji amoniaku i tanie panele o wydajności kilkudziesięciu procent.
@malcolm,

To zupełnie nie tędy droga. Panele na podwórku to taki mały pic na wodę.

Prawdziwie wydajne przez CAŁY rok na skrajnie tanim podłożu, którego jest w brud, to panele na pustyniach podzwrotnikowych - Arabia Saud., Sahara płd.. Wielkość takiej farmy PV, gdzie opłaca się dawać rurociąg z Morza Czerwonego z odsalaniem wody, z budową fabryki amoniaku, z transportem morskim setek mln a docelowo miliardów ton rocznie, to byłyby farmy o powierzchni dziesiątków tysięcy km2. Zasadniczo farma 100.000 km2 (wielkości 1/3 Polski) dałaby pełną energię dla całej UE, choć kosztowałaby jakieś 10 000 mld euro.
@DarrDarek, niestety nie mamy takich warunków to raz a dwa wtedy dla "kowalskiego" by się nic nie zmieniło bo pewnie jakaś akcyza 1000% by była nałożona.
@malcolm,

Warunki dla PV nie są u nas, ale u Arabów Saud., na Saharze, w Australii Płn.. To pierwsze i ostatnie umiejscowienie wystarczałoby. Mniejsza produkcja amoniaku zimą w Arabii, to większa w Australii. Transportowce w dwa tygodnie docierają do celu.

A okładanie akcyzami to nie jest problem energii, a jedynie państwa przejętego przez marksistowskich oszustów, którzy muszą na zlecenie nadzorujących masonów zbierać haracz, by starczyło na nachodźców, na przywileje i parady zboczeńców itd.
@cziter2, spokojnie, w UE prawie wszystkie fabryki padły, a hurtownicy mają mega zapasy zrobione po cenach hurtowych wyższych niż teraz jest detal. Ponoć miał być program interwencyjnego skupu paneli ale nie wiem czy ruszył