Naukowcy podjęli decyzję. Trzeba zredukować ilość ludzi na planecie o połowę. 💀 🌍 🤡onlinelibrary.wiley.com

"Ratowanie planety bo spłonie" wchodzi w nową gęstość. Grupa uczonych z różnych instytucji rozsianych po całym świecie, kilka dni temu wspólnie opracowała "artykuł naukowy" planujący redukcję populacji ludzkiej z 8 miliardów do 4.

Wielu z was umrze, ale to poświęcenie na które nauka™ jest gotowa.

Zdjęcie

Sam pomysł nie jest nowy. W 1972r. thinktank Club of Rome opracował wstępne plany depopulacji ludzkości. Te po cichu zostały przyjęte przez WEF. W 2022r. Klaus Schwab jawnie przyznał się do stosowania się do raportu tej organizacji.

Tu pojawia się taka ciekawostka. WEF prowadzi swoją politykę pod hasłem "Sustainable Development".

Grupa wyżej wspomnianych uczonych (głównie w dziedzinie, socjologii, zrównoważonego rozwoju, zachowań behawioralnych, etyki środowiskowej - i innych kierunków kojarzonych z woke) swoje wynurzenia i konkretny cel eliminacji połowy planety ogłosiła w czasopiśmie "Sustainable Development".

Aby poprawić jakość życia, połowa z was musi zniknąć.

Dokument opiera swoje założenia redukcji populacji na statystykach CO2 i wpływie człowieka na środowisko naturalne. Autorzy badania uważają, że długoterminowa redukcja populacji Ziemi do 4 miliardów ludzi pomoże zmniejszyć obciążenie środowiska naturalnego i poprawić jakość życia. Nie chodzi tu o surowe ograniczenia , ale o dobrowolne obniżenie wskaźnika urodzeń poprzez edukację i rozszerzenie praw kobiet. (tak zwana taktyka kręcenia korbką).

Długoterminowa strategia stawia na cel redukcji ludzkości do 2200r... data odpowiednio odległa abyś nie czuł się zagrożony.

Naukowcy podkreślają, że nie chodzi tu o przymusową antykoncepcję, eugenikę ani żadne formy przemocy. Wcale.

Zdaniem uczonych, taki scenariusz pomógłby zmniejszyć obciążenie zasobów naturalnych, zmniejszyć zanieczyszczenie środowiska, zmniejszyć prawdopodobieństwo konfliktów o zasoby, oraz zachować bioróżnorodność i klimat. Tyle dobrych rzeczy jak połowa planety przestanie istnieć.

Można to osiągnąć przede wszystkim poprzez rozszerzenie dostępu kobiet do planowania rodziny ( Planned Parenthood - w USA to program organizacji klinik aborcjonistycznych, antykoncepcji chirurgicznej i edukacji seksualnej) i edukacji dla dziewcząt, zwłaszcza w krajach o niskich dochodach (zgadnij co to są niskie dochody dla tych ludzi i czy twój kraj się łapie ).

Jak nie trudno zauwarzyć, na celowniku są tu głównie kobiety i formy dojścia/przekonania ich do zaprzestania reprodukcji.

Autorzy badania odpowiadają, że nie opowiadają się za ograniczaniem wolności jakie mogą nieść ich plany, lecz za ich poszerzaniem. Kulka, stryczek czy pigułka, a może budka samobójcza? Tyle nowych form poszerzenia wolnego wyboru odejścia.

Dobrowolne obniżenie wskaźnika urodzeń wg. uczonych ma być jedną z możliwych dróg do zrównoważonego rozwoju.

Na koniec warto przypomnieć, że dotychczas wszelkie programy "ratowania świata" skupiały się głównie na krajach rozwiniętych (USA, UE) i dotykały głównie ich z reguły białej części społeczeństwa. Nie można wykluczyć, że ta praktyka będzie dalej kontynuowana.

Procent białej populacji świata stanowi mniej niż 10%, jednocześnie z największymi wskaźnikami wzrostu populacji plasują się Afryka i Azja. Z jakiegoś dziwnego powodu nikt nie przejmuje się ich nadpopulacją - która zresztą coraz chętniej napływa do białych krajów.

Artykuł:

----------------------------------

http://en.bb.lv/article/technologies/2026/07/29/scientists-propose-to-halve-the-earths-population-by-2200-why-do-they-consider-this-beneficial-for-humanity-105824

----------------------------------

Źródło opracowania:

----------------------------------

http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/sd.71358

----------------------------------

Uczeni: Philip Cafaro, Jane O'Sullivan, William Rees, Mark Keegan, Anastasia Pseiridis, Estelle Monique Sidze, Lawrence Whitmore, Enrique J. Derlindati, Mohammad Mainul Islam, Khaoula Houssini, S. Irudaya Rajan.

#whitegenocide #depopulacja #teoriespiskowe #nauka #przestepczosc #kreceniekorba #holocaust

13

@Andrzej_Zielinski, planowanym morderstwem nazywają zrównoważony rozwój.Ha tfu,nowomowa.A ci naukowcy,skurwysyny planujący depopulację,mają przecież nazwiska.Dlaczego w XXI wieku nie można postawić ich do odpowiedzialności,że planują depopulację? Może nie przez masowe morderstwa,ale kręcenie korbą kobietom w głowach,dodawanie świństwa do jedzenia i picia żeby ludzie zdychali i chorowali,rozpylanie aerozoli w powietrzu bo brak światła i niestabilna pogoda to depresja,straszenie wojnami i kryzysami-bo człowiek niespokojny i strachliwy nie umie niczego zaplanować w przyszłośc.
@Andrzej_Zielinski, trochę to aż nadto spiskowo napisane w moim odczuciu. W sensie w 1972 było 4mld ludzi i wychodzi z Twojego artykulu że chcieli tyle utrzymać. W sensie jeśli limit był 4, a było 4 to nie możemy mówić o depopulacji a stabilizacji.

Jedno co mnie totalnie rozwaliło to to o edukacji kobiet. Tzn do tej pory myślałem, że to niezamierzone konsekwencje, których po prostu nikt nie przewidział(Tak, świat też toczy się w swoją stronę bez odgórnego planu, a "efekt motyla" dotyczy nie tylko fizyki atmosfery) Mam tu na myśli, że 2. fala feminizmu mogła mieć jasny cel(obok tych oficjalnych) - upolitycznienie kobiet i stworzenia sobie elektoratu dla lewicy(co się udało), ale zamierzeniem, w moim przekonaniu, nie było by miały mniej dzieci.

No więc b a m! To już wtedy to wiedziano - jakie są konsekwencje edukacji. 50 lat temu!

I teraz czy w debacie publicznej o braku dzieci ktokolwiek mówi "jednym z powodów katastrofy demograficznej jest pchanie wszystkich, a w szczególności kobiet, na uniwersytet"? Jest non stop te same pierdolenie nie mające absolutnie żadnego pokrycia w faktach, w zasadzie nawet kontrfaktyczne - że dzieci nie ma bo nie ma pieniążka

Żyjemy w tak zakłamanym świecie...

👇
@Dps, Żyjemy w czasach gdzie trzeba mieć dyplom uniwersytecki by kible szorować - to moim zdaniem jest bez sensu.

Jak to wygląda z punktu czysto biologicznego.

Najlepszy czas dla kobiety by miała dzieci to 15~16 lat. Okienko kończy się na 25.

Faktycznie co się dzieje. Wymagana szkoła średnia (bo 8 lat podstawówki to "za mało"), potem studia aby "mieć wykształcenie" - np. socjolożka albo taniec na rurze. Nachodzi zderzenie z 25. Potem "rób karierę bo będziesz niezależna i silna baba". Tak przychodzi zderzenie z ścianą na 30.

Robią "karierę" u Janusza na minimalnej albo trafiają do żydowskiego żłobka. Nie ma czasu na dzieci, nie ma czasu na faceta (bo wcześniej musiały "korzystać z życia i bawić się póki można"), nie ma pieniędzy i trzeba zapierdalac. Nie ma czasu na nic.

Prawdziwe ostatnie pokolenie i zastanawianie się co poszło w życiu nie tak.

To jest kłamstwo. Olbrzymie wielopoziomowe kłamstwo systemu które zostało wygenerowane nam przez instytucje i finanse z zagranicy NGO'sy.

Cicha systematyczna depopulacja, która głównie dotyka krajów rozwiniętych. Murzyny z wiosek z guwna i blachy falistej mają wywalone na prawa feministek i ruchają się jak króliki, czasem za zgodą często przemocą. Potem płyną na pontonach wyprzeć ludność rodzimą, po socjal i wprowadzić własną dziką kulturę.

A biały człowiek tym bardziej nie chce mieć dzieci bo to by było dla nich zbyt niebezpieczne, żyć w ubogaceniu.
@Andrzej_Zielinski, Avengers'ów się naoglądali, nawet własnych pomysłów nie mają.
@w_w, no właśnie, Thanos jest na Lurkerze to niech sobie poscrollują i spadają.