@rencista, Blue pill.

Kasa to nie wszystko, ale bez kasy nie ma życia. Przydała by mi się zresztą bo skarbonka pustoszeje.

A co oznacza restart? Przyjmuje się, że "jak bym wiedział to bym tych błędów nie porobił". FAŁSZ. Jest to myślenie życzeniowe. Co najmniej 50% tego co się w życiu odbywa nie jest wynikiem twojej winy, tylko "braku szczęścia" / los czy jak zwał tak zwał. Cofając się w czasie tylko przedłużasz swoją gehennę. Nowe życie? Śmiech na sali. Nie pamiętasz wygranych numerów w totka, nie pamiętasz dokładnie co i kiedy zrobiłeś źle a tym bardziej nie wiesz w jaki sposób twoje interakcje wpłynęły na otoczenie. No i twoje otoczenie, przecież się nie zmieni mimo restartu.

Może i była by to super moc gdyby można było się cofnąć w czasie do określonego momentu z nielimitowaną liczbą cofnięć. Wtedy jakiś wpływ na życie jest, robiąc krótkie skoki wstecz i badając drzewko wypadków. Ale tej opcji nie ma na talerzu.