W Niemczech tak długo z premedytacją udawali debili nie wiedzących "co sie stao" z energią, ekonomią, imigracją - że aż AfD zaczęło wygrywać wybory.

W sumie dawno, albo chyba prawie nigdy w naszej sferze cywilizacyjnej nie kojarzę przypadku gdy jakiś polityk by prosto z mostu walnął jak sytuacja/sprawa się ma i co trzeba zrobić i faktycznie zaczął to robić - coś jak przestępczość w Salvadorze - pozamykano odpady i nagle kraj jest normalny do życia.

6

Brak komentarzy. Napisz pierwszy