100 lat po rewolucji sufrażystek, kobiety z niższych klas wyedukowane z "wyższej szkoły włączania automatu do kawy" święcie wierzą że kobiety coś wywalczyły same 100 lat temu.
Feminizm, mechanika zjawiska:
*każda rewolucja musi zostać zapoczątkowana przez co najmniej klasę średnią/wyższą - przykładowo rabacja galicyjska - polscy chłopi wybili polskich panów ale to austriacy musieli im podsunąć pomysł.
Feminizm, mechanika zjawiska:
1. Biedne kobiety nie stworzyłyby takiej oddolnej ideologii (biedni ludzie ogólnie nie myślą o niczym poza przetrwaniem od 1 do 1- podobnie ci co odwalili rewolucję bolszewicką - żołnierze i robotnicy głównie - zostali wprawieni w ruch przez profesjonalnych agitatorów z zewnętrznym fundowaniem)*
2. Bogate kobiety nie miały po co tworzyć taką ideologię - miały wszystko a najgłupsze co mogły zrobić to atakować swoich bogatych mężów.
3. Bogaci mężowie (zakładając że sami nie stworzyli tej ideologii - patrz punkt niżej) jakby tylko ogarnęli że kobietom odpierdala - mają zasoby aby spacyfikować takie wariatki na wiele sposobów (mówimy tu o dawnych ludziach o bardzo niskim progu tolerancji nawet na zwykłą pospolitą obrazę czy zniesławienie - np. "masz tu trochę pieniędzy i wynoś się z mojego domu na emigrację wolna kobieto")
4. Feminizm został stworzony przez bogatych mężczyzn (upper class), zareklamowany bogatymi kobietami (sufrażystkami) dla biednych kobiet aby w toku powolnej ewolucji "progresu socjalnego", w dłuższej perspektywie udupić ich biednych mężów ale dla pokolenia ich praprapra wnuków.
5. nie chodziło o "wolność" (bo sama wolność nie daje darmowych profitów) ale o to aby systemowo biedne kobiety dostawały od mężczyzn socjalne profity POZA kontrolą biednych mężczyzn (od których te profity muszą brać tak czy tak - tylko teraz robią to w sposób ukryty i pośredni). Kilka pokoleń później nikt nie rozumie gdzie leży problem, system samonapędza się.
*każda rewolucja musi zostać zapoczątkowana przez co najmniej klasę średnią/wyższą - przykładowo rabacja galicyjska - polscy chłopi wybili polskich panów ale to austriacy musieli im podsunąć pomysł.
msqs1911
2
kusanagi
2
Brzmi złowrogo ale sprowadza się do "mężczyzna 100% decyduje gdzie idą jego pieniądze".
(edit: tak wiem że nie da się usunąć wszystkich podatków - ale oddać część podatków podatnikom - zredukować tak aby nie były przepierdalane na ideologiczne gówno czy biurokrację - już tak. Podejrzewam że to bardzo wrażliwy temat bo nawet nie chciano zrobić "damy wam 500+ a nie -500 będziemy wam zabierać z podatków" - bo nagle ludzie zaczęliby drążyć ten temat ile pieniędzy im się zabiera)
Wyobraź sobie jaki reality check byłby gdyby chłop z fabryki smrodu nagle miał 2-3x większą pensje (zakładając opodatkowanie 60-75% - od kosztów pracodawcy aż po VAT czy nawet cła importowe) a "silne i niezależne" potraciłyby programy socjalne "państwo opiekuńcze" lub bullshit prace typu "ufundowane z kieszeni męskich podatników". Nagle hypergamia wypłaszczyłaby się drastycznie bo przeciętna kobieta patrzyłaby na przeciętnego chłopaka jak na pana boga którego trzeba złapać za nogi/jaja. Nie wydarzy się to bo będzie krzyk nie z tego świata że "niewyobrażalna opresja" - czyli tkwimy w bagnie i czekamy aż system sam jebnie z hukiem - np. tak jak w Francji, Francuzi debile, protesty i płonące miasta, żebry u państwa opiekuńczego "dej zasiłek" który utworzył cały system kradzieży.
Nie twierdzę jednak że cała patologia to "kradzież z kieszeni męskich podatników" - np. 100% męska wina typu hazardopodobne wynalazki czy płacenie onlyfansiarom - czy nawet smutne "ja to już mam w dupie, nie chce mi się starać" wynikajace z zadeptania/depresji
Inny problem to to że w obecnej ekonomii coraz więcej produktów/usług jest świadczonych przez gówno korporacje - załóżmy korporacje która dostarcza ci produkt X który nie da się zdobyć nigdzie indziej - czy chcesz czy nie, w cenie towaru masz wliczone fundowanie woke gówna - to jest element władzy o którym się nie mówi szeroko. Coś jak w PRL państwowa fabryka u której JEDYNIE możesz nabywać towary, a państwo funduje z twoich pieniędzy całą masę szkodliwych projektów.