u mnie wygląda to tak: za oknem zamieć więc wiatraki się nie kręcą. gdy nie ma wiatru tak jak wczoraj to oczywiście też się nie kręcą. jeden jest zepsuty od miesięcy. panele fotowoltaiczne trzeba ręcznie odśnieżać, a w takie pochmurne dni (czyli przez ~połowę dni w roku, w nocy wiadomo) i tak prawie nic nie generują, ale co cwaniaki nacięli frajerów na #OZE to ich. niewiarygodne, że śpimy na węglu, a bezpowrotnie zniszczyliśmy niektóre kopalnie bo rzekomo się nie opłacało ładując hajs w ten #scam

22

@PostironicznyPowerUser, kiedy się wkoncu wkur my i wyjdziemy na ulice ile można tak nas kasować bez opamiętania a to gaz a to prąd a to woda zaraz będą kasować za powietrze
@Telepatos, za powietrze przecież już kasują od dawna. nawet w reklamach samochodów jedną z najistotniejszych (dla nich) informacji jest ta o emisji CO2
@PostironicznyPowerUser, No coś w tym jest podobno nowa waluta elektroniczna CBDC ma być podłączona do osobistego portfela/dowodu na którym ma być rejestrowany ślad węglowy od tego na co wydajesz pieniądze. Wiec może masz racje ze już nas kasują za to a za chwilkę dosłownie za każdy twój ruch
@Telepatos, jak to "może"? przecież za powietrze kasują cię od lat w cenie prądu, a co za tym idzie wszystkiego innego i będzie tylko gorzej
@PostironicznyPowerUser, mi się podobało to chyba Niels Bloomberg (jeśli nie przekręcam) powiedział, parafrazując

"Wiatr jest za darmo jak wieje, ale jak nie wieje jest najdroższym paliwem"

Edit

Ta, gdzieś dzwoniło ale nie wie gdzie 🙃

Bjorn Lomborg

A użył określenia że wiatr jest za darmo jak wieje, ale jak nie wieje jest nieskończenie drogi "infinitively costly"
@PostironicznyPowerUser, spoko luz, niemcy nam sprzedadzą
@PostironicznyPowerUser,

W takim modelu w jakim tępaki z Brukseli forsują OZE nie może ono stanowić więcej niż ok. 50% całości (poza maliznami narodowymi z hydroelektrowniami jak w Skandynawii). Mało tego, powinno się podkreślać, że z OZE to jest droga energia i niestabilna, która jest tylko częścią systemu elektrowni węglowych i gazowych, bo tylko dzięki elektrowniom węglowym i gazowym możliwe jest w ogóle pobieranie energii z wiatru i słońca.

Obok Bełchatowa jest drugie złoże węgla brunatnego, ale oszuści zakazali odkrywać to złoże. Elektrowni Bełchatów ma być zezłomowana. Nie wiem jakim cudem ludzie, którzy żyją wokół Bełchatowa na wysokich pensjach tylko i wyłacznie dzięki węglowi brunatnemu i elektrowni, jakim cudem tych ludzi ogłupiły pachołki masońskie z popisów, że oni jednym hurtem nie głosowali na posła Brauna jako prezydenta. To tylko świadczy, że ludzie są zbyt głupi by nawet dbać o swój interes w wyborach i oszuści są w stanie takim głupim ludziom wmówić, że ważniejszy jest interes sprowadzanych murzynów i ciapaków a własna praca i dochody, a tym bardziej ojczyznę, to jakoś można to odpuścić.
Obecnie (południe) z PV aż 1,5 GW czyli 5,7% zapotrzebowania.

No to teraz wyłączamy gazówki, węglówki i zostaje tylko czysta energia.

I zostaje zimno, ciemno i bez funkcjonującej gospodarki.
@PostironicznyPowerUser, 0 z fotowoltaiki przy zapotrzebowaniu 21 gigawatów wskazuje, że pomiar musiał być robiony około 6 rano lub około 22, gdy słońca jeszcze lub już nie ma. Obecnie jest po niecałe 2 gigawaty z wiatru i paneli, co oczywiście też jest gównem niewspółmiernym do poniesionych nakładów.

http://www.pse.pl/home
@stawo73,
0 z fotowoltaiki przy zapotrzebowaniu 21 gigawatów wskazuje, że pomiar musiał być robiony około 6 rano lub około 22, gdy słońca jeszcze lub już nie ma


Jakie tam 22:00?

Już o 15:17 jest zaledwie 0,32 GW mocy z PV, czyli ok. 2,5% z mocy nominalnej z zainstalowanych 13 GW mocy w fotowoltaice. Jedna czterdziesta całej mocy PV o 3 po południu. Za godzinę będzie zero!
@DarrDarek, O 15:17 w dzień powszedni zapotrzebowanie na moc nie wynosi 21 gigawatów, tylko kilka giga więcej.
@stawo73,

Ja nie piszę o mocy maksymalnej w systemie energetycznym, a jedynie piszę o mocy z paneli PV. Moc ze słońca znika już o godz. 16. A o godz. 15:00 była rzędu jednej czterdziestej całej zainstalowanej mocy PV w Polsce. To obrazuje głupotę tych, którzy liczyli, że wiatrem i słońcem da się zmienić energetykę w UE.
@DarrDarek, To, ze panele fotowoltaiczne nie produkują prądu, gdy nie ma światła, to oczywiste. Równie oczywiste jest to, ze pod koniec listopada, słońce zachodzi około 16, a wschodzi po 7 rano, więc w tych godzinach panele nie produkują.
@stawo73,
panele fotowoltaiczne nie produkują prądu, gdy nie ma światła, to oczywiste. Równie oczywiste jest to, ze pod koniec listopada, słońce zachodzi około 16, a wschodzi po 7 rano, więc w tych godzinach panele nie produkują


Dwa komentarze wyżej nie było to dla ciebie takie oczywiste.
@DarrDarek, Ty jesteś naprawdę ciężko jarzący. Spójrz na wycinek wrzucony przez OP-a i na zapotrzebowanie na moc wynoszącą na nim 20 908 megawatów, a później sprawdź sobie w jakich godzinach obecnie takie zapotrzebowanie występuje. I wówczas odkryjesz, że tylko 2 razy w ciągu doby – około 6 rano i 22 wieczorem.

Zaznaczyłem ci to żółtą linią:
@stawo73,

Brednie piszesz. Zapotrzebowanie mocy jest zmienne w zależności od dnia tygodnia. Inny jest pobór mocy we wtorek inny w sobotę a inny w niedzielę. U ciebie było wskazywanie na moc paneli PV, że zero to może być tylko o 6 lub 22, a zimą praktyczne zero to może być i o 8:00 i o 16:00, a nawet w węższym okienku dnia.
@DarrDarek, Ty naprawdę jesteś kretyn, bo nie potrafisz nawet zestawić ze sobą dwóch zmiennych - zapotrzebowania na moc i produkcji. I dlatego próbujesz mi przypisać twierdzenie, że panele pv nie produkują prądu tylko około 6 rano i 22 wieczorem, czyli z tego wynika, ze miałbym twierdzić, że w nocy produkują
@stawo73, a co jeśli to było w niedzielę?

W niedzielę jest mniejsze zapotrzebowanie.

Czy posiadasz podobny wykres z 23 listopada?
@stawo73,

bredzisz, kretynie z Akcji Wisła.

Jak można z jednego sprostowania wić się jak jakiś banderowiec czy inna Panczenko, że nie ona tego nie powiedziała, ona miała coś innego na myśli. Daleko Ukraińcom do Polaków. Lepiej, by żyli na swojej Upadlinie.
@borubar, W święta zapotrzebowanie na moc jest mniejsze, to oczywiste. Dlatego napisałem o dniach powszednich (fakt, ze dopiero to uściśliłem w drugim komentarzu). Natomiast jeśli chodzi o produkcję, to nie ma takiej sytuacji, by w dzień panele fotowoltaiczne nie produkowały absolutnie nic, jak próbował nas przekonać OP , pisząc „panele fotowoltaiczne trzeba ręcznie odśnieżać, a w takie pochmurne dni…” nawet bowiem w takie dni coś tam produkują. A skoro na wycinku jest „0”, to znaczy, że został on zrobiony między zachodem a wschodem słońca, kiedy faktycznie nic nie produkują.

PS: Jeśli ten wycinek był zrobiony wczoraj w niedzielę, to mógł być zrobiony tylko w godzinach 19-20, bo tylko wówczas zapotrzebowanie zbliżało się do 21 giga, przy jednoczesnej produkcji z paneli wynoszącej zero:

Zdjęcie

@DarrDarek Spierdalaj kacapisyński kretynie.
@stawo73, pasuje też godzina 11 i 14

Były śnieżyce więc zerowa produkcja fotowoltaiki jest możliwa. Może nie była tak zupełnie zerowa ale to że ktoś sobie wyprodukuje małą baterią na dachu trochę prądu i sam wszystko zużyje to się nie liczy do takich statystyk - liczone jest tylko to co sprzeda i wypuści do sieci.
@borubar, Naprawdę jesteś w stanie uwierzyć w potężną śnieżycę na terenie całego kraju, która miała miejsce przedwczoraj?

O 11:00 to było 2,1 GW, a o 14:00 1,38 GW.

Zdjęcie

http://energy.instrat.pl/system-elektroenergetyczny/produkcja-entsoe/
@stawo73, trzeba było tak od razu. Mając konkretne dane obyło by się bez rozpatrywania wszystkich możliwych scenariuszy.
@borubar, Dla mnie to jest oczywiste, że panele nawet w zimie produkują prąd, tylko bardzo niewiele w stosunku do tego co w cieplejszych miesiącach. Nie wiem co musiałoby się przytrafić aby w godzinach między wschodem a zachodem słońca nie produkowały absolutnie nic. Musiałoby chyba wystąpić zaćmienie słońca albo naprawdę jakaś potężna śnieżyca na terenie całego kraju.

I oczywiście to, ze to napisałem, nie świadczy, ze jestem zwolennikiem paneli fotowoltaicznych czy wiatraków, bo wręcz przeciwnie - jestem ich przeciwnikiem.