http://x.com/Lemingopedia/status/1944635545860116777

Zanim to przeczytacie, proszę, żebyście usiedli. W Gdańsku otwarto wystawę pod nazwą: "Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy". Twórcy - czyli Muzeum Gdańska, Muzeum II Wojny Światowej oraz Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie podkreślają, że wystawa "nie ocenia, lecz tłumaczy". Zabrakło mi słów.

Może na początek oczywistości. Z tych wszystkich instytucji, które tę wystawę stworzyły – Muzeum II Wojny Światowej, Centrum Badań Historycznych PAN w Berlinie, Muzeum Gdańska i cała ta rozgrzeszająca banda relatywistów – wy****leni na zbity pysk powinni być wszyscy. Od dyrektora po gościa, który przynosił tym szujom kanapki. Wszyscy. Nikt z nich nigdy więcej nie powinien dostać pracy w jakiejkolwiek polskiej instytucji. Nigdy nie powinien dostać wypłaty w złotówce, bo nie jest godzien, by na jego dłoni spoczął orzełek odprowadzony z naszych podatków.

Widzicie? Nie trzeba czołgów, żeby zdobywać terytorium. Wystarczy zająć przestrzeń pamięci. A gdy już się ją kontroluje – można napisać wszystko od nowa: kto był ofiarą, kto był sprawcą, kto "musiał", a kto "chciał". I właśnie dlatego, choć nie słychać wystrzałów, trwa wojna. Wojna o prawdę. A my, jak dzieci we mgle, sami odbezpieczamy granaty, które podrzucono nam do plecaka.

Naprawdę trzeba mieć we łbie siano, a w duszy pustkę po jakimkolwiek elemencie moralnego kompasu, żeby coś takiego w ogóle wymyślić. A jednak się udało.

Są takie chwile, w których pytanie "czy Polska jest suwerennym państwem?" przestaje być akademickim dylematem dla studentów politologii. Staje się pytaniem palącym. Bo jeśli we własnym kraju, za pieniądze polskich podatników, w publicznych instytucjach kultury, organizuje się wystawę o "naszych chłopcach" z armii III Rzeszy, to coś tu, proszę Państwa, poszło nie tak. Albo inaczej – wszystko poszło dokładnie tak, jak chcieli ci, którzy nigdy nie pogodzili się z polską niepodległością.

Mam pytanie do autorów wystawy. Czy "naszymi chłopcami" byli ci, którzy wymordowali 6 mln polskich obywateli? Czy "naszymi chłopcami" byli Ci, którzy z flagą Rzeszy weszli do Warszawy i zrównali ją z ziemią? Czy "nasi chłopcy" prowadzili dzieci z Zamojszczyzny na transport do Niemiec? Czy to oni stworzyli Auschwitz, a z Polski dolinę śmierci? Nie.

Nasi chłopcy ginęli na Westerplatte, broniąc własnej Ojczyzny. Nasi chłopcy walczyli na ulicach Warszawy, bo stosy trupów ich rodzin sięgały na Woli do pierwszego piętra kamienic. Nasi chłopcy byli mordowani w lasach, a wielu z ich grobów do dziś nie odnaleziono. Nasi chłopcy byli profesorami i wykładowcami krakowskich uczelni, których wywieziono do obozów koncentracyjnych w Sachsenhausen i Oranienburgu. Nasi chłopcy to byli ci, którzy mieli zaledwie 9 dni, jak Stefanek Dąbrowa i zostali wrzuceni wraz z rodziną do stodoły i podpaleni. To są nasi chłopcy. Innych chłopców nie mamy i nie mieliśmy. Przestańcie więc kłamać.

Drodzy Państwo! To nie jest przypadek. To jest projekt. Niemiecki projekt. Od lat prowadzony z chirurgiczną precyzją. Niemcy nie zapłacili Polsce reparacji i nie zamierzają. Każda kwota zainwestowana w niemiecką narrację im się opłaca. Zamiast miliardów na reparacje, kładą miliony euro na fundacje, instytuty, granty, wystawy i ludzi, którzy mają jedno zadanie - przekonywać Polaków, że może Niemcy nie byli aż tacy źli? Że może nie było jednej strony zła? Że może... Polacy też trochę przeskrobali?

A myślicie, że to takie proste? To nie jest proste. Do tego potrzeba lokalnych wykonawców. Ludzi, którzy posadzeni na dyrektorskich stołkach, zacierają granicę między oprawcą a ofiarą. To nie jest głupota. To jest hańba. To nie jest niezręczność. To jest zdrada.

I skoro nikt inny tego nie powie, to ja powiem. Pani Minister Kultury! To się musi skończyć. Tu. Teraz. Natychmiast. Wzywam do natychmiastowego odwołania wszystkich dyrektorów i kuratorów odpowiedzialnych za tę wystawę, wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec kierownictwa Muzeum II Wojny Światowej i Muzeum Gdańska i wreszcie do jedynej pozostałej opcji, czyli podania się do dymisji.

Bo nie może być tak, że państwo polskie finansuje projekty, które fałszują historię Polski w interesie Niemiec. Nie może być tak, że w Polsce trzeba się tłumaczyć z patriotyzmu, a klaskać oprawcom. Nie może być tak, że ci, którzy mordowali, dziś są "nasi", a ci, którzy ginęli, są "problemem pamięci". Nie może, bo tak nie było.

Być może właśnie w takich chwilach trzeba zadać sobie pytanie, które w normalnym kraju nie powinno w ogóle paść: Czy Polacy jeszcze chcą mieć swoje państwo? Nie atrapę. Nie dekorację. Nie coś "naszego" tylko z nazwy, a zarządzanego z zewnątrz – przez tych, którzy przed laty wydali rozkaz rozstrzelać, a dziś wysyłają zaproszenie na oszczerczy wernisaż.

Prawdziwe państwo. Takie, które pamięta. Które nie relatywizuje. Państwo, które umie odróżnić kata od ofiary, zdradę od wierności, służbę niemieckiemu akwareliście od służby Polsce.

Bo jeśli chcemy mieć jeszcze takie państwo – jeśli ma przetrwać "coś więcej" niż tylko nazwa – to musimy zacząć mówić "nie" wtedy, kiedy próbują nam wmówić, że Wehrmacht to "nasi chłopcy".

Bo nie będzie kolejnej szansy. Albo teraz powiemy jasno, kim jesteśmy i czyja to jest ziemia – albo wkrótce obudzimy się w miejscu, które nadal będzie się nazywało "Polska", ale nic już nie będzie w nim polskie.

#kłamstwo #zdrada #nazizn #2025 #dulkowska

12

@b3loza,

Poniżej odpowiedź Ministerstwa. Jednak wolałbym sam zobaczyć wystawę, zanim uwierzę nagonce. Szczególnie po tym jak Braun 2 dni temu wybielał zbrodnie Niemiec, a fikołki w jego obronie zaczęły robić te same środowiska, które zaczęły obecną nagonkę. Nabrałem wiele dystansu do wojny polsko-poskiej w temacie historii.
@cziter2, kwestionowanie narracji to nie wybielanie Niemców, o czym ty wgl piszesz dzieciaku?
@cziter2, serio wierzysz w narracje organizatora, to jest tak niewiarygodne ze aż szkoda to komentować, a co mieli napisać, ze za niemiecki szmal i ew awanse robią co im tci nakazują, litości myślałem ze stać cie na więcej obiwktywizmu
@b3loza, przecież napisałem, że nie wierzę już na słowo i musiałabym sam zobaczyć. Ty natomiast ślepo wierzysz politycznemu profilowi trolla na X, a też wystawy nie widziałeś. Od razu widać, że nie zależy Ci na żadnych faktach, tylko na ataku przeciwników politycznych ...panie dorosły.
@cziter2, ty też po drugiej stronie z dziada pradziada? tak tylko pytam.

Oni też nie widzieli tej wystawy i mają się zamknąć?
@b3loza, A Ty myślisz że oni tam z własnej nieprzymuszonej woli byli?

Mój dziadek służył w wojsku „polskim” stworzonym przez ZSRR, bo został zesłany na Sybir i spóźnił się do Andersa. Ale nie można mu odebrać patriotyzmu. Podobnie było z tymi naszymi chłopakami siłą wcielonymi do Wermachtu. Mieli chuja do gadania. Albo Wermacht albo obóz. A i tak większość z nich zasiliła polskie siły zbrojne na Zachodzie. Historia nie jest czarno-biała.
@cziter2,

@b3loza, przecież napisałem, że nie wierzę już na słowo i musiałabym sam zobaczyć. Ty natomiast ślepo wierzysz politycznemu profilowi trolla na X


A jednak weteranowi nie uwierzyleś ( a nie jeden sie tak wypowiadał) ale prożymiańskim narracjom dajesz wiare bo jest zwyczajnie popularna w mainstremie.

Zdecyduj sie.
@cziter2, ja też mam wątpliwości.

Pytanie jednak czy to co tam faktycznie jest ma znaczenie. W historii zostanie nazwa wystawy, może krótki oficjalny opis z którego ciężko wywnioskować, że chodzi o tych siłą wcielonych. A za 20 lat nikt nie będzie dociekał jaki był wydźwięk i co pokazywali, tylko będzie historycznym przypisem który będzie pasował do narracji
@dodge_durango, gdyby nie zrobili afery, to prawie nikt by się nie dowiedział. Dziś pies z kulawą nogą nie chodzi do muzeów. Widać, ze środowiska prawicowe już szukają na siłę powodów, żeby atakować. Nie moja bajka. Jest mnóstwo prawdziwych problemów. Takie tematy zastępcze tylko pomagają odwracać uwagę.
@cziter2, nie o tym mówię. Za 20 lat jak narracja pójdzie dalej i coraz śmielej się będą pojawiać opinie, że wszystko to nasza wina, to potem ktoś napisze, że już 20 lat temu pokazywano wystawę o tym, jak "polscy chłopcy brali udział po stronie nazistów".
@dodge_durango, Prawda. Ale czy to wina pustych muzeów? Czy jednak mediów oraz zmian w systemie edukacji? Za moich czasów każdy wiedział czym było Auschwitz i kto był ofiarą IIww, a kto sprawcą. Nie było nawet takich dyskusji jakie odstawia Braun.